poniedziałek, 9 lutego 2015

Faworki z starego rodzinnego przepisu

Ten przepis to jeden z  najstarszych, jaki posiadam   i z jakie od czasu do czasu smażę faworki, to taki pewniak, zawsze  się udaje, zawsze faworki wychodzą przepyszne.

Faworków wychodzi naprawdę dużo i jak komuś za dużo można  podzielić na pół, ale  faworki mogą długo leżeć i nawet po kilku dniach są przepyszne. Warto zrobić  bo przepis jest jednak ciut pracochłonny bo najlepsze  faworki wychodzą jak długo wyrabiamy i dodatkowo   dobrze zbijemy ciasto.
Faworki z tego przepisu są idealnie kruchutkie, delikatne.   

Faworki
½ kg mąki pszennej ( dałam luksusową)
7 żółtek
1 jajko całe
½ szklanki kwaśnej gęstej śmietany( ja dałam 22%)  
2 łyżki spirytusu lub 1 łyżka spirytusu i 1 łyżka octu
2/3 łyżeczki soli
ew. trochę  maki do dodatkowego wgniecenia
 do smażenia klarowane masło lub olej np. ryżowy czy planta , tłuszczu około ½ kg  lub 1 litr
cukier puder do posypania , można wymieszać z cukrem waniliowym

Mąkę przesiać przez sitko  na stolnicę, zrobić  wgłębienie  i wlewamy w to wgłębienie roztrzepane  żółtka z jakiem oraz solą , zarabiamy mąkę z jajkami  i powoli dodajemy śmietanę i zagniatamy ciasto, energicznie wyrabiamy ciasto kilka minut i następnie w dwóch- trzech  porcjach  dodajemy spirytus lub spirytus i ocet.. Bardzo dobrze wyrabiamy ciasto, ja wyrabiam  około 20 minut, a następnie jeszcze zbijam wałkiem, aż  na powierzchni zaczną powstawać pęcherzyki powietrza  i teraz można  pracować od razu , ale jeszcze lepsze ciasto jest   jak  podzieli  się na dwie  czy trzy części i każdą cześć zawinie w  folie spożywczą i schłodzi się  z godzinę lub dłużej.
Na stolnicy  rozwałkować  pierwszy  kawałek ciasta jak najcieniej i jak ciasto jest  dobrze wyrobione  nie ma potrzeby  podsypywania mąką,  pociąć na paski przeciąć po środku  raz lub  trzy razy i  przewlec przez środek, smażyć na rozgrzanym  tłuszczu z obu stron na rumiano.  Wyjmować,  odsączyć  na  rzeczniku kuchennym, układać na  talerzu czy półmisku przesypując obficie  cukrem pudrem. Przepyszne


12 komentarzy:

  1. Ala, taki rodzinny stary przepis na faworki to prawdziwy skarb! Wyglądają przepysznie i na pewno takie są!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, to świetny przepis, bardzo polecam ten delikatny chrust
      buziaki

      Usuń
  2. Aluś kochana, wspaniałe są takie stare przepisy z duszą. Bardzo lubię.
    Faworki wyglądają cudownie, takie delikatne, kruche i z pewnoscią rozpływają się w ustach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia , pełno człowiek ma wspomnień jak piecze z tego przepisu , to prawda , Madziu one takie są , jak mgła
      buziaki

      Usuń
  3. Takie z cudo zrobione ze starego przepisu jest najlepsze na świecie! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamila, co prawda to prawda Całuski ślę

      Usuń
  4. świetny przepis i jak się można przy tym wyładować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzanna, oj tak , kalorie spalone i można jeść bezkarnie :D
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Wyglądają na bardzo delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotka , tak tak , to taki typ
      buziaki

      Usuń
  6. Alu, stare przepisy są najpyszniejsze!
    Faworki cudowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu , prawda , dziękuje pozdrawiam serdecznie

      Usuń