
Przepis na chleb na białym winie znalazła na 1x umrühren bitte Olasz ,a przetłumaczyła Chomisia z forum Cin cin

Chleb na białym winie
Pre-ferment
60 g mąki typu 550
40 g wody
2 g świeżych drożdży
1 g soli
Ciasto właściwe
50 g mąki typu 1100
450 g mąki typu 550
170-200 g wody
130 g białego wina wytrawnego
10 g świeżych drożdży
100 g pre-fermentu
13 g soli
Zaczyn (pre- ferment)
Drożdże rozpuścić w wodzie a potem wymieszać je w misce wraz z mąką i solą. Nakryć to wszystko folią spożywczą
,odstawić w spokojne miejsce i trzymać w temp pokojowej około 2 godz. Potem wstawić do lodówki na całą noc. Nazajutrz wyjąć zaczyn na 30-60 min przed dalszą pracą.
Ciasto
Drożdże rozpuścić w małej ilości wody, do miski robota wsypać obie mąki, resztę wody, zaczyn i rozpuszczone drożdże. Mieszać hakami na najniższym stopniu przez około 4 min. Dodać soli i wyrabiać jeszcze przez 6 min na stopniu drugim, aż do uzyskania elastycznego, gładkiego ciasta. Odstawić na 75-90 min do wyrośnięcia w nakrytej folią misce, w tym czasie można po 30 min ewentualnie rozciągnąć lekko ciasto i z powrotem zostawić do rośnięcia. Jak już ciasto wyrośnie wyjąć je na blat i zwinąć delikatnie w kuleczkę, włożyć do koszyczka do wyrastania chleba i zostawić na 30 min. Po tym czasie wyjąć je na stolnicę i delikatnie wałkiem przycisnąć go tak aby był podzielony na 4 części (taka forma ni to koniczynka ni to krzyż)- ja robiłam innie grubym drutem takim do robótek
Całość ( co jest dosyć ciężkie do zrobienia) włożyć znowu do koszyczka i pozwolić mu jeszcze wyrastać 30-40 min.
Piekarnik nagrzać do 220 C .Spryskać go w środku wodą (para) i piec chleb na dolnej półce przez 20 min, po tym czasie uchylić drzwiczki i wypuścić parę. Po czym zredukować temp do 210 C i piec jeszcze 10-15 min.

Chleb na czerwonym winie znalazła na blogu Beginning With Bread i Zawszepolka mi go przetłumaczyła


Chleb z czerwonym winem, kasztanami i figami
Zakwas
50 g zakwasu żytniego 100% hydracji
150 g wody
150 g mąki pszennej z pełnego przemiału
Zakwas mieszamy z woda (ma pojawić się pianka). Dodajemy make i mieszamy do połączenia składników. Przykrywamy (folia) i zostawiamy w temp. Pokojowej na 8-12 godzin lub na cala noc.
Namaczanka :
250 g czerwonego wina, wytrawnego
160 g kasztanów pieczonych , siekane
260 g posiekanych suszonych fig
Połączyć wszystkie składniki namaczanki w małym rondelku. Gotować na wolnym ogniu przez minutę, zdejmujemy z ognia, studzimy, przykrywamy i zastawiamy na noc
Ciasto właściwe :
cały zakwas
cała namaczanka
650 g wina z namaczanki + wody
300 g mąki pszennej pełnoziarnistej
575 g mąki pszennej chlebowej
18 g soli
Namaczanke umieszczamy na sicie i odsączmy, lekko naciskając. Wino z namaczanki zachowujemy i dodajemy tyle wody by cały płyn dal nam 650g. W dużej misce mieszamy zaczyn z wodo-winem, tak by cały zaczyn ‘rozpuścił’ się. Dodajemy to do wymieszanych mak i mieszamy by płynne składniki zostały wchłonięte przez mąki. Przykrywamy i zostawiamy na 20 min (autoliza). Dodajemy sol i lekko wyrabiamy (gluten ma być średnio rozwinięty,) Delikatnie w ciasto wgniatamy figi i kasztany (ponieważ są one wilgotne wgniatanie może być trochę kłopotliwe i nie należy się przejmować jeśli kasztany sie porozpadają a figi rozciapią ). Mamy wyrabiać dopóki figi + kasztany ładnie nie wgniotą sie w cale ciasto)
Formujemy kule i zostawiamy ciasto do fermentacji na 4 godziny składając je trzykrotnie po 1, 2 i 3 godzinie)
Po tym czasie ciasto dzielimy na 2 części (ja bym je jeszcze lekko odgazowała,) i formujemy dwie kule. Przykrywamy i zostawiamy na 10 minut, by odpoczęły, po czym wkładamy złączeniami do góry w koszykach. Zostawiamy na 30 minut w temp pokojowej po czym szczelnie przykrywamy folia i wkładamy na noc do lodówki.
Na drugi dzień wyjmujemy je z lodówki i pozwalamy rosnąc w temp pokojowej przez 1-2 godziny (aż powiększą objętość dwukrotnie). Piekarnik nagrzewamy do 230 stopni C Na nagrzany kamień przekładamy bochenki, zmniejszamy temperaturę do220, pieczemy z para przez 20 min, zmniejszamy temp do 410 i pieczemy z para przez 30 minut. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy

Oba piękne, do wypróbowania w Weekendowej Piekarni, na przykład...
OdpowiedzUsuńPiękne, ciekawe przepisy :-)
OdpowiedzUsuńładne chlebki :) który był smaczniejszy? :>
OdpowiedzUsuńAlcia piekny! Piekne oba! Ciesze sie ze upieklas :* No nie moge sie napatrzec!
OdpowiedzUsuńAn-na ,myślę ,że warto je upiec wspólnie kiedyś np ten na biały winie niby taki prosty ,a jak długo zachowuje świeżość szok :)
OdpowiedzUsuńTen na czerwonym to wiedziałam ,ze długo będzie pyszny ,bo na zakwasie
Krokodyl ,dziękuje
Alu ,oba były przepyszne ,każdy inny
Poleczko ,a ja się ciesze ,że mi go przetłumaczyłaś i ,że się skusiłam na ten słoiczek pieczonych kasztanów ....
Oba wyglądają cudownie, ale jestem miłośniczką ciemnego pieczywa :) Z pewnością smakuja nieziemnsko :)
OdpowiedzUsuńpiękne chleby upiekłaś na Święta! Nigdy nie jadłam kasztanów. Ciekawe jak smakuje ten chleb. A ten pierwszy, biały, też musi być pyszny, taki bułkowy z wyglądu :) Wszystkiego dobrego po Świętach!
OdpowiedzUsuńten na białym mnie zainteresował wcześniej i już mam ochotę napisać, że zrobie go przy najbliższej okazji, ale już ta moja lista chlebów jest tak długa, że może być z tym ciężko ;)
OdpowiedzUsuńkasiaaaa24 ,ten na czerwonym winie jest bardzo ciemny:)
OdpowiedzUsuńKasiac,ja kupiłam takie w słoiku już upieczone ,kawałek zjadłam dobre były
a w chlebie z tymi figami bardzo dobre:D
A ten biały choć wygląda bułkowo ,jest leciutki to smak ma bardzo chlebowy i dziś resztki chleba smakowały bardzo ,bardzo świeżo
Aga-aa,mam tak samo ,bardzo duuużżżżooo chlebów do pieczenia
Oba pięknie wyglądają:)
OdpowiedzUsuńObydwa chlebki wyglądają pysznie !:))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło :)
An-na dobrze pisze! ;) Postuluję za WP ;) bo fajne one są!
OdpowiedzUsuńdziękuje ,hm ,może je kiedyś upieczemy jako WP:DDDD
OdpowiedzUsuńOj ten chleb z kasztanami i figami (i winem!!!) musi byc niesamowity...
OdpowiedzUsuńBea ,jest :)
OdpowiedzUsuńZresztą i ten z białym winem jest pyszny
Margot cudne chlebki, szczególnie spodobał mi się ten z kasztanami :)
OdpowiedzUsuńJa dopiero sobie załatwiłam orzeszki piniowe do tego chlebka na winie Zawszepolki ;)
Ehhh.. nie nadążam ;)
Aga9999, oba są niesamowite i ten z pini i ten z kasztanami
OdpowiedzUsuńKtóry upieczesz to i tak będzie to ,,niebo w gębie ":)