wtorek, 22 sierpnia 2017

Jagodowo!!!

Jagodowo i trochę borówkowo, jak tych pierwszych było z jakiegoś powodu za mało.

W tym roku królują pierogi, były takie klasyczne na najprostszym pszennym cieście i gorącej wodzie, były orkiszowe na razowej mące , były na mące gryczanej i bardzo to współgrało razem i były takie wczoraj z przepisu Jadłonomi tyle, że z pół na pół mąka pszenna i semolina.

I były oszukane bo pół na pół jagody i borówka amerykańska , a jagody były pojedynczo zmrożone, bo u mnie tylko na rynku można kupić jagody leśne, a przez długi weekend i zjazd rodzinny wypadły mi dwa dni targowe.

Ale pomyśl z nadziewaniem pierogów zmrożonymi jagodami jest super, bardzo fajnie idzie praca i dobrze takie pewien czas leżakują oraz się gotują. 

p.s oczywiście jagodzianki i borówczani też piekę, tu jedne na klasycznym u mnie cieście z ziemniakami wg Liski i wg przepisu Magdy ( 300g mąki orkiszowej jasnej i 200g mąki owsianej )


A tu Frania i Jagoda moje tymczasowe kociaczki prosto z lasu….

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam wszystko co jagodowe, a pierogi kocham!
    Słodziaki na końcu cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilka ja mam identycznie, wszystko jagodowe jest super ,a pierogi mogę robić codziennie, bo ja lubię je i jeść i robić:D
      A maluszki (coraz większe) to miód , sam miód, choć strasznie łobuzują

      Usuń
  2. Jagodowo-borówkowe pyszności!:)
    Jak to kociaczki prosto z lasu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje .
      Tak ktoś pozbył się dwóch malutkich około wtedy najwyżej 4 tygodniowych kocich dziewczynek wynosząc do lasu....U mnie są niepełne 2 miesiące , od tego czasu z 500g drobinek zmieniły z spore łobuzy

      Usuń
  3. Pierogi piękne, ale koty skradły Ci posta. Słodziaki niesamowite :D pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosia , as cudowne te małe stworki :)

      Usuń
  4. Bardzo apetyczne! Też czasami robię pierogi z mrożonych jagód jak już mam bardzo na ne ochotę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia dziekuję . Ja na zimę jagód nie mrożę i raczej nie kupuje , te tu były góra z tydzień zmrożone , bo wiedziałam ,że komuś obiecałam ,a nie dam rady w ten dzień kupić :D .Gosiu pozdrawiam

      Usuń