wtorek, 29 czerwca 2010

Już są !!!! Kurki i bób

A jak są to wiadomo ,że trzeba je jeść i jeść, i ja na pierwszy raz w tym roku dla kurków wyciągnęłam stary ulubiony sposób Ady z Niebieskich Migdałów pt,, Kurki w śmietanie takie, że dech zapiera!" I ja się tu zgadzam



Kurki w śmietanie takie, że dech zapiera!

duża miska kurek,
1/2 cebule,
1/2 litra śmietanki 30%
1/2 kostki rosołowej warzywnej
sól, pieprz,
masło, odrobina oliwy.

Śmietanę wylać na patelnię, zagotować i odparować. Mieszać od czasu do czasu. Odparować mniej więcej do połowy objętości albo do konsystencji rzadkiego budyniu.

Kurki dokładnie umyć z piachu, masło z oliwą rozgrzać na patelni. Cebule pokroić w drobną kostkę, zeszklić na średnim ogniu. Zwiększyć ogień, wrzucić grzyby. Małe kurki smażyć w całości, duże pokroić. Kurki najpierw puszczą dużo wody, odparować ją prawie do zera na ostrym ogniu. W trakcie odparowywania grzybów, dodać pół kostki rosołowej Lekko popieprzyć, ewentualnie dosolić, tylko z solą uwaga, bo przyprawa lubi być słona! Gdy woda z grzybów odparuje, dodać gęstą już śmietanę i zamieszać.
I podawać na gorąco. „
Przepis prosty ,ale efekt przepyszny




A teraz bób –kupiłam pół kg bobu i pół kg groszku zielonego i zrobiłam taką jakby sałatkę.
Proporcje bardzo na oko, bo to taka sałatka improwizacja



Sałatka zielona z dodatkami

1/ 2 kg bobu-ugotować w wodzie z sola i gałązkami koperku
1/ 2 kg zielonego groszku-ugotować
10dag łuskanego słonecznika -uprażyć na suchej patelni
2 garście płatków migdałowych –zarumienić na suchej patelni

2-3łyzki oleju z pestek winogron,
2 posiekane ząbki czosnku ,
trochę soku z limonki
sól , pieprz
mielony kminek i kumin

Warzywa osobno ugotować w osolonej wodzie –ale tak ,żeby ich nie przegotować , ostudzić, bób obrać . Polać olejem, który prędzej podgrzać na malutkim ogniu w rondelku z posiekanym czosnkiem , przecedzi, wymieszanym z sokiem cytryny .Doprawić sola , pieprzem , kminkiem i kuminem. Wymieszać, przełożyć do salaterki , posypać najpierw słonecznikiem ,potem migdałami i schłodzić

26 komentarze:

Mafilka pisze...

Kurek nie lubię - tak sobie wmówiłam ;) za to bób kocham!!! Ale jeszcze nie za te pieniądze ;) Niemniej smaka mi narobiłas okrutnego.... :*

.agatka. pisze...

Sałatka koniecznie do zrobienia, na samą myśl robię się głodna :)
A kurki u mnie koniecznie w sosie z kwaśnej śmietany :)

pozdrawiam Alu
agata

Konsti pisze...

Mnie dech od razu zaparlo, zwlaszcza na widok kurek:) Ach, co za smakowitosci u Ciebie!
Nie moge czytac takich przepisow, gdzie ja w Pizie kurki dostane? A swiezy bob? No gdzie?
Zazdroszcze okrutnie i oblizuje sie ze smakiem:)
Pozdrawiam serdecznie.

Panna Malwinna pisze...

Ta sałatka z bobem kusi strasznie. Jak ja kocham te zielone smaki;)

ptasia pisze...

Alu, myślałam, że będzie razem - kurki z bobem w 1 daniu, a tu jednak osobno :)
A jeszcze ani jednego, ani drugiego w tym roku nie jadłam ;)

Lu pisze...

Och, Alu nawet nie wiesz jak bardzo ja lubię ten właśnie przepis na kurki. Narobiłaś mi niesamowitego apetytu.
No i na bób też już od jakiegoś czasu patrzę łakomym okiem.
Przepyszne propozycje nam przygotowałaś.

Szarlotek pisze...

Kurki uwielbiam i jesc, i zbierac :) Takie w śmietanie to przyjemnośc w czystej postaci:) Szkoda, że do lasu nie mam się z kim wybrac a na straganie ceny straszą :( oj, chyba czas przekopac zamrażarkę z zeszłorocznymi zdobyczami:)

P.s. Poświęciłam się dzisiaj b.rano i mam mak:) Oczywiście dzięki zbieractwu spózniłam sie do pracy :)* A po zalaniu, płyn zrobił sie fioletowy i pachnie...hmm, narkotycznie ;D

andzia-35 pisze...

Ja lubie kurki na maśle z sosem sojowym:))) a na bób czekam...

margot pisze...

Mafilka , po 7 zł kupowałam i bób i kurki , bób to chyba drogo , kurki raczej tanio , to może sobie wmówisz ,że je lubisz:DDDDD

Agatka , polecam i to i to , choć sałatka to trochę za duże słowo na ta moją mieszaninę ,ale pyszna wyszła

Konsti , oj to ja nie zazdroszczę , bo się przyznam ciągle tobie tych włoskich frykasów zazdroszczę ,a tu się okazuje ,że i ja mam coś co we Włoszech byłoby cenne

Panna Malwinna, ja też lubię zielone

Ptasia, hi hi , ale było razem jedzone , słowo harcerza :D

Lu, ja też kocham ten przepis kurkowy , choć inne tez lubię
A bób razem z groszkiem fajnie smakuje , polecam

Szarlotek , ja zbierać nie umie,ale mogę sie z tobą do lasu wybrać
p.s to Panienka mnie z tym makiem wnerwiła , wcale nie będę żałować ,że do pracy się spóźniła:)
Kiedy będzie na blogu panienka pokazywać te maki ?

Andziu , a jak z tym sosem sojowym ?

abbra pisze...

Poczytałam o tych kurkach i próbowałam wyobrazić sobie ich smak - to musi być pyszne ! :)

Mafilka pisze...

Alcia, wiesz kurki by jeszcze może dały sie polubic, ale one najlepsze w śmietanie takiej 36% i z koperkiem (do koperku nic nie mam)... No nie lubie, nie lubię, nie lubię... ;) i tego się będziemy trzymac ;))
A bób u mnie tez po tyle, ale już po niedzieli powinien być w normalnej cenie ;) :*

majana pisze...

Jejciu Alu, jakie cudowne smaki proponujesz! I sałatka i kurki, wszystko tak smacznie wygląda.
Wiesz,ze ja chyba nigdy nie jadłam kurek w śmietanie? hihi;)
Jadlam je z jajecznicą,dawno temu, pamietam,ze smakowało to razem wspaniale!:)

zemfiroczka pisze...

Mniam! Tyle tylko odrzeknę, bo mnie zazdrość... zżera ;)

Olciaky pisze...

No proszę jak sobie Panna kurkuje i bobuje!:D
Buźka

margot pisze...

Abbra, są świetne , naprawdę


Mafilka , nie uwierzę s,że się 36% śmietanki boisz :DDD
No wiesz bób drogi ,ale ja miałam takie na niego parcie ,że nie dało rady nie kupić :P

Majanka , nie wierzę z tymi kurkami w śmietanie :D a jajecznica to jest pyszna , a jedne jeszcze znam w zupie z masłem orzechowym ,ach

Oczko , ty zazdrość nie zżeraj ino kurki i bób :D fdobrze Ci radzę :)))

Olciaky , a tak :DDD W sekrecie Tobie powiem ,że ja dopiero zaczynam

Magoldie pisze...

Wstyd przyznac ale bobu nigdy nie jadlam ...za to kurki uwielbiam i zbierac i palaszowac :)))

majana pisze...

O matko, w zupie z masłem orzechowym to dopiero musi smakować rewelacyjnie!
Serio nie jadłam kurek w śmietanie:)

Pozdrówki:)

Monika. L pisze...

Kurczaki jakie pyszności.

A sałatka jak dla mnie cudo.
Muszę koniecznie spróbować.

Kurki wielbię. Zbierałam w minioną niedzielę :)))

Pozdrawiam
M.

asieja pisze...

u mnie kurek nie ma, szkoda. a może to ja ich nie spotykam i jeszcze się znajdą..
za to bób.. uwielbiany.

margot pisze...

Magoldie, nie wstyd , tylko trzeba nadrobić i posmakować:)
a ja zbierać nie umiem ,ale zjadać kurki jak najbardziej :DDD

Majanko , zupa jest świetna jak chcesz poszukam link , bo to było na jakimś polskim blogu

Monika , o tak kurki , bób świetne jedzonko , mlask

Asieja , ja kupiłam na rynku , ale widziałam nawet w supermarkecie

buruuberii pisze...

Nie no ala, nazwa przepisu "ze dech zapiera" jest doskonala, nawet jak tylko lubie grzyby zbierac, to juz sie chce isc do lasu, by komus przyjemnosc sprawic miska kurek :-))
Jesli sie znajdzie kurki oczywiscie!

margot pisze...

Basiu , bo to takie kurki :PPPP, no wiesz nie wszyscy muszą je lubić - ja to wiem ,ale jak lubisz zbierać grzyby , to wiesz?Świetnie byśmy się uzupełniły -ty byś zbierała , ja bym zjadała .Czyli i wilk by był syty i owca cała :DDDD

buruuberii pisze...

Oj to czuje, ze bym Ci sie Alu troche przydala :-)

margot pisze...

Basia jeszcze jak , ja się o grzyba przewrócę a nie dojrzę taki mam defekt :PPPP

andzia-35 pisze...

Alu, podaje link do przepisu:
http://wwwpysznejedzonko.blox.pl/2010/01/Kurki-na-masle-z-sosem-sjowym.html#ListaKomentarzy

margot pisze...

dziękuję