
Dziś mamy Światowy Dzień Chleba - World Bread Day organizowany jak zawsze
przez Zorrę

Z tej okazji upiekłam dwa chleby, ale dziś pierwszy znaleziony na forum cin cin, a podany przez Europę 112. Mój nie jest taki śliczny jak oryginał, ale mimo tego pyszny.

Szwajcarki
Zaczyn:300 g wody
190 g mąki pszennej 550
110 g mąki pszennej 1850
2 g drożdży
Ciasto:
Zaczyn
400 g mąki pszennej 550
240 g mąki pszennej krupczatki
300 g wody
9 g drożdży
6 g słodu piekarskiego
21 g soli
1. Wszystkie składniki na zaczyn mieszamy ze sobą. Odstawiamy na jedną godzinę w ciepłe miejsce, a następnie wkładamy do lodówki (+5 stopni) na ok 20 godzin.
2. Powstały zaczyn i wymienione składniki na ciasto mieszamy ze sobą (ok 15 minut) i odstawiamy na 20 minut.
3. Ciasto dzielimy na 3 lub 4 części. Z każdej z nich formujemy kulę i odstawiamy na następne 10 minut.
4. Wałkiem robimy to co jest na fotce.

Powstałe języki smarujemy oliwką i zakładamy na kulę. Posypujemy mąką i powstałym złączem na dół kładziemy w głębokim talerzu. Odstawiamy na godzinę by chleb wyrósł.
5. Odwracamy go delikatnie znowu ma blasze wyłożonej pergaminem i pieczemy 35 minut w temp 230 stopni.
(Chleba nie spryskujemy wodą)






32 komentarze:
Aluś kochana, piękny ten Twój chlebek! Interesujące jest to składanie w języki i cały chleb wygląda genialnie!
:)
Pięknie,że razem piekłyśmy :)
Ściskam serdecznie:*
Alu,
pięknie,że też upiekłaś!
Cudne chleby.
Ten składany w ,języki'muszę koniecznie upiec.
Ściskam!
Aluś, zachwycasz tym chlebem, jest bardzo oryginalny i pewnie doskonale smakuje! Ściskam!
Alu, u Ciebie jak zawsze chleb z najwyższej półki :-) Ogromnie mi się podoba!
Pięknie wygląda!
muszę koniecznie zrobić! tyle się dzisiaj chlebów naoglądałam, że mam ochotę jeszcze coś upiec :)
Wiesz co Ala, ten chleb jest boski... kurcze te uszy mnie zauroczyły, a juz myslałam że nic mnie w chlebach nie zaskoczy:) cuddny chleb, inaczej być i Ciebie nie mogło!!!
Alcia chlebek wygląda cudownie! Bardzo mi się podoba, muszę go upiec i to koniecznie:)
Przepiękne Szwajcarki, Alu! Gdy zobaczyłam tytuł, pomyślałam, że post będzie o Polci i Anouschce... :DDD Frakcja szwajcarska nam się rozrasta :)
Alicjo!ukoiłaś me zmysły tą wieczorową porą;)poczułam ten bogaty zapach,ten ciepły posmak..
kiedy ja się zabiorę za pieczenie..ech
Haha, pomyślałam to samo co Quinoamatorka :DD Ale myślę że Szwajcarki by tych szwajcarek też chętnie spróbowały, superowe są :)))
:*
Madzia , mię tez te języki chlebowe skusiły do pieczenia ,a chleb jest naprawdę warty upieczenia , prosty itc
Dokładnie razem smakuje inaczej, lepiej
buziaki
Aniu , dziękuję ,a chleb z językami bardzo polecam , bo warto go piec
buziaki
Kamilka ,aż się zarumieniłam jak te chleby
ściskam
Aniu, kochana dziękuję za ten przemiły komentarz*
Anito, dziękuję. A piecz, piecz , u ciebie będzie piękny
pozdrawiam
Kasiu, takie pochwały od ciebie , prawdziwej mistrzyni domowego chleba , smakują podwójnie , dziękuję ,a chleb do znudzenia będę polecać
buziaki
Anitka, piecz , piecz i pisz czy tez tobie tak posmakował
buziaki
Marysia , hi hi , no dokładnie , mamy tam coraz więcej swoich ludzi:D
buziaki
Monika, taki komentarz to można czytać i czytać , dziękuję i życzę ,żeby się udało upiec swój jak najszybciej
Monika, no patrzcie jak się alci udała zmyłka:D, no mam nadzieję, że Szwajcarka szwajcarski by posmakował:D
buziaki
Alu, takie robisz te chleby, że aż czuje się ich zapach. Ach! ;)
Patyska , kochana moja normalnie jak czytam takie pochwały to rosną mi skrzydła u ramion
buziaki
Nie jest tak śliczny? Aluś nie grzesz :)
Alicjo, siwetny chleb! I jaka ma swojska nazwe na dodatek! :D
'swietny' mialo byc ;)
Ala, co ty "gadasz", wygląda mistrzowsko!! :) Prośba o proste bochenki na zakwasie, bo już prawie zacieram ręce :))
Przepiękny Ci wyszedł chlebek!
późno już, ale właśnie mi zaburczało w brzuchu na ten widok ;)
Piękne i na pewno pyszne, pachną z ekranu!
Karolina *, no śliczny , tylko uszy za mocno się przykleiły , no dobra nie marudzę, bo chleb pierwszy sort był:)))
Bea, dziękuję* , fakt nazwa bardzo swojska:D
eeee to tylko literówka *
Asia, pewnie ,że ci poszukam proste , na początek radze jednak nie takie 100% razowce, ale jak 2-3 razy upieczesz i będziesz zadowolona to i razowce już można:)))Ale jak znam życie to Asiu poradzisz sobie śpiewająco
Przecinkowa , dziękuję i za pochwały i komentarz
pozdrawiam
Olu , ja mam tak samo jak widzę fajny chleb , burczy :D
Aniu, kochana dziękuje i polecam , oj polecam piec
Kochana, aleś cudny chlebuś wynalazła .... w życiu nioe spotkałam się z takim sposobem formowania bochenka ....boski:) pozdrawiam ciepło
Jola Szyndlarewicz
Jolu, o tak to składnie też i mię zachęciło do pieczenia
A chleb bardzo jolu polecam , bo jest przepyszny
buziaki
Tiaa, wszyscy sie zachwycaja, a ja wzielam i upieklam. O! Świetny przepis, łakome zdjęcia i pogonilo mnie do kuchni.Dobrze, że pokazalas!
Klara Holubiec , aaaa ale fajnie, ojej świetnie ,że ktoś piecze go , bo pyszny , prawda?
Nie wszystko złoto co się świeci i nawet jeśli twierdzisz że nie jest tak ładny jak oryginał (chociaż ja się nie zgadzam!) to założę się, że jest co najmniej tak samo smaczny :)
Poleczka, jeśli chodzi o smak to się zgadzam :D jest tzn. był pyszny :)))
A nad wyglądem muszę popracować, no jest ładny tylko te uszy za bardzo się przykleiły :D
You know I am Swiss, so this bread is dedicated to me? ;-))
Dziekuje za udzial w Word Bread Day. Mam nadzieje, ze za rok ponownie wezmiesz udzial w akcji.
Zorra, tak tak *
dziękuję za komentarz*
A wiesz Alu, zmobilizuje się i jeszcze przed długim weekendem upiekę. Może nawet jutro?
Iwonka, piecz , myślę ,że będzie tobie smakować i na bank wyjdzie piękny
Prześlij komentarz