poniedziałek, 25 lipca 2011

Morele czyli Fajne Babki pieką ciasta i to jak pieką!




No kochani ja to długo bez wspólnego pieczenia w większym czy mniejszym gronie nie wytrzymam :D.

Tym razem z Basią , Moniką i Madzią.

Trochę szło jak po grudzie, a to najpierw co upiec, w końcu stanęło, że ciasto ma być z morelami i reszta wolna amerykanka.

Później trochę się rozciągnęło to pieczenie bo to jedna nie miała moreli jeszcze, druga mało jajka nie zniosła bo wszystko miała i nóżkami przebierała żeby już natychmiast piec, trzecia wszystko miała, ale głodna wróciła do domu i najpierw chciała coś sobie zjeść, a potem kontakt się nam z nią na ponad 24 godziny urwał, czwarta na ostatnią chwilę się zdecydowała, że też upiecze i uwinęła się z ciastem w mig :D





Ale jak na zorganizowaną bandę morelową przystało upiekły i to jak upiekł, proszę podziwiać:
Basia
Madzia
Monika
i Ala
I wstawiły o godzinie 20.01, bo to taka tradycja! :D
*************
Ja upiekłam ciasto co już pewien czas temu Joanna pokazała na forum cin cin, ba nie tylko pokazała, ale przetłumaczyła z rosyjskiego.
Ciasto jest przepyszne co potwierdzi także Madzia.






Przepis z blogu Ilary opisany i przetłumaczony przez Joannę




Tarta czekoladowa z kremem migdałowym i morelami wg Ilary

Krem:

150 g drobno zmielonych migdałów
150 g masła w pokojowej temperaturze
130 g cukru
2 jajka
1 łyżeczka esencji waniliowej
1 łyżka jasnego rumu, koniaku lub brandy
20 g skrobi ziemniaczanej

Masło ubić z cukrem do uzyskania puszystej masy, dodawać porcjami migdały i jajka (po jednym).
Gdy masa stanie się jednorodna, wlać esencję waniliową, wymieszać. Dodać skrobię, ponownie wymieszać.
Masę nałożyć do worka cukierniczego (lub zwykłego foliowego worka na mrożonki), dla ułatwienia umieszczonego w jakimś naczyniu, na przykład w dzbanku na mleko) i wstawić razem z naczyniem do lodówki. Krem powinien zgęstnieć i zastygnąć.
Najlepiej przygotować go w przeddzień pieczenia. Niewykorzystane resztki można zamrozić i przechowywać przez 3 - 4 tygodnie w zamrażarce.

Ciasto:

200 g mąki
2 - 3 łyżki kakao
1/2 - 1/3 szklanki cukru
szczypta soli
100 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę
1 jajko + jedno żółtko
1 łyżeczka esencji waniliowej

oraz morele ok. 5 –9 sztuk

Przygotować klasyczne kruche ciasto ręcznie lub w maszynie. Część mąki można zastąpić mielonymi migdałami.
Można też dodać otartą skórkę z pomarańczy. Przygotowane ciasto uformować w dysk, owinąć w folię, schłodzić w lodówce przez co najmniej godzinę. Rozwałkować (na przykład między dwoma arkuszami papieru do pieczenia lub folii), wyłożyć nim formę do tarty, wysmarowaną uprzednio masłem i obsypaną mąką, nakłuć widelcem i wstawić do zamrażarki na 10 - 15 minut.
W tym czasie przygotować morele - umyć je, osuszyć, przekroić na połówki i wypestkować.
Do formy z ciastek przełożyć schłodzony krem migdałowy do 2/3 wysokości formy (nie wyżej, bo w czasie pieczenia urośnie), wygładzić powierzchnię, ułożyć połówki moreli.
Piec w piekarniku nagrzanym do 160 - 170 stopni przez 40 - 50 minut.
Studzić w formie 15 minut, a potem wyjąć i całkowicie ostudzić na kratce.






Kochane Fajne Babki dziękuję za wspólnie spędzone chwile przy pieczeniu, dyskutowaniu i po prostu byciu razem.





A jak ciasto z morelami to chętnie go dopiszę do zabawy ,,Morelkowo Brzoskwiniowo 3” Kabamaigi

31 komentarzy:

  1. Aluś ,kochana, ja tak sie cieszę, że mnie namówiłaś na to ciasto. Dziękuję Ci:* Jest przepyszna, wspaniała! A to,że mogłam przepis wstawić razem z takimi wspaniałymi Babeczkami to się ciesze podwójnie:).
    Myslałam,że nie zdążę, a tu po prostu "rzutem na taśmę", trzymając się żużlowego tematu (pozdrowienia dla Taty!).:)

    Dziękuję Ci Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Tobie tez rownie cudnie jak Madzi ta tarta wyszla,zaslinie sie przez Was .....Zazdroszczekonsumpcji tego smakolyka :)
    Usciski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne takie bycie razem przy pieczeniu ciasta :) szkoda, że w realu ta tradycja już tak mało popularna :(
    pozdrawiam wszystkie morelowe Babeczki! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już podczas czytania listy składników mam ślinotok. A to dobry znak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam do mnie na bloga, czeka tam na Ciebie skromne wyróżnienie :-)
    http://wcinajto.blogspot.com/2011/07/przepis-na-kasie.html

    OdpowiedzUsuń
  6. zapowiada się niezwykle smacznie:))) z góry niepozorna, a w środku ta czekolada:) bardzo mi się podoba ta propozycja:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Alcia, a został Ci jeszcze kawałeczek? Bo wiesz brownies fajne, ale ta Twoja tarta to tak aż mówi "Zjedz mnie" :)))
    Śliczna jest, tak ładnie równiutko ułożyłaś te morele, upiekę na bank, tak jak mówiłam, po strudlu i po bezie :)))

    Buziak Alcia, dzięki raz jeszcze za pieczenie i za pogaduchy, następnym razem już się lepiej zgramy :D
    :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Madzia, dobrze żeś się dała namówić na tartę bo warto ją upiec prawda?
    W gromadzie zawsze też raźniej :D
    Powiadasz ,że rzutem na taśmę :D , oj pozdrowię
    buziaki

    Gosia,ślicznie dziękuję i bardzo ,ale bardzo polecam tą tartę bo jest przepyszna do kwadratu ,a właściwie to była
    pozdrawiam

    Edith,to prawda ,ze fajnie się piecze w gromadzie czy przez net czy w realu
    Ja mam to szczęście ,że czasami udaje się mi coś upiec z rodziną, znajomymi wspólnie
    i ja ciebie pozdrawiam

    Kabamaiga, hi hi , to fakt już składniki same w sobie są smakowite
    buziaki

    Wcinajto , ślicznie dziękuję, zaraz ciebie odwiedzę

    Goh., hi hi bo to tarta z pięknym wnętrzem jest , pozdrawiam

    Monika, nie ma , nic a nic :DDD nawet krzywego:DDD
    E one same tak się ładnie ułożyły :D naprawdę :)
    O tak ja tez chcę piec strudel z wiśniami i twoje brownies też
    No pogaduchy były wczoraj super , no trochę szkoda ,ze takie mocno kameralne :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wymiękam. Jesteś ciastową mistrzynią. Absolutnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. No to i u mnie czeka wyróżnienie :) A ciasto wygląda wspaniale :) Morelowo ostatnio na blogach :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasia , aż się zarumieniłam , dziękuję

    Urtica1, bardzo mi miło , dziękuję
    To prawda , ostatnio bardzo morelowo na blogach

    OdpowiedzUsuń
  12. Ech, nawet krzywego kawałka dla mnie nie zostawiłaś Alcia, no wiesz :D

    A ja dziś wieczorem będę piekła sztrudel :)))

    :*

    OdpowiedzUsuń
  13. No kochana, Ty teraz dopiero pokazujesz w przekroju? To ja sobe walne w weekend, jagodzianki tez, a co sie bede :DD

    A pod spodem widze jeszcze z lawenda, Alusiu, sily do Ciebie nie mam :DD :***

    OdpowiedzUsuń
  14. Monika , ni :DDDD no wiem :DDDD no trzeba upiec samemu ,ale patrz dziś strudel , pojutrze z bezą porzeczkowe i w niedzielę morelowe co?:DDDD

    Basia, nooo wczoraj pokazałam ;DDD , no co , no co:DDDD
    Oj to będzie ful wypas u ciebie w weekend
    Tak , tak było , ja je upiekłam razem z tartą :DDDD, w sobotę te z lawendą zjedliśmy , w niedziele tartę :DDD

    OdpowiedzUsuń
  15. Ogladam Was po kolei i jeden wniosek - fajnym Babkom wyszło super ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przestudiowałam przepis i widzi mi się (bo ja ostatnio głównie sobie wyobrażam ciasta;)) , że tarta musi być pyszna, Alu!

    OdpowiedzUsuń
  17. I co ja mam się z tobą skoro wystawiasz mnie w kolejnej pysznej osłonie na pokuszenie...:)No cóż, fajne babki, pieką fajne ciasta ;D Na razie wirtualnie wyobrażę sobie ten zapach :)mrrrrr....pycha ! Intuicyjnie nakupiłam owoców a żeby było ciekawiej, to jeszcze jutro przywiozę od rodziców czerwoną porzeczkę , bo obrodziła okrutnie....i będę piec, przetwarzać, wzdychać z tęsknoty za nowymi przepisami i cieszyć się zapachami....tylko czasu jak na lekarstwo...

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny ten morelowy trójkącik Alciu!

    OdpowiedzUsuń
  19. Grażyna , dziękuję w imieniu wszystkich Fajnych Babek :))))

    Aniu, tak tak taka była, pyyyyszzznaaa :DDD buziaki

    Beatko , tak jest i pyszne , piękne chleby też pieką
    A to wiesz jak się ma owoce to trzeba przetwarzać i piec i od nowa przetwarzać i piec:DDD

    Aniu , buziaczki za taki komentarz się należą :)*

    OdpowiedzUsuń
  20. SłodziutkieOkazje , dziękuję ;) serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne ciasto, bardzo efektowne!

    OdpowiedzUsuń
  22. Betko , bardzo dziękuję i bardzo polecam to ciasto bo , pyychhaaa

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj, wyróżniłam Cię na moim blogu http://cukierenka.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Nominuję Cię do zabawy "One Lovely Blog Award": http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/wyroznienia.html Jeśli byłaś już nominowana to potraktuj to jako fakt, że lubię zaglądać do Ciebie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja jeszcze tego cudownego trio morela, miód, lawenda nie wypróbowałam a Wy mnie tu zarzucacie takimi ciachami.. Mmmm!

    OdpowiedzUsuń
  26. Montka, bardzo mi jest miło
    pozdrawiam serdecznie

    Shinju , kochana dziękuję, o patrz to tak ja do Ciebie , buźka

    Asia , no nie to widzę ,że masz poślizg :DDD
    Asia , wiesz są morelki trzeba piec i piec :DDDD
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyróżniłam Twojego bloga DO One Lovely Blog Award, szczegóły- http://smakialzacji.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  28. MałgosiaZ,dziękuję za wyróżnienie , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciasto wygląda bosko:) Nie ma to jak wspólne pieczenie:)Tyle radości jeszcze zanim ciasto wyjdzie z piekarnika;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Anita , ujęłaś to tak ,że ja bym lepiej tego nie napisała , masz 100% albo i więcej racji
    buziaki

    OdpowiedzUsuń