środa, 12 listopada 2014

Pasztet z kaszy gryczanej z orzechami włoskimi



Był  już chleb z dyniąi płatkami migdałowymi to dziś coś do chleba, a mianowicie  pasztet z kaszy gryczanej z orzechami włoskimi. Smakował wyśmienicie  i to bez wyjątku: weganom, wegetarianom  oraz wszystkożercom. Przepis  pochodzi z pięknej książki  Katarzyny  Rozmysłowicz ,,Kuchnia wegetariańska",  ale mocno go zmodyfikowałam i upiekłam z połowy porcji kaszy .
Bardzo polecam  

Pasztet z kaszy gryczanej z orzechami włoskimi 

1 szklanka kaszy gryczanej ( ja dałam po połowie  nie palonej oraz palonej)
2 duże lub 3 mniejsze pory( ja użyłam trzy - część  białą oraz  zieloną )
½  szklanki  posiekanych orzechów włoskich
¼  szklanki oliwy
½  szklanki   drobnej kaszki orkiszowej lub płatków  owsianych górskich, zalanych  wrząca woda  na papkę i wystudzonych
3 łyżki sosu sojowego (u mnie tamari)
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
majeranek, sól , pieprz, gałka muszkatelowa, mielony kminek oraz kurkuma do smaku
trochę bułki tartej do zagęszczenia masy  pasztetowej oraz wysypania  nasmarowanej  olejem formy keksowej

Kasze  ugotować  w 2 szklankach wrzątku. W międzyczasie   umyte i  drobno posiekane pory usmażyć na  połowie  oliwy   z pieprzem i sola do smaku. Ja   je częściowo zmiksowałam, tak też postąpiłam z namoczoną  kaszą owsianą ( z połowę zmiksowałam) oraz ugotowaną kaszą (tu przemiksowałam około 1/3 ugotowanej kaszy.) W sporej misce  wymieszać  obie  wystudzone kasze, pory , resztę oliwy, przecier, sos sojowy, przyprawy i ew. sól ( bo sos jej  bardzo słony), orzechy oraz  bułkę tartą do odpowiedniej konsystencji  przełożyć do natłuszczonej i obsypanej bułką tartą formy ( ja mam taką małą keksową szklaną). Piec  w 200 stopniach C około 35-45 minut, wystudzić i podawać lub schłodzić dodatkowo w lodówce przez noc


Ten pyszny pasztet to  druga propozycja do trwającego  obecnie Orzechowego Tygodnia Atiny

Orzechowy Tydzień

23 komentarze:

  1. Zjadłabym taką kanapeczkę, oj zjadła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam , oj polecam
      pozdrawia serdecznie

      Usuń
  2. Fantastyczny! teraz takie pasztety najbardziej mi smakują! Pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamila , to może się skusisz ?
      pozdrawia,m serdecznie

      Usuń
  3. Ale fajny wegetariański pasztet. Jeszcze z tym ogóreczkiem, aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzanna, ogórek z tym pasztetem to para wręcz idealna , polecam i pozdrawiam

      Usuń
  4. Do tej pory robiłam tylko pasztet z soczewicy,
    w planach mam selerowy, ale musi nabrać mocy urzędowej;)
    Z kaszy gryczanej jeszcze nie widziałam chyba,
    ale muszę przyznać, że wygląda bardzo apetycznie.
    Żeby tak dało się przez monitor spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, z soczewicy uwielbiam , z selera tez ,ale gryczany tez świetna sprawa
      No nie da się przez monitor ,szkoda ,ale tez całe szczęście , bo jakby tak człowiek połaził po blogach , liznął wszędzie to skutki mogłyby być duże :D
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Alciu-podpisuję się pod Magdą Konwaliową :) U mnie też selerowy czeka, a teraz Twój mnie skusił bo za kasza gryczana przepadam. Pozdrowienia M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosia , jak kusi to trzeba zrobić , no nie?
      pozdrawiam

      Usuń
  6. Musi być smakowity;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilla Mn, dziękuję i bardzo polecam oraz pozdrawiam

      Usuń
  7. O, musiałabym spróbować takiego pasztetu. Super !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziula, prosty on bardzo, rób nie będziesz żałować, chyba :D

      Usuń
  8. Zdecydowanie do zrobienia! chyba nie zamknę tej strony żeby nie zapomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu , mam nadzieje ,że będzie smakował tobie tak jak mi :)

      Usuń
  9. Pasztet wlasnej roboty to wciąż dla mnie teren nieznany i chyba póki co taki pozostanie;) Dlatego z wielkim podziwem patrze na Twój:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitka , mięsne to chyba sporo pracy ,ale taki to sam się robi :D

      Usuń
  10. A czy masz jeszcze jakiś pomysł, jaką kaszą można by zastąpić tę kaszkę orkiszową lub płatki? Wygląda genialnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmielone na mąkę inne zboża? Siemię lniane zmielone w domu? Jakaś skrobia-kukurydziana , ziemniaczana, tapioka?

      Usuń
    2. Dzięki :) spróbuję z siemieniem lnianym :)

      Usuń