piątek, 26 czerwca 2009

CIASTO "MARCINEK"



Ciasto, przepyszne ciasto, tak ,tak bardzo pracochłonne i długo się czeka, ale jak już jest gotowe to prawdziwa uczta dla podniebienia Przepis znalazłam u Ewenki -Arabeska, blog pachnący wanilią .
Bardzo polecam
Przepis podaje tak jak podała Ewenka,a w nawiasie moje drobne modyfikacje



CIASTO "MARCINEK"
Ciasto :
- 1 kg mąki
- 1 margaryna (ja dałam masło -250g)
- 1/2 szkl. cukru
- 2 jajka + 2 żółtka
- 1 cukier waniliowy
- 1 szkl. Śmietany kwaśnej (22%)
- 1 płaska łyżeczka sody

Margarynę ( masło), jajka, żółtka, cukier waniliowy i pół szklanki śmietany utrzeć mikserem na jednolitą masę. Dodać mąkę oraz sodę rozpuszczoną w drugiej połowie szklanki śmietany. Wszystko razem wymieszać i zagnieść na gładkie ciasto. Podzielić na 10 - 11 równych części , każdą z nich cienko rozwałkować (jak na makaron) i piec osobno w dużej tortownicy (nie trzeba smarować jej tłuszczem) w temperaturze ok. 200 st.C. na lekko złoty kolor.

Masa:
- 2 szkl. śmietany 18% ( ja dałam 2,5 szklanki)
- 2 szkl. Śmietanki 30%( ja dałam 3 szklanki)
- 1 szkl. cukru pudru (do smaku)
- sok z 1 cytryny
- 1 łyżeczka cukru waniliowego( dałam 2 opakowania z prawdziwa wanilią)

Wszystko razem ubić na sztywno.
Przekładać placki dość obficie smarując masą. Wierzch posypać tartą czekoladą , pokruszonymi herbatnikami lub też wcześniej odłożonym , pokruszonym jednym plackiem. Gotowe ciasto pozostawić w temp. pokojowej na kilka godzin , aby placki nasiąkły masą , a następnie przenieść w chłodne miejsce na co najmniej 24 godziny.

20 komentarzy:

  1. Fantastyczne! A ile ma warstw! Piękne Ci wyszło Margotko!:)))
    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ajjj dlaczego mnie tam nie bylo
    :((((((((

    OdpowiedzUsuń
  3. nooooooooo... to jest Marcinek! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Majana, ślicznie dziękuje i też życzę miłego weekendu
    Polka ,a szkoda ,byś przyniosła jeszcze z dwa fajne ciasta ,by się działo:D
    Mafilka, bardzo przyjemnie się mi czyta takie komentarze
    p.s Marcinek był słodki....

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wygląda to ciasto!!

    OdpowiedzUsuń
  6. O, jadłam je niedawno w Hajnówce - mówiono, że to przysmak stamtąd, niedostępny gdzie indziej... Ale tamto ciasto miało dość kwaśną masę, a u Ciebie jednak masa prezentuje się słodko ;)Słodki marcinek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Alivea, dziękuje :)
    An-na , jest słodki ale i zarazem trochę kasakowy bo daje się kwaśną śmietanę do kremu i sok z cytryny(i to chyba on powoduje ,że da się ubić
    to na gęsty krem

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet wygląda na bardzo czasochłonne :) Ale z pewnością jest warte poświęconego mu czasu :) Wyglada obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny ten wielowarstwowiec:)Niezwykle imponujący:D

    OdpowiedzUsuń
  10. margot, że też w taki upał Ci się chciało. Podziwiam :)
    Piękne ciasto, ale na pewno nigdy go nie zrobię:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wyglada! JUż sobie wyobrażam jak musiało smakować (bo podejrzewam, że już nie ma:))A chętnie bym zjadła kawałek:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasiaaaa24 , o tak warte jest robienia
    Szarlotek ,bardzo dziękuje
    Agatka, hm wiesz co u mnie pada i pada i jest zimno , bardzo zimno, świetnie dogrzało się przy ,,Marcinku" mieszkanie :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasiac, hm no nie ma , to ciasto imieninowe :D

    OdpowiedzUsuń
  14. moja ciocia robi bardzo podobny tylko nie pamietam nazwy:) aha i blaty sa z dodatkiem orzechów:) Twoj wyglada bardzo elegancko, mi nawet bardziej pasowaloby okreslenie go jako tortu niz ciasta;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ smakowity 'marcinek' ... a ja go zrobię, bardzo mi się podoba!
    Pozdrawiam i miłego weekendu (z marcinkiem będzie na100% miły)...

    OdpowiedzUsuń
  16. Mówisz, ze pracochłonne? noooo ale efekt rewelacyjny! Pysznie wygląda! Chętnie bym się załapała na kawałeczek, ale pewnie już nic nie ma;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Viridianka , o tak to jest rodzaj tortu ,masz racje Och jestem ciekawa tego ciasta twojej cioci
    Kass, myślę ,że będzie tobie smakować jeśli go kiedyś zrobisz ,miłego weekendu też życzę :)))
    Atino, nie ma ,pracochłonny to fakt ,ale jaki pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Margot , bardzo się cieszę , że "Marcinek" smakował , tym bardziej , że jest rzeczywiście czasochłonny :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. spróbowałam i muszę powiedzieć że te ciasto jest pycha ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. a to się ciesze ,że smakuje :)))

    OdpowiedzUsuń