

W ten weekend pieczemy propozycje
Gospodarnej Narzeczonej. A
Gospodyni 63 edycji Weekendowej Piekarni wybrała na bardzo ciekawy chleb z dodatkiem mąki gryczanej
Pain Breton, a przy okazji można upiec jako efekt uboczny pyszne
FlamichePrzyznaję mój
Pain Breton, przykleił mi się do ściereczki która wyłożyłam koszyk, nie dał się naciąć i jest trochę plaskaty, skórka ma z lekka wygląd jak księżycowy krajobraz, ale smak ma pyszny i w środku wygląda bardzo, bardzo ładnie.
Ciasto bardzo ładnie mi się zagniotło , było wprawdzie bardzo miękkie ale nic a nic klejące , bardzo tez ładnie rosło , super dało się złożyć w kulę. I jak rosło to się przyczepiło do tej nieszczęsnej ścierki , na łopacie jeszcze rozpłaszczyło i efekt z lekka kosmiczny jest końcowy
Chleb ma wg mnie bardzo wyraźny smak gryczany i taki fajnie wilgotny miąższ,
po prostu jest pyszny .
Bardzo polecam!

Przepis podaje za
Gospodarną Narzeczoną
Pain BretonR. Bertinet
Proporcje na dwa duże bochenki. Proponuje upiec z połowy porcji.( zrobiła z połowy)
Pate fermentee Przepis na około 900g, czyli dużo więcej niż potrzebujemy. Resztę zużyłam na Flamiche
-10g świeżych drożdży
-500g mąki
-10g soli zwykłej
-350g wodyW misce mieszamy mąke i drożdże, dodajemy sól i wodę. Wyrabiamy ciasto metodą Bertineta. Wyrobione ciasto wkładamy do miski, przykrywamy wilgotną ściereczką i odstawiamy do wyrastania w temperaturze pokojowej na 6 godzin lub w lodówce na noc (maksymalnie na 48 godzin). Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Jeśli ciasto dojrzewało w lodówce należy je wyjąć na godzinę przed wyrabianiem chleba.
Ciasto na chleb -15g szarej soli
-700g wody
-750g mąki pszennej chlebowej
-200g mąki gryczanej (do kupienia w sklepach eko, można tez zmielić kaszę krakowską lub inna niepaloną gryczaną)
-50g mąki żytniej razowej
-300g pate fermentee
-10 świeżych drożdży
-semolina do wysypania łopaty i biała mąka do podsypywaniaGrubą sól rozpuszczamy w odrobinie wody (z tej uprzednio odmierzonej). Gdy sól się rozpuści, w dużej misce mieszamy wszystkie składniki. Kiedy ciasto będzie jednolite, wykładamy je na suchy blat i wyrabiamy metodą Bertineta (można też wyrabiać po swojemu). Gdy ciasto będzie wyrobione (gładkie, elastyczne, z dobrze rozwiniętym glutenem) wykładamy je na oprószony mąka blat i formujemy kulę. Ponownie wkładamy do miski i przykrywamy wilgotną ściereczką, odstawiamy na 45 minut. Ponownie wykładamy ciasto na oprószony mąka blat, odgazowujemy i ponownie formujemy kulę. Odstawiamy i tym razem na 45 minut.
Po tym czasie, jeśli robiliśmy z całej porcji, dzielimy ciasto na pół. Formujemy okrągłe bochenki. I wkładamy, złaczeniami do góry, do omączonych koszyków. Zostawiamy do wyrastania na 90 minut. Chleb powinien podwoić objętość.
W tym czasie, praktycznie, rozgrzewamy piekarnik do 250 st. C.
Łopatę obsypujemy semoliną. Wykładamy wyrośnięty chleb, nacinamy w kratkę. Wlewamy wrzątek na naczynia wstawione na sam dół piekarnika (u nas jest tam blacha z żeliwną fajerką, która ładnie wytwarza parę, aż bucha). Wkładamy chleb. Po pięciu minutach obniżamy temperaturę do 210 st. C i pieczemy kolejne 15-20 minut.
Początkowo miałam zastrzeżenia do krótkiego czasu pieczenia, ale spróbowałam. Chleb wyszedł co prawda z dość miękka skorka, ale upieczony. Hamelman chleby o tej wadze piecze około 35-40 minut.( piekłam 40 minut)
Studzimy na kratce.

A z reszty upiekłam wczoraj
Flamiche, przepyszna biała pizza czy placek drożdżowy, jedno zdjęcie tylko bo zostawiłam kawałek na dziś rano ,żeby pokazać jak wygląda w środku, ale w nocy kawałek znikł…
FlamicheR. Bertinet
600g ciasta powinno nam starczyć na wielki placek, którym pożywi się osiem osób.Dużą formę do pizzy lub formę do tarty (minimum 35 cm średnicy) smarujemy oliwą. Ciasto spłaszczamy i wykładamy nim formę . Na wierzch wykładamy przygotowane z przepisu poniżej nadzienie, zostawiając wolne brzegi. Pieczemy w temperaturze 230 st.C przez 15-20 minut. Można w trakcie obrócić formę o 18o stopni. Ciepły wykładamy na kratkę, chwile studzimy. Kroimy i jemy.
Nadzienie:-1 łyżka oliwy
-100g boczku lub pancetty w plasterkach(pominęłam)
-2 średnie pory
-2 jajka
-200g gęstej śmietany
-sol, pieprz, gałka muszkatołowa
- ewentualnie starty gruyere na wierzch(pominęłam)
-od siebie dałam kilka upieczonych ziemniaków i kilka upieczonych ząbków czosnkuPory kroimy na cienkie plasterki. W rondlu rozgrzewamy oliwę i wrzucamy pory, kiedy nabiorą koloru i zmiękną, zdejmujemy z ognia. W misce roztrzepujemy jajka ze śmietaną, dodajemy przestudzony pory. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką. Wykładamy na ciasto ziemniaki i wyciskamy czosnek , zalewamy polewa ,posypujemy po wierzchu tartym gruyerem