czwartek, 22 sierpnia 2013

Chleb Południowy na płynnym zaczynie. "Na zakwasie i na drożdżach"

Upiekłam wspaniały chleb, tzn. piekłam już go dwa razy, bo to niby zwykły, a niezwykły chleb. Upiekłam ten chleb dzięki Wiesi, która znalazła te cudo, przetłumaczyła na polski, sama upiekła i pokazała na swoim wspaniałym blogu- Zapach chleba. Wiesiu dziękuję.
Nasza Wisełka, od lipca co miesiąc robi też listę wypieków pt. "Na zakwasie i na drożdżach". Świetny to pomysł, bo można sobie przejrzeć i znaleźć świetne chleby, bułki i słodkie wypieki, fajna sprawa..
Ten chleb to już trzecia moja propozycja na listę sierpniową "Na zakwasie i na drożdżach". Dwie inne to Chleb z karobem Eweliny i Chleb Młynarza.
Ale wracając do Południowego chleba na płynnym zaczynie to chleb czarodziejski, bo bardzo proste składniki , bardzo proste wykonie, a chleb niezwykle pyszny i przepiekanie wyrośnięty. Jak się go piecze to najpierw robi się placek, a po kilku minutach podwaja, a może nawet potraja objętość i to wzwyż. W tym przepisie proporcje są idealne i w tym tkwi siła tego chleba.
Bardzo polecam.
Południowy chleb na płynnym zaczynie 
przepis od Wiesi
Zaczyn 1:6:5
1 cz / 34 g aktywnego zakwasu 100% hydracji (piekłam i na żytnim i na pszennym, oba się nadają )
6 cz / 204 g wody
5 cz / 165 g mąki pszennej chlebowej
Składniki zaczynu zmieszać i pozostawić na blacie kuchennym na 12-16 godzin.
Ciasto 1:1:2
1 cz / 369 g zaczynu (cały zaczyn minus 2 łyżki zaczynu do rozmnożenia na następny chleb)
1 cz / 369 g wody
2 cz / 738 g mąki pszennej chlebowej
Składniki ciasta zmieszać i pozostawić do autolizy na 20 minut. Po tym czasie dodać 2, 5 łyżeczki soli w wyrobić dokładnie ciasto. Ja wyrabiałam w robocie przez 8 minut. Pozostawić do wyrośnięcia na 2-2,5 godziny w tym czasie odgazować dwukrotnie ciasto składając na blacie. Uformować bochenek i ułożyć w koszu do wyrastania wyłożonym płótnem i wysypanym dokładnie mąką. Ciasto wyrasta około dwóch godzin. Prawie podwaja objętość. Wyrośnięty bochenek przełożyć na gorący kamień( ja piekłam raz na kamieniu, a drugi raz na gorącej blasze też super się udaje)i piec w piekarniku nagrzanym do 240 stopni, z parą przez 15 minut, a potem bez pary, w temperaturze 220 stopni jeszcze 25-30 minut.( ja dzieliłam, ciasto na 2/3 i 1/3 bo takie mam dwa koszyki-średni i mały, a piekłam jak wyżej tylko po zmniejszeniu temperatury 20 minut)


21 komentarzy:

  1. o rany, ależ cudniasty jest ten chleb :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow! amazing the shape you managed to give to this loaf. and what a beautiful crumb and perfect crust! it is amazing to see this loaf replicated by so many and with results better than the original :) great, great job!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny bochenek! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach co za chleb Alu!
    Cudowny bochen.

    OdpowiedzUsuń
  5. Alciu, piękny chleb! Ma cudowne dziurki i ten miąższ ma naprawdę śliczny.
    Poproszę kromeczkę:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzieło sztuki! Tylko ten piekarniczy żargon... nic nie rozumiem! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Krysiu , ojej jak ty mi pięknie piszesz, dziękuję
    pozdrawiam serdecznie

    Barbara,Thank you very much for your comment and praise, but this effect, in fact, isn't because of me... I think that this recipe is totally perfect and it's impossible to fail, it must be succeed.
    Greetings

    Kamila , dziękuję ,ale wiesz to prawda on jest fantastyczny
    buziaki

    Aniu , oj dziękuję , ale to taki typ skazany na sukces :)))
    buziaki

    Madziu , tak piszesz, ze się już rumienie jak ten chleb
    Madzia ja dla ciebie mogę upiec nie kromeczkę ,a cały bochenek ]
    przesyłam moc całusów

    Patrycja , oj tam , oj tam , ale pyszny był , dziękuję . Patrycja a co tłumaczyć z chlebowego na nasze:D?
    pozdrawiam serdecznie

    Magda, a jaki pyszny :D
    buziaki ślę

    OdpowiedzUsuń
  8. Alicjo, dziekuję, że upiekłaś. Ja mam w tej chwili taki w piekarniku i drugi w koszu wyrasta. Dużą frajda jest pieczenia tego chleba. Za każdym razem jak wyrzucam na kamień, myślę, że sie nie podniesie :D A on tak za każdym razem wychodzi, jak ten Twój - pięknie wyrośnięty, ciekawym wnętrzem.
    Lista sierpniowa powoli się zapełnia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Alu kochana też mam w planach ten bochen ... bo zauroczyć mnie u Wisły:) .... teraz patrzy na mnie od Ciebie i wiem, ze upiekę go w przyszłym tygodniu:) ...oby wyszedł tak pięknie jak Wam Obu:) buziaki Jola Szyndlarewicz

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesiu , ja go musiałam upiec i będę piec , bo to taki pewniak , łatwy , a chleb z najwyższej półki , mercedesowy w każdym detalu
    Wiesiu , jak fajnie ,żeś go znalazła i upiekła oraz pokazała, buziaki się tobie należą , dużżżżżżżooooooooooo
    całuski

    Jolu, oj trzeba go upiec , on jest wspaniały , zobaczysz jolu jaki to dobry , prosty chleb. .
    Piecz , piecz
    buziaki ślę

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow... niesamowicie pysznie wygląda!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda super! Koniecznie muszę go kiedyś spróbować! :)

    Pozdrawiam,
    http://ewakuchennie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. obłędny ten chlebek, no napatrzeć się nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Agnieszka, dziękuję i prawda jest przepyszne
    pozdrawiam

    Ewa Kuchennie,bardzo polecam , to taki chleb co trzeba upiec
    pozdrawiam

    Anitka , dziękuję za pochwały ,ale wiesz to taki typ skazany na sukces
    buziaki ślę

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak tak oglądam takie piękne bochenki, to aż zaczyna za mną chodzić pieczenie chlebów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Magdalena , dziękuję , takie komentarze powodują ,że rosną mi skrzydła :)))i chęci :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję za boski przepis :)! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. o tak tak świetny on ,a u ciebie wygląda rewelacyjnie to prawda

    OdpowiedzUsuń
  19. upieklam ten chleb jeszcze w zyciu mi tak chleb nie wyrosl a jak pieknie popekal- pieklam w zaroodpornym, szkoda ze nie moge zrobic zdjecia-swietny przepis

    OdpowiedzUsuń
  20. Izabela , dziękuję za komentarz i zgadzam się to świetny chleb
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń