czwartek, 29 lipca 2010

Szybko , szybciej czyli owocowe ciasta ciąg dalszy



A ja sobie piekę dalej ciasta z owocami, te co dziś pokazuje to wyjątkowo szybkie ciasta
Te drugie to takie nawet ekspresowe.
Pierwsze znalazłam u Liski i wiedziałam ,że prędzej czy później je upiekę. Nastąpiło to prędzej….
Drugie pochodzi z takiej wegetariańskiej strony
Oba ciasta są nie tylko wyjątkowo łatwe, ale też wyjątkowo smaczne …..Bardzo polecam!
Ten przepis cytuję za Liską



Krajanka z czarną porzeczką

/modyfikowany przepis z książki "Baked", M. Lewis, R. Poliafito/

190 g mąki pszennej
165 g brązowego cukru
160 g drobnych płatków owsianych
3/4 łyżeczki soli
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki cynamonu( dałam kardamon)
150 g masła, pokrojonego w kostkę


Wierzch:

500 g czarnych porzeczek, oderwanych z gałązek i umytych
40 g brązowego cukru
łyżka tartej skórki cytrynowej
1/2 łyżeczki cynamonu
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki masła, stopionego i ostudzonego


Blaszkę 24x32 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Piekarnik nagrzać do 175 st C.
W misce wymieszać mąkę, cukier, płatki, sól, proszek sodę i cynamon. Dodać masło i zagnieść do czasu aż utworzą się grudki.
Odłożyć 1 szklankę mieszanki na kruszonkę, a resztą wyłożyć spód blaszki.
Wstawić do piekarnika i piec 15 minut.
Wyjąć z piekarnika i przestudzić a w tym czasie przygotować wierzch:

Zmiksować cukier, skórkę, cynamon, mąkę. Następnie dodać sok cytrynowy i masło. Na końcu, nie miksując, połączyć z porzeczkami.
Masę wyłożyć na podpieczony spód. Na wierzch wysypać kruszonkę. Wstawić ponownie do piekarnika i piec ok. 30-40 minut aż wierzch będzie rumiany.
Po upieczeniu całkowicie ostudzić i dopiero wtedy kroić na porcje.






Podaję za stroną mantra

Ciasto z czarnymi porzeczkami

Składniki:
• 2 szklanki mąki razowej, np. orkiszowej
• 0,75 szklanki brązowego cukru
• 1 łyżeczka proszku do pieczenia
• 0,75 kostki masła
• Czarne porzeczki (ok. 400 g)
• Od siebie dodałam po dużej szczypcie mielonego imbiru i kardamonu

Sposób przygotowania:
Wymieszaj dokładnie mąkę z cukrem oraz proszkiem do pieczenia i połącz suche składniki z miękkim masłem. Następnie 2/3 z powstałego ciasta, przypominającego konsystencją kruszonkę wysyp na blaszkę, pozostałą część pozostaw na boku. Na wyłożone ciasto poukładaj porzeczki. Resztę kruszonki wysyp na owoce. Piecz około 30 minut w temperaturze 180 st. C. Ciasto można również przyrządzić z innymi owocami sezonowymi.


Cdn.

środa, 28 lipca 2010

Jagodowo - sernikowe ciasto z migdałową kruszonką czyli Jagodowo Nam 2


Jakiś czas temu Agatex pokazała bardzo fajne ciasto z truskawkami, serkiem, kruszonką, zapragnęłam takie mieć i upiekłam zmieniając tylko rodzaj owoców. Nie kupiłam truskawek bo nie było, ale kupiłam jagody bo były.
Ciasto okazało się bardzo smaczne



Przepis cytuję za Agatex z maleńkimi moimi zmianami


Jagodowo - sernikowe ciasto z migdałową kruszonką

Składniki na formę do pieczenia o średnicy 24cm:

Kruszonka i spód

2/3 szklanki brązowego cukru
280g mąki pszennej
150g płatków owsianych typu błyskawicznych( ja dałam otręby owsiane)
140g migdałów, bardzo drobno zmielonych(40 g zmielonych i 100g płatków migdałowych)
1 łyżeczka aromatu waniliowego
170g masła, roztopionego


Nadzienie sernikowe

250g serka Philadelphia
2 duże jajka
1/2 szklanki cukru
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżeczka aromatu waniliowego


Nadzienie jagodowe
500g jagód umytych
4 łyżki brązowe
60ml wody
3 łyżki mąki ziemniaczanej
4 łyżki zimnej wody
2 łyżki soku z cytryny

1. Nastawiamy piekarnik na 190 stopni. Formę do pieczenia o średnicy 24cm wykładamy papierem do pieczenia.
2. W dużej misce mieszamy wszystkie suche składniki na kruszonkę, następnie wlewamy do nich masło i całość mieszamy przy pomocy widelca tak aby powstały grudki wielkości zielonego groszku. 3/4 mieszanki wsypujemy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i przyciskamy mocno do dna formy np. przy pomocy szklanki lub dłoni, tak aby powstał spód. Wstawiamy spód do nagrzanego piekarnika i pieczemy 8 minut.
3. Gdy spód stygnie robimy nadzienie sernikowe: w niedużej misce miksujemy ser Philadelphia aż będzie puszysty (ok 2-3 minuty) następnie dodajemy jajko i miksujemy całość aż do połączenia się składników, wtedy dodajemy drugie jajko i również miksujemy do połączenia się składników. Wsypujemy cukier i wlewamy aromat waniliowy oraz sok z cytryny i całość miksujemy na jednolitą masę. Wlewamy masę sernikową na podpieczony spód i wstawiamy do nagrzanego piekarnika (190 stopni) na ok 12-15 minut (do momentu gdy sernik zacznie się ścinać).
4. Gdy sernik siedzi w piekarniku robimy nadzienie jagodowe: do średniej wielkości rondla wkładamy jagody, dodajemy 60ml wody oraz cukier, podgrzewamy całość na niewielkim ogniu pod przykryciem przez ok. 10 minut, mieszając co jakiś czas.
5.Następnie rozpuszczamy mąkę ziemniaczaną w zimnej wodzie i wlewamy ją do masy truskawkowej, cały czas mieszając. Zwiększamy ogień i gotujemy całość przez ok 2 minuty, wlewamy sok z cytryny i całość mieszamy a następnie wylewamy na nadzienie sernikowe i wyrównujemy wierzch a następnie wstawiamy ciasto na 5 minut do nagrzanego piekarnika. Po wyjęciu ciasta z piekarnika posypujemy je od razu pozostałą częścią kruszonki i pieczemy jeszcze 15 minut lub do momentu gdy kruszonka się lekko przybrązowi a masa truskawkowa będzie troszkę wyłazić bokami.
6. Gdy wyjmiemy ciasto z piekarnika pozwalamy mu całkowicie ostygnąć a następnie wstawiamy do lodówki na 2-4 godziny.



Jagodowo Nam 2

poniedziałek, 26 lipca 2010

Galaretka z czarnych porzeczek z różaną nutką oraz bardzo ważne sprawy



Czasami dostaję niezwykłe przesyłki , w których są magiczne rzeczy i tak było jednego dnia czerwcowego.
Dostałam dwie przesyłki z zawartością wyjątkową*. W pierwszej był cukier ,ale nie jakiś tam cukier a …różany. Taką niespodziankę sprawiła mi Ewelosa
Ach wiedziała ,że o nim marzyłam i czary mary ,a czarodziejska przesyłka znalazła się u mnie.



E takiego daru nie można ot tak użyć i spytałam się Ewelki jak teraz mam go godnie wykorzystać i tak dostałam jeszcze przepis na galaretkę, magiczną galaretkę
Ewelosa nie tylko podarowała mi dwa niezwykłe prezenty ale też razem ze mną zrobiła tą galaretkę
Galaretka jest przepyszna



Resztę cukru przesypałam do małego słoiczka zakręciłam na cztery spusty i schowałam . Mam plany ,że jakoś go wykorzystam na Bożonarodzeniowe ciasteczka


Galaretka z czarnych porzeczek z różaną nutką

(przepis autorski Ewelosy)
1/2 kg porzeczek
125 g cukru zwykłego minus 3 łyżki
3 łyżki cukru różanego
50 ml syropu z róży(ja dałam syrop ,a raczej taki skoncentrowany jakby sok z owoców róży)
3 g pektyny
300 ml wody


Porzeczki obieramy i wrzucamy do garnka. Wlewamy 150 ml wody i
doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy z 5 minut dobrze ugniatając owoce.
Przecieramy owoce przez sitko ( ja odciskałam je przez pieluchę by
odzyskać go jak najwięcej)i dodajemy do soku sok z róży - ponownie
zagotowujemy.

Pektynę mieszamy z 4 łyżkami cukru i wsypujemy do soku. Gotujemy ciągle
mieszając 3-4 minuty. Wsypujemy cukier i mieszamy gotując do całkowitego
rozpuszczenia się cukru.
Przelewamy do słoików i stawiamy do góry nogami na 15 minut.
Z tego przepisu wyszły dwa słoiczki po 200 ml i kilka łyżeczek do zjedzenia



*druga przesyłka też jest magiczna, są w niej takie cuda ,że dech mi zabrało na dłuższą chwilę. Zobaczcie co dostałam od Złotej Basi


Basiu***-a porzeczkówka oczywiście już nastawiona

p.s takie magiczne przesyłki, a w nich niezwykłe przyprawy co pachną przez kopertę już uwodzicielsko, z żywymi roślinami, dziwnymi nasionami,z jakimś proszkiem magicznym, nieforemne bo tam przedziwne foremki to najmilsze i najcenniejsze dary.
Wszystkim Najdroższym Zajączkom, Mikołajom , Gwiazdorom, Przyjaciołom,Kumpelom, Babom i Wiedźmom serdecznie dziękuję

czwartek, 22 lipca 2010

Magdalenki różane i lawendowe




Magdalenki to jedne z najukochańszych ciasteczek jakie piekę. Jak wpadnę w szał ich pieczenia to nie mogę przestać. Kilka lat temu piekłam np. Magdalenki z zieloną herbatą matcha oraz Magdalenki-Cappuccino
Upiekłam masę jeszcze innych, ale nie mam zdjęć ,bo rok temu straciłam wszystkie zapisane w komputerze zdjęcia –zjadł je Trojan
Moim mistrzem , a właściwie mistrzynią magdalenkową jest Anoushka

Teraz zobaczyłam u Szarloty, przepiękne magdalenki różane i już wiedziałam ,że muszę je upiec. Nie ,że chcę ale muszę, a żeby im nie było smutno dorzuciłam jeszcze jedne magdalenki z kwiatami –lawendowe
Zapraszam na magdalenki ,które są dobre na każda pogodę.



Magdalenki różane Charlotte
przepis z stąd
Składniki na 25- 27 szt.:( mi wyszło 14 dużych)

• 100 g niesolonego masła
• 2 duże jajka
• 70 g cukru
• 80 g mąki
• 40 g zmielonych migdałów( ja dałam 20g migdałów i 20 g sezamu-oba zmielone)
• 3 g proszku do pieczenia
• 3 łyżki konfitury z płatków róży
• Ewentualnie czerwony barwnik spożywczy( nie dałam)

Masło podgrzewamy w rondelku, do momentu lekkiego zbrązowienia i uzyskania orzechowego zapachu. Odstawiamy do przestudzenia.
Jajka ubijamy z cukrem. Zmniejszamy obroty i dodajemy konfiturę. Następnie dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i dodanymi zmielonymi migdałami. Wlewamy cienkim strumieniem przez sitko ciepłe masło ( bez grudek) i dokładnie mieszamy. Formę smarujemy tłuszczem. Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni i wstawiamy foremki wypełnione do 2/3 wysokości ciastem na 7- 9 minut. Studzimy na kratce.






Magdalenki lawendowe z miodem

przepis stąd

wychodzi: 12 dużych lub 36 małych magdalenek

105 g mąki
½ łyżeczki proszku do pieczenia
70 g masła
1 łyżeczka kwiatów lawendy, lekko roztartej
2 jajka
65 g cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżka miodu płynnego

1)Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia.
2)W rondelku rozpuścić masło razem z lawendą, przestudzić.
3) W misce wymieszać jajka z cukrem i ubić robotem ok. 2-4 minuty.
4) Dodać ekstrakt waniliowy i chwile ubijać
5) do jajek dodać wszystkie sypkie składniki, wymieszać, wlać masło z lawenda oraz miód, połączyć
6)Nakryć miseczkę folia spożywczą i schować do lodówki na 3 godziny lub dłużej –u mnie całą noc stało. Dzięki chłodzeniu będzie miało charakterystyczne garby po upieczeniu.
7) Foremkę wysmarować masłem i wysypać mąką –ja mam silikonowe i nic z nimi nie robię
8) Foremki wypełnić ciastem prawie do pełna-można to robić workiem cukierniczym lub łyżeczką
9)Piec w temperaturze 200 stopni C przez ok. 10-11 minut , malutkie krócej.





Takie magdalenki super się nadają do klubu kwiatożerców Pinkcake

środa, 21 lipca 2010

Kotleciki z tofu -proste , szybkie i pyszne…oraz sos



Tofu po raz trzeci w ciągu 24 godzin Ale lojalnie pisałam ,że lubię tofu? Pisałam! Oto kotleciki z czarną gorczycą
To są najłatwiejsze i chyba najszybsze kotleciki jakie można zrobić. Przepis na nie znalazłam
w książce ONLINE pt Kuchnia w rytmie wege Kryni Grudzińskiej na str. 225
W tej książce jest więcej bardzo fajnych przepisów , warto ja przejrzeć.
Bardzo polecam



Kotleciki z tofu

1 kostka tofu (ok. 200g)
1 cebula
2 łyżki oleju
2 łyżki posiekanego szczypioru
1 łyżka czarnej gorczycy
sól, pieprz do smaku
ew. łyżka sosu sojowego


1) Cebule posiekać i chwilę prażyć na suchej patelni , wlać olej i zeszklić cebulę, ostudzić
2) Tofu włożyć do miski i dokładnie rozdrobnić widelcem, dodać wszystkie składniki, wymieszać.
3) Uformować małe, spłaszczone kotleciki (raz nie mogłam uformować i musiałam dosypać ciut bułki tartej ,ale 3 razy udało się znakomicie uformować kotleciki)
4) Smażyć z obu stron na rozgrzanym oleju
5)Podawać z kaszami , ryżem , ziemniakami i surówkami oraz można dodatkowo zrobić taki przepyszny sos pomidorowy



Przepis na ten sos znalazłam na jakieś zagranicznej stronie , pokazałam Poleczce i za chwile otrzymałam dokładne tłumaczenie. Sos jest pyszny i smakuje nie tylko z takimi kotlecikami.


sos pomidorowy

1 łyżeczka kuminu
1/2 łyżki mielonej kolendry
1 łyżeczka garam masala
1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
1/4 łyżeczki mielonego imbiru
1/4 łyżeczki mielonych goździków
1/4 łyżeczki pieprzu cayenne
1/4 łyżeczki papryki( u mnie wędzona)
1/2 łyżeczki żółtej asafetidy (jeśli używamy innej to zmniejszyć ilość o 3/4)
3 łyżki wody
2 łyżki cukru brązowego lub palmowego ( ja dałam palmowy)
1.5 łyżki ghee lub oleju
1/2 laski cassia lub liścia laurowego(dałam laurowy, bo nie wiem co to jest to pierwsze)
3/4 szklanki koncentratu pomidorowego + 1 szklanka wody
lub 1 i 3/4 szklanki pomidorów w puszce lub passaty
lub 2 i 2/3 szklanki świeżych pomidorów pokrojonych w kawałki
1/2 łyżeczki soli


Mieszamy mielone przyprawy, słodzikiem i wodę.
Podgrzewamy ghee (lub olej) w litrowym rondlu (na małym ogniu). Dodajemy cassia lub liść laurowy i wodę z przyprawami. Mieszamy i smażymy przez 1 minutę.
Powoli dodajemy pomidory (przecier, pulpę lub passatę) i sól.
Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy moc palnika i gotujemy przez 20 minut, aż sos zgęstnieje. Serwujemy od razu lub przechowujemy w lodówce do 2 dni.

Deser z tofu i czekolady, a'la ,,sernik na zimno"



Jako nastąpiło zapotrzebowanie na deser z tofu to pokazuję
Sam deser jest bardzo prosty tyle ,że trudniej zdobyć do niego odpowiednie tofu czyli jedwabiste tzn Silken tofu. Można je kupić min tu w sklepie evergreen
Ja użyłam tofu soft kupionego w kuchniach Świata , zdało egzamin znakomicie



Przepis na ten deser dostałam od Nitki z Wegedzieciaka , bardzo dziękuję



Deser czekoladowy a'la ,,sernik "

- Ciastka Digestive tak z 10-13 krążków
- czarna czekolada (1i 1/2 tabliczki)(u mnie jedna 90% kakao, a druga 80% z imbirem)
- pół szklanki brązowego cukru(ja dałam palmowy sypki)
- 300g Silken Tofu( to takie tofu bardzo jedwabiste w Bomi, Kuchnia Świata można kupić)
- ok 3-4 łyżki oleju(ja dałam z pestek winogron, ale ryżowy tez pewnie się nada)


ciasteczka Digestive ok. 10-13 krążków rozkruszyć na pył, i połączyć w garnku z olejem (ok.3-4 łyżki) tak, żeby zrobiła się masa.
Masę wyłożyć na blaszkę tortownicy, mocno docisnąć.
Zmiksować blenderem ( lub,,żyrafą”) Silken Tofu , dodać pół szklanki brązowego cukru, dobrze zmiksować.
Rozpuścić( na parze) gorzką czekoladę i delikatnie wymieszać z masą sernikową. Masę na blaszkę z ciastkami, na noc do lodówki, smakuje wybornie .



I tyle przepis- moje uwagi

-chłodziło się 2 godziny i już ładnie się kroi
-ja wierzch polałam 1/2 roztopionej czekolady( co miała się zmarnować?!)
-dołożyłam do dekoracji maliny , które pięknie współgrają kolorystycznie i smakowo
- moje tofu miało 290 g



PS mi bardziej przypomina krem czekoladowy niż sernik i dobrze

wtorek, 20 lipca 2010

Lubicie tofu? Bo ja tak! Szkatułka z tofu



Nie wiem jak inni, ale ja bardzo lubię tofu i ta miłość do tofu u mnie trwa już 20 lat. Tak , tak od tylu lat w Polsce można je kupić,a przepis mam na nie nawet dłużej.
Ja je lubię i na słodko i na słono oraz na ostro , ba zjem ze smakiem nawet takie bez niczego zwłaszcza jeśli będzie wędzone
Dziś pochwalę się pieczenią jaką zrobiłam z przepisu Wegetarinki. Ach jakie u wegetarianki są świetne przepisy. Co zobaczę tam nowego to od razu mam chęć zrobić.



A szkatułka z tofu i warzyw jest pyszna-przepis cytuje za właścicielką blogu Kuchnia wegetariańska ,,
PIECZONA NADZIANA SZKATUŁKA TOFU Z SZPINAKIEM I SUSZONYMI POMIDORAMI

1 kostka tofu 300g
łyżka soku z cytryny
ok 10 listków świeżej szałwii (bazylia też będzie pasowała)
1 łyżka sosu sojowego w przypadku tofu wędzonego lub 2 dla naturalnego
1 łyżeczka mazeiny (skrobi kukurydzianej) lub mąki ziemniaczanej
2 łyżki oliwy
2 ząbki czosnku
ok 20 listków rukoli ( u mnie szpinaku)
ok 10 suszonych pomidorów w oliwie

Podstawowa sprawa to dobre wykrojenie kawałka tofu ze środka, nie musi być super precyzyjnie, ale nie trudno o zepsucie szkatułki kiedy wjedziemy nożem w środek z jednej strony, a z drugiej wyjedziemy bokiem ;) Ja robię to tak: stawiam kostkę krótszym bokiem na desce, odrysowuję nożem kształt, który ma być wycięty, a kiedy biorę się za krojenie, przykładam kolejną deseczkę do dłuższego boku (mamy teraz dwie deski, prostopadłe względem siebie), wbijany nóż również opieram o tą deskę i jadę w dół, przy każdym boku to samo.
Robię marynatę: do miseczki wlewam oliwę, wciskam przez praskę czosnek i rozcieram go w dziewicy, wrzucam pokrojone w paseczki listki szałwii, jeszcze chwilę rozcieram, dodaję sok z cytryny i sos sojowy, mieszam. Smaruję nią każdy bok i środek tofu.
Wycinam z rękawa kawałek 2-3 razy dłuższy niż tofu, by swobodnie spiąć szkatułkę; spinam klipsem jeden koniec, wrzucam tofu łącznie z marynatą, zamykam i wstawiam do lodówki. W tym czasie przygotowuję farsz.
Listki rukoli(szpinaku) z odrzuconymi grubszymi łodyżkami i pomidory kroję, dość drobno (jest to istotne, by przy krojeniu upieczonej kostki nie było problemu z wypadającym farszem), 1/3 wykrojonej części tofu rozcieram drobno widelcem, pozostałą część można użyć do zagęszczenia pasty czy zupy, nie zużywajcie tu całego wyciętego kawałka, gdyż łącznie z rukolą(szpinakiem) i pomidorami, farszu będzie za dużo i upchana nim szkatułka popęka.
Z marynaty odlewam 3 łyżki samego płynu, dodaję łyżeczkę mazeiny, mieszam, dorzucam rozkruszone tofu (jeśli macie chęć, warto całość rozetrzeć na gładko), dodaję do pomidorów i rukoli, mieszam całość.
Teraz wrzucam farsz do tofu, raz z jednej raz z drugiej strony, lekko dociskając, bez upychania na siłę, tak by kostka nie pęczniała, na koniec rozmasowuję szkatułkę by farsz dobrze rozłożył się w środku. Zapinam rękaw drugim klipsem, nacinam wierzch w 2-3 miejscach, wkładam zawiniątko do naczynia żaroodpornego i piekę w nagrzanym do 180 st 30-40 minut. Wyciągam "pieczeń" i kroję ostrym nożem po wystudzeniu.”



p.s 1) jak ktoś ma ochotę to mogę jeszcze pokazać jak zrobiłam z tofu czekoladowy deser z malinami i pewne przepyszne kotleciki z dodatkiem czarnej gorczycy
p.s 2) ten nagietek to mojej Mamy z jej mini ogródka

poniedziałek, 19 lipca 2010

Nie ma jak jagody ! Jagodzianki i deser co miał być ciastem



Prawda? Lubicie jagody? Ja bardzo ,ale też jest prawdą ,że ja lubię i to bardzo wszystkie owoce i wszystkie warzywa


Ale jagody i lato to wiadomo ,ze będą jagodzianki , nie ma innej opcji.
Zrobiłam te Asi, przepis już podawałam u siebie rok temu to nie będę powtarzać –tu jest wpis



Miały być też Kruche z jagodami Moniki, ale przyznaję nie chciało się mi piec ,więc zrobiłam same boskie nadzienie i polałam nimi mleko tapiokowe. Pychota!!!


Mleko tapiokowe z boskimi jagodami Moniki
Mleko( na oko)
1 litr mleka,
1/ 2 szklanki tapioki,
szczypta soli i tak z ½ łyżeczki cukru
Gotować razem aż porządnie zgęstnieje, wlać do 6 szklaneczek , wystudzić, schłodzić w lodówce , na wierzch polać nadzienie
Nadzienie( cytuję za Moniką , bo robiłam tak jak ona)
,,tu mam problem, bo robiłam "do smaku", ale mniej więcej tak:
1/2 l jagód
5-6 łyżek brązowego cukru
pół garści liści mięty
solidna szczypta a może i płaska łyżeczka utłuczonego kardamonu
sok z cytryny
opcjonalnie: alkohol, np. żubrówka (odrobinę z butelki)- nie dałam, ale trochę żałuję że bez
Jagody podgrzałam w garnku z cukrem, sokiem z cytryny i posiekaną miętą, do lekkiego zgęstnienia i odparowania niewielkiej ilości płynu (10-15 min). Pod koniec gotowania dodałam alkohol( nie dałam-Margot, ale żałuję ) i kardamon. Ostudziłam."



Tak sobie myślę ,że i jagodzianki i Mleko tapiokowe z boskimi jagodami Moniki doskonale pasują do Olciakowej zabawy pt Jagodowo Nam 2!

wtorek, 13 lipca 2010

Bezy, najłatwiejsze i najlepsze

To już jestem, w gościnie było cudownie , mimo ,że zdążyłam tam tylko upiec dwa razy bezy i raz ciasteczka kruche oraz jeden raz pity :DDD


Przepis ten bezowy to najłatwiejszy niezawodny sposób na pyszne bezy
Znaleziony dawna na forum cin cin

Bezy Tudik
115 g białek
225 g cukru

białka rozpuścić z cukrem na parze, ciągle mieszając, aż cukier całkowicie się rozpuści i masa będzie dość ciepła. Zdjąć z ognia i ubijać, aż masa będzie zimna około 15 min. Piekarnik rozgrzać do 140 C. Masę nakładać łyżeczka lub wycisnąć tulejka na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, gotowe bezy włożyć do piekarnika i od razu zmniejszyć temperaturę do 100 stopni C, suszyć ok. 2-3 godziny
ps ja proporcje co najmniej podwajam



I jeszcze dwie kochane łapki fanów bezowych
Łapka 6,5 letnia



Łapka prawie 20 letnia


Ciasteczka wycinała prawie 3letnia ,,Niuni „ i pewien 6,5 letni Przystojniak


Pity najlepsze jakie znam, robiłam sama


A na deser ,,Ketlerek” który użytkowany jest od 14 lat i krąży sobie po Polsce, ba Europie -bo zakupiony w Niemczech był i Skubinka (to ten w kolorze biszkoptowym )znacznie młodszy:P