poniedziałek, 27 stycznia 2014

Czekolada domowa w andrutach. Kultowy przepis w moim domu.

Domowa czekolada z mlekiem w proszku w andrutach, mniam mniam . Przepis  z lat  80 ubiegłego wieku znaleziony w ,,Przyjaciółce” czy ,,Kobiecie i życiu”. Po drodze ciut zmieniał  i doczekał się, że dodaje się do niego prawdziwą czekoladę gorzką lub/i biała czekoladę, bakalie  oraz ciemny cukier zamiast buraczanego białego. Nadal  smakuje pysznie jak dawno, dawno temu……..

Czekolada domowa w andrutach
1 paczka wafli –andrutów
1 kostka(200g ) masła
½ szklanki mleka lub wody (daję wodę najczęściej)
2/3- 3/4 szklanki cukru (teraz daję jakiś taki ciemniejszy trzcinowy)
2,5 szklanki mleka w proszku
2-4 łyżki kakao
cukier waniliowy( ja mam domowy i nim zastępuję cześć cukru)
ew. skorka pomarańczowa smażona, rodzynki lub/i orzechy siekane  oraz ew. siekana  biała czekolada
ew. gorzka czekolada od 65% miazgi kakaowej w wzwyż –ja dałam Czekolada gorzka Dark 90%
Dwa wafle zostawiamy całe, resztę połamać na drobne kawałki. W rozgrzanym mleku(wodzie) rozpuścić cukier i masło oraz kakao, cukier waniliowy. Dodać, czekoladę połamaną, jak się rozpuści wsypywać mleko w proszku (po troszeczku-ja przesiewam przez sitko). Delikatnie wymieszać z pokruszonymi waflami oraz ewentualnie bakaliami, biała czekoladą , rozsmarowujemy na jednym waflu, drugim przykrywamy i obciążamy.


16 komentarzy:

  1. Alu, przypomniałaś hit "tamtych lat" Ile wtedy robiliśmy smakołyków z niczego. Wafle domowe, tak to się u mnie nazywało, erzac nad erzace...uwielbiałam. Przepisu z tamtych lat nie mam i dawno już nie robiłam
    Kiedyś koleżanka z akademika przywiozła taki waflowy smakołyk z mleka w proszku, i w tej masie były zatopione dodatkowo kawałki kolorowej galaretki. Do dzisiaj pamiętam jakie to było ładne :) Tak mało wtedy było koloru wokół nas, a w jedzeniu to juz najmniej.
    Muszę poczekać na jakąś młodzieżową frekwencję w domu i wtedy wykorzystam Twój przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiu , ja te wafle robiłam jak przyjeżdżały na wakacje moi ulubieni kuzyni i jak wyjeżdżali tez im na drogie. na wszystkie klasowe uroczystości tez je robiłam :D
      To stary przepis , no ale teraz już trochę podrasowany,ale tak na plus :D

      Usuń
  2. Alu, w moim domu to się nazywało tort Pischingier.
    A wafle były dodatkowo polane z wierzchu czekoladą.
    Uwielbiałam i nie mogłam przestać jeść.
    Fajnie,że przypominasz dawne smaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pischingier. u mnie , Aniu , to były wafle przekładane krem z masła i jajek ubitych na parze z kakao(razem trzepało się jajka, cukier i kakao ),a wierzch jak była czekoladą to czekolada , a jak nie to polewa czekoladowa(z kakao) lub nic. muszę odszukać te proporcje i zrobić:D Aniu, te andruty z domową czekolada zrobiłam na specjalne zamówienie mojego Siostrzeńca, fajnie ,że lubi takie smaki :)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Mniam, smak dzieciństwa! Lubię, te proste smakołyki! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilka , to tak ja, proste, smaczne i przypomina inny świat, taki bardziej w realu niż wirtualny :D
      buziaki

      Usuń
  4. Alu - uwielbiam, ale odstawiłam się od cukru ;-) Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysia, ja tez , hm a z miodem, słodem,melasa czy ksylitolem?Ja już robiłam kiedyś wersję z fruktozą, miodem i chyba z słodem ryżowym i zamiast mleka było mleko sojowe raz(takie mordoklejka jednak wyszła,ale smaczne). wszystko dzielnie ta czekolada zniosła :D
      buziaki

      Usuń
  5. I u mnie niech się stanie kultowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aurora, o tak tak , to taka fajna rzecz do jedzenia:D
      pozdrawiam

      Usuń
  6. Alcia, ja też taką robię, ale z bakaliami i bez wafli mmmmm uzależniający smakołyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia , ja tez robię z bakaliami i bez wafli,a w zamian daję herbatniki , wlewam do keksowej formy i wtedy jest blok czekoladowy :D
      O tak kuszący to deser
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. To w środku to się u nas nazywało blok czekoladowy ;) Ale w waflach to musi być szał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycja u mnie blok to to co w środku plus herbatniki i to wlane do keksówki :D
      A w waflach szal i jeszcze wygodna forma nawet na podróż
      pozdrawiam

      Usuń
  8. Wspaniałości,pysznosci. !
    Alciu, dawno nie robiłam . Wpadłabym do Ciebie na takie andruty.
    Może sobie ten przepis spiszę? Fajny jest i naprawdę smaku mi narobiłaś.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Madzia najprostszy przepis na szybki deser , no tylko czekanie jest aby wszystko się skleiło i wystygło, rób bo to chwila :D Jak kochana jest smak to mus robić:
      buziaki ślę

      Usuń