poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Prywatny Festiwal Mazurków 2019


W tym roku mamy takie mazurki 

Mazurek fiołkowy z migdałami

Pyszny, pachnący

Spód (wg Jadłonomi)
1 1/2 szklanki mąki pszennej
5 – 6 łyżek mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki / 80 g zimnego oleju kokosowego
1/4 szklanki cukru pudru lub ulubionego syropu
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli
1/4 – 1/3 szklanki zimnej wody

Masa(inspiracja wg Liski)

150 g margaryny wegańskiej np.Aalsan
200 g płatków fiołków ucieranych z cukrem
1-3 łyżki jogurtu wegańskiego
1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
ok. 50g płatków migdałowych, uprażonych na patelni lub w piekarniku
ew. do dekoracji kwiatki fiołkowe w cukrze, czekoladowe motylki

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Do naczynia blendera dodać wszystkie składniki na spód poza wodą i zblendować na okruchy. Stopniowo dodawać po 1 – 2 łyżki zimnej wody i blendować, do momentu, aż zmieni się w elastyczne ciasto. Zagnieść w kulkę i włożyć do lodówki.

Schłodzone ciasto przełożyć na papier do pieczenia, przykryć drugim arkuszem papieru i rozwałkować na płaski placek. Nakłuć widelcem w kilku miejscach. Włożyć do piekarnika i piec przez około 15 minut do momentu, aż będzie złoty.

W tym czasie przygotować masę:
Margarynę utrzeć do białości. Następnie, wciąż ucierając, dodawać po łyżce płatków fiołków, następnie dodać jogurt i sok.
Tak przygotowaną masą posmarować upieczony i ostudzony spód, posypać płatkami migdałów. Odstawić w chłodne miejsce na kilka godzin.

Można dodatkowo po swojemu udekorować.


Mazurek na kruchym spodzie, z kremem z masła orzechowego, sosem karmelowym, orzeszkami i czekoladą.

Przepis stąd, trochę zmodyfikowany, u nas już tradycyjny, powtarzany co roku.

Składniki na kruche ciasto (na blaszkę o wymiarach 21x21 cm):
110 g mąki pszennej
110 g mąki ziemniaczanej
35 g cukru
110 g masła roślinnego, zimnego ( u mnie Alsan)

W misce wymieszać obie mąki i cukier. Dodać pokrojone na kawałeczki masło roślinne, chwilę posiekać nożem, a następnie rozetrzeć palcami jak kruszonkę. Szybko zagnieść dodając w razie potrzeby odrobinę lodowatej wody. Ciasto uformować w kulę, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 1 godzinę. Schłodzone ciasto rozwałkować i wylepić nim dno i brzegi (na wysokość ok. 1,5 cm) wyłożonej papierem do pieczenia blaszki. Włożyć do lodówki na czas nagrzewania piekarnika. Piekarnik nagrzać do 175 stopni. Wstawić ciasto i podpiekać przez ok. 20 -30minut, aż delikatnie się zrumieni. Wyjąć, wystudzić.

Krem z masła orzechowego:
160 g masła orzechowego, najlepiej domowego, z kawałkami orzeszków
50 g masła roślinnego, w temperaturze pokojowej (u mnie Alsan)
1/3 szklanki cukru pudru (lub mniej, do smaku, w zależności od tego czy masło orzechowe było słodzone)

Wszystkie składniki zmiksować dokładnie mikserem do otrzymania gładkiego kremu.

Solony sos karmelowy:
200 g cukru
2 łyżki wody
200 ml mleka roślinnego
1/3 łyżeczki soli
2 łyżki masła orzechowego

Cukier wsypać do rondelka z grubszym dnem, dodać wodę. Podgrzewać na dość dużym ogniu, nie mieszając, można jedynie poruszać garnuszkiem, by cukier równomiernie się rozpuszczał. Należy bardzo uważać, by go nie przypalić. Po ok. 10 minutach cukier powinien zmienić się w ciemnozłoty karmel. W międzyczasie podgrzać w osobnym rondelku mleko z solą, prawie do zagotowania. Gotowy karmel zdjąć z ognia, ostrożnie wlewać do niego podgrzane mleko (Uwaga! Będzie pryskać!) cały czas mieszając. Postawić z powrotem na ogniu i podgrzewać mieszając, aż wszystkie ewentualne bryłki karmelu zostaną rozpuszczone. Gdy sos będzie miał jednolitą konsystencję dodać masło orzechowe, odstawić z ognia i wymieszać do połączenia.

Dodatkowo:

Posiekanie orzeszki ziemne do posypania (solone lub zwykłe wedle upodobań)

oraz

1 gorzka czekolada lub polewa z czekolady jak poniżej i 1 słoik konfitur/dżemu z czarnej porzeczki, domowy czy taki słodzony sokiem jabłkowym np. z Łowicza

Wykonanie mazurka

- na kruchy, upieczony spód wyłożyć
-krem z masłem orzechowym, następnie
- kładziemy dżem/konfitury na to wylewamy większość
- solonego sosu karmelowego, posypujemy orzechami i wylewamy na to
-roztopioną czekoladę i resztę sosu, ozdabiamy

Polewa z czekolady (zamiast roztopionej samej czekolady)

½ szklanki cukru
½ szklanki wody
4 łyżki kakao
1 czekolada gorzka (100g)
100g margaryny wegańskiej np. Alsan-bio czy oleju kokosowego

Z wody i cukru ugotować syrop, dodać kakao i czekoladę , gotować, aż zgęstnieje, przestudzić, dodać miękkie margarynę lub olej i ubić mikserem 

Reszta mazurków była na moim ulubionym  Kruchym cieście marchewkowym

wyjdą 2 nieduże mazurki

ciasto:

400g mąki
250 g margaryny wegańskiej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
150 g tartej na drobnych oczkach tarki marchwi
ew.1-3 łyżki zimnej wody
Mąkę z proszkiem siekamy z margaryna, dodajemy tarta marchew i zagniatamy ciasto ochłodzić, wałkować, przełożyć na formy wyłożone papierem do pieczenia i piec w temperaturze ok 180-200stopni C ok 15-20 minut

 Mazurek cytrynowy

orzeźwiający

½ ciasta kruchego marchewkowego upieczonego w foremce

Masa cytrynowa


- skórka starta z 5 cytryn i sok wyciśnięty z 4-5 cytryn,
- 2 szklanki wody,
- 1,5 szklanki cukru,
- 1 kostka margaryny wegańskiej np. Alsan,
- pół szklanki wody rozrobione z 4 czubatymi łyżkami mąki ziemniaczanej.

Zagotować wodę i cukier. Kiedy cukier się rozpuści dodać sok i skórkę z cytryny, a następnie margarynę. gotujący płyn zdjąć z ognia, wlać szybko mąkę rozrobioną z wodą, energicznie mieszać żeby nie było grudek, zagotować i gorące lub lekko przestudzony wylać na kruche ciasto. Udekorować wg swojego pomysłu.


Mazurek śliwkowo-kawowy

pychotka

½ ciasta kruchego marcowego upieczonego w foremce

1 słoik powideł śliwkowych domowych
Garść czy dwie suszonych śliwek pokrojonych w paseczki i ew. zalanych 1 łyżka rumu, koniaku czy innego alkoholu na 1-2 h

Powidła przesmażyć z pokrojonymi śliwkami i wyłożyć na upieczony spód, rozsmarować równo.

Krem kawowy

1 szklanka mleka roślinnego , u mnie sojowe
1 czubata łyżka maki tortowej
150 g margaryny Alsan, ale pewnie z oleju kokosowego tez się uda
1-2 łyżki kawy rozpuszczalnej
Cukier puder do smaku –u mnie 4 łyżki
Odrobinę alkoholu –tak 1 łyżka, u mnie rumu
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

1 czubatej łyżki mąki i 1 łyżki margaryny zrobić zasmażkę, wlać mleko, mieszając zagotować , dodać kawę i wymieszać, aż się rozpuści, wystudzić. Utrzeć margarynę z cukrem, z budyniem kawowym , na końcu dodać wanilie oraz alkohol. Gotowy krem wyłożyć na powidła śliwkowe. Rozpuścić w kąpieli wodnej 1 gorzką czekoladę i wylać fantazyjnie na mazurek, udekorować wg swojego pomysłu.


 Mazurek wiśniowy z polewą a"la biała czekolada

rewelacja

½ upieczonego kruchego ciasta marchewkowego

Masa wiśniowa
- 450-500g wydrylowanych świeżych wiśni(u mnie mrożone , bo o tej porze innych nie ma)
- 1/2 szklanki cukru
- 2 łyżki skrobi(mączki) kukurydzianej lub ziemniaczanej

Wiśnie zasypać cukrem i zostawić do odmrożenia. Chwile gotować. Skrobię wymieszać z odlanym , wystudzonym sokiem z wiśni(1/2 szklanki)wlać powoli do wiśni, wymieszać dokładnie i gotować do zgęstnienia. Przestudzić i wyłożyć na kruche ciasto.

Polewa a'la biała czekolada do ciast

3 łyżki wody
2 łyżki cukru brązowego
100g oleju kokosowego
6-8 kopiatych łyżek mleka w roślinnego w proszku, u mnie sojowe (ja dodatkowo mleko przemieliłam na sucho w młynku do kawy i przesiałam przez sitko)
+ wyskrobane z pół laski ziarenka ważnili

Wodę zagotować z cukrem, dodać olej i rozpuścić, dodać wanilie. Rondelek zdjąć z ognia i dodać mleko w proszku. Wymieszać bardzo dokładnie tworząc gładką lśniącą masę. Lekko wystudzić i polać ciasto.

Udekorować bakaliami.

p.s.

w tamtym roku upiekłam rewelacyjny Mazurek migdałowo – śliwkowy z przepisu Zofii Nasierowskiej, z książki "Gwiazdka wielkanocna"(podała tu na forum cin cin Joanna)
Zapisuje ku swojej pamięci!

Mazurek migdałowo - śliwkowy Zofii Nasierowskiej(trochę zmodyfikowałam)

z książki "Gwiazdka wielkanocna"

Ciasto:
1 szklanka mąki
1 łyżka cukru (najlepiej pudru)
szczypta soli
125 g oleju kokosowego
2 łyżki zimnej wody
1/4 łyżeczki aromatu waniliowego

Masa:
1 szklanka migdałów (połowę w płatkach, a reszta starte)
1/2 szklanki cukru
5 łyżek aquafaby (wody od ciecierzycy z puszki), ubitej na pianę
60g margaryny wegańskiej
4 łyżeczki likieru malinowego lub brandy (dałam domową nalewkę malinową)
12 suszonych pokrojonych śliwek

Wykonanie:
Mąkę posiekać z olejem kokosowym, dodać pozostałe składniki i zagnieść, formując kulę. Nagrzać piekarnik do 200 stopni. Spód i boki formy z wyjmowanym dnem wylepić ciastem, gęsto nakłuć i wstawić na 15 minut do zamrażalnika. Potem upiec (ok. 20 min.) i wystudzić.
Cukier utrzeć z margaryną i aquafabą, dodać migdały, likier i śliwki. Wymieszać. Wyłożyć na podpieczone ciasto i wstawić do piekarnika na 10 - 15 minut.
Rewelacja !!!

sobota, 20 kwietnia 2019

Wesołych Świąt.Baba paryska z przepisu z 1885 roku


Niech te święta będą zdrowe i pogodne.

Wesołych Świąt Wielkiej Nocy!

życzy

Alicja 


 ---

Baba paryska z przepisu z 1885 roku

Przepis na pyszną, rewelacyjną, prościutką i leciutką babkę znalazła u Lo, na jej blogu Pistachio. Bardzo polecam.

Baba paryska z przepisu z 1885 roku
zaczyn

130 g mąki
125 ml tłustego, letniego mleka
70 g świeżych drożdży

250 g masła (w temperaturze pokojowej)
skórka starta z 1 cytryny
rdzeń z 1 laski wanilii
4 jaja (w temperaturze pokojowej)
4 żółtka (w temperaturze pokojowej)
390 g mąki
2 szczypty soli
50 ml koniaku
130 g drobnego cukru
60 g rodzynek

przepis na 2 babki, na formy 2 litrowe

Przygotować zaczyn. 130 g mąki wymieszać z ciepłym mlekiem. Dodać drobno pokruszone drożdże, ponownie wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia.
Masło włożyć do miski. Dodać skórkę startą z cytryny i rdzeń wanilii. Zmiksować na gładką, jasną i puszystą masę. Cały czas miksując, dodawać po jednym żółtku (kolejne dodać, kiedy poprzednie połączy się z masą), a następnie po jednym jajku.
Do masy maślanej dodać zaczyn i wymieszać. Cały czas miksując końcówki haki dodać sól i po trochu przesianą mąkę. Zmiksować do połączenia na średnich obrotach. Miksując dolewać po trochu alkohol. Kiedy masa będzie gładka, dosypywać po trochu cukier. Miksować całość przez 15 - 20 minut.
Dodać rodzynki i miksować do połączenia.
Ciasto przełożyć do dwóch wysmarowanych masłem i wysypanych mąką forem do bab.
Przykryć formy folią spożywczą i grubszą ściereczką lub ręcznikiem i odstawić do wyrastania na 2-3 godziny (albo i dłużej). Ciasto w formach powinno urosnąć do trzech czwartych objętości form.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C.
Piec około 30 minut. Sprawdzić stan upieczenia patyczkiem.
Wyjąć baby z piekarnika i odstawić do wystygnięcia.
Wyjąć baby z formy i polukrować je (ja zrobiłam lukier z rumu i soku z cytryny) lub obsypać cukrem pudrem.

Przepis: Maria Marciszewska z książki "Kucharka szlachecka"