piątek, 30 października 2009

Żytnie korony z słonecznikiem tzn tylko jedna korona





I drugi wypiek z przepisów jakie zaproponowała gospodyni WP Gospodarna Narzeczona na ten weekend nam do pieczenia.

Korona żytnia ze słonecznikiem skradła moje serce- jest taka pyszna. Wygląda rustykalnie i smakuje tak samo czyli tak wiejsko, swojsko, pysznie!
A jak łatwo ją upiec, moja trochę koślawa ,ale to co :D Ale i tak wyszła dostojna!
Koronę koniecznie jeszcze upiekę
Mam tylko jedno zastrzeżenie dlaczego ona taka mała ? Trzeba było dwie piec!



Przepis podaję za Gospodarną Narzeczoną


Żytnie korony z słonecznikiem
Z książki Bread Bakers Apprentice Petera Reinharta

Proporcje na 1 półkilogramowy bochenek:


Poprzedniego dnia przygotowujemy namoczkę i zakwas:

-49 g płynnego, aktywnego zakwasu żytniego około 133% hydracji
-52 g mąki
-18 g wody

Składniki mieszamy i odstawiamy zakwas by dojrzał na 12 godzin. Autor podaje, by zakwas dojrzewał przez 4 godziny, a dalej siedział sobie w lodówce. Potem każe go wyjąć na godzinę przez wyrabianiem właściwego ciasta.

Namoczka:
-80g (2/3 szkl.) mąki żytniej razowej lub żytniej śruty
-60 g wody (3-4 łyżki) w temp. pokojowej

Składniki mieszamy, przykrywamy folią i odkładamy do lodówki.

Ciasto właściwe:
-78 g kwaśnego ciasta (½ szkl.)
-128g (1 szkl.) mąki chlebowej
-5,5g soli (¾ łyżeczki) soli
- 6 g świeżych drożdży (około1/20 tradycyjnej kostki) lub 2g (½ łyżeczki) drożdży instant
-70 g letniej wody (4-5 łyżek)
- 28 g (¼ szklanki) prażonych ziaren słonecznika-nie prazyłam bo zapomniałam :D


W misce mieszamy mąkę, sól, drożdże, dodajemy porwaną na kawałki namoczkę i kwaśne ciasto. Mieszając wlewamy powoli wodę. Kiedy masa będzie jednolita, wykładamy ją na wysypaną mąką stolnicą i wyrabiamy przez około 4 minuty. Ciasto powinno być miękkie, elastyczne, lepkie, ale nie klejące (cokolwiek to znaczy ;-) Nie wolno wyrabiać za długo, bo podobno mąka żytnia czyni ciasto zbyt gumiastym. Dodajemy prażone ziarno słonecznika i wyrabiamy jeszcze przez 2 minuty. Teraz ciasto powinno zdać test membrany, a jego temperatura powinna oscylować pomiędzy 24 a 26 st.C. Im zimniejsze ciasto tym dłuższa fermentacja. Miskę smarujemy oliwą i przekładamy do niej ciasto, przykrywamy folią i zostawiamy na około 90 minut do fermentacji. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Zastanawiam się czy by nie złożyć ciasta po 45 minutach
Wykładamy ciasto na oprószoną mąką stolnicę, starając się nie odgazować go. Formujemy okrągły bochenek. Pozwalamy mu odpocząć przez 5 minut i formujemy korony. To znaczy łokciem robimy w cieście dziurę, a następnie rozszerzamy ją do granic możliwości. Inny sposób mówi, by ciasto położyć na omączonej ścierce i przez środek przeciągnąć jak najwięcej ścierki, tak by dziura nie zarosła podczas wyrastania. Przykrywamy folią i zostawiamy do wyrastania na 60-90 minut (ciasto nie musi całkiem podwoić objętość, a jedynie ją zwiększyć o 50 %).
Piekarnik rozgrzewamy do 250 st. C. Chleb wykładamy na łopatę wysypaną semoliną, nacinamy tak by cztery nacięcia tworzyły kwadrat wpisamy wkoło bochenka. Obniżamy temperaturę do 220 st.c Pieczemy z parą, na kamieniu. Autor mówi, by kilka razy w ciągu pierwszych minut spryskać chleb wodą, ale trzeba to robić bardzo szybko. Po 10 minutach, przekręcamy chleb o 180 st, obniżamy temp. Do 210 st. C i pieczemy kolejne 15-20 minut. Studzimy na kratce.

Pan de Calabaza czyli Sefardyjski chleb z dynią





I oto moje chałki jakie upiekłam z przepisu podanego przez gospodynię tej edycji Weekendowej Piekarni -Gospodarną Narzeczoną z blogu Na kruchym spodzie
Gospodarna Narzeczona bardzo trafiła w moje gusta i chałkę zrobiłam z wielką przyjemnością, bo to jeden z ulubionych rodzajów pieczywa.
Ta jest prosta, tylko dynie trzeba przygotować szybciej, ma piękny kolor i smakuje cudownie słodko -słono- korzennie. Jest przepyszna!



Przepis podaję za Gospodarną Narzeczona , a ona znalazła go w książce Maggie Glezer"A blessing of bread"


Pan de Calabaza
Sefardyjski chleb z dynią

Czas wymagany do produkcji to 5 godzin

Składniki na dwa półkilogramowe bochenki lub 16 bułeczek:

-115 g lub ½ szkl. dyniowego puree
-7 g lub 2i1/4 łyżeczki drożdży instant lub 21g świeżych (dałabym mniej)
- po 1/2 łyżeczki mielonych kardamonu i imbiru
-500g (3 i 3/4 szkla.) mąki chlebowej
-140g lub 2/3 szkl. ciepłej wody
-70g lub 1/3 szklanki cukru
-8g lub 1i1/2 łyżeczki soli
-55g lub ¼ szkl. oleju
-1jajko plus ew. do posmarowania
- ziarna sezamu po posypania


Wykonanie:
Dzień przed pieczeniem przygotowujemy puree z dyni. Obieramy, usuwamy pestki, kroimy na duże kostki i wykładamy na posmarowaną oliwą blachę. Pieczemy w temp. 190 st. C przez 1 godzinę. Potem przepuszczamy przez praskę i zostawiamy na noc na sitku, by pozbyć się jak największej ilości płynu.
Następnego dnia w misce mieszamy niedbale. drożdże, kardamon, imbir z 90g czyli 2/3 szkl. mąki i ciepłą woda. Zostawiamy bez przykrycia na 10-20 minut. Powinny pojawić się pierwsze bąbelki.
Do miski z bąbelkującym zaczynem dodajemy cukier, sól, olej, jajko, dynię, dobrze mieszamy. Dodajemy pozostałą mąkę. Kiedy ciasto przypomina kulę, wykładamy je na stolnicę oprószoną mąką i wyrabiamy. Myślę, że około 6-7 minut. Ciasto powinno być dość twarde, ale dające się łatwo ugniatać, nie powinno się kleić. Miskę po cieście myjemy i namaczamy w gorącej wodzie. Wyrobione ciasto przekładamy do ciepłej miski, przykrywamy folią i zostawiamy do wyrastania na 2-3 godziny. A gdyby tak je dwukrotnie złożyć po każdej godzinie? Ciasto powinno potroić swoją objętość.
Przygotowujemy blachy do pieczenia, wykładamy je pergaminem lub smarujemy olejem. Ciasto dzielimy na dwie część i formujemy dowolne bochenki. Na zdjęciu widnieje chałka typu płaski warkocz z 4 wałków.
Czyli ciasto dzielimy na 4 części. Każdą cienko wałkujemy i zwijamy w rulon. Każdy rulon rolujemy dłońmi na stolnicy, tak by powstały równej pod względem długości i grubości cienkie na końcach wałki. Wałki łączymy na jednym końcu. I teraz prawy zewnętrzny wałek unosimy do góry i zaplatamy
nad, potem pod, potem nad kolejnymi wałkami idąc w lewo. Powtarzamy całą operację z wałkiem który teraz jest najbardziej po prawej. Postępujemy tak, aż do zaplecenia całości. Sklejamy koniec.
Każdy inny warkocz tu się sprawdzi.

Bochenki przenosimy na blachę. Przykrywamy folią i zostawiamy do wyrastania na 60-90 minut, aż do potrojenia objętości.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C
Wyrośnięty chleb smarujemy rozkłóconym ze szczyptą soli, Posypujemy sezamem. Pieczemy około 40-45 minut. A bułeczki przez 25 minut. Studzimy na kratce.



A że przepis ma w składzie wspaniały produkt jakim jest dynia to też dołączam go do Festiwalu Dyniowego Bey

czwartek, 29 października 2009

Festiwal Dyniowy czyli Chleb dyniowy z masłem imbirowym





Wczoraj upiekłam, a dziś na śniadanie go prawie zjedliśmy. Bardzo łatwy pyszny chleb
Na jesień i na Festiwal Dyniowy pasuje jak ulał , bardzo polecam.



Przepis jest z blogu Zorry 1x umrühren bitte, a przetłumaczyła mi ten przepis na język polski Izolda moja koleżanka z forum Cin cin


Chleb dyniowy z masłem imbirowym

75g pestek dyni

Purée dyniowe

1 łyżka masła
350 g dyni, obranej i pokrojonej na małe kawałki
1 dl mleka
0,25 łyżeczki soli
szczypta gałki muszkatołowej


Ciasto
450 g mąki pszennej
50 g śruty pszennej ( pewnie mąką z pełnego przemiału tez może być )
20 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru lub miodu
~ 100 g wody (autorka zużyła tylko 40 g- ja tez tyle dałam)
1,5 łyżeczki soli


Masło imbirowe
100 g miękkiego masła
2 cm świeżego imbiru, drobno startego
0,5 łyżki świeżego tymianku, drobno posiekanego( nie miałam dałam trochę suszonego majeranku )
0,25 łyżeczki soli


Purée dyniowe
Rozpuścić masło w rondlu, dodać dynię i uparować. Dodać mleko. Doprowadzić do wrzenia, zredukować ogień i gotować aż kawałki dyni będą miękkie (około 10 minut). Dodać sól i gałkę. Zmiksować i zostawić do ostudzenia.

Ciasto

Rozpuścić drożdże i cukier w wodzie. Wymieszać mąki, zrobić po środku dołek, dodać rozpuszczone drożdże, zasypać niewielką ilością mąki. Przykryć i odstawić na 15 minut. Dodać 2/3 pestek dyni, purée dyniowe, sól i wodę. Zagniatać aż do uzyskania gładkiego i miękkiego ciasta. Przykryć i zostawić na 60 minut lub aż podwoi objętość. Uformować kulę i umieścić na blasze do pieczenia. Porobić nacięcia, tak żeby chleb przypominał wyglądem dynię.(mój raczej kwiat przypomina)

Przykryć i odstawić na kolejne 30 minut. Posypać wierzch pestkami dyni.

Piec na najniższym poziomie piekarnika w temperaturze 200 stopni C przez około 40 minut.

Masło imbirowe
Zmiksować wszystkie składniki, schłodzić w lodówce. Podawać z chlebem dyniowym.

środa, 28 października 2009

Zaproszenie do Weekendowej Piekarni # 49



Serdecznie zapraszamy –Gospodarna Narzeczona i ja w nadchodzący weekend do pieczenia.
Gospodyni tej edycji Gospodarna Narzeczona do pieczenia przygotowała wspaniałe propozycje-Żytnie korony z słonecznikiem brzmią wręcz królewsko,a
Pan de Calabaza czyli Sefardyjski chleb z dynią, bardzo pasuje na trwający Festiwal Dyniowy Bey

Te dwa przepisy oraz inne informacje znajdują się na blogu Gospodarnej Narzeczonej –Na kruchym spodzie

Zapraszamy

p.s bardzo proszę o zamieszczaniu linków z wpisami tu w komentarzach lub wysyłanie na margot11@gazeta.pl

wtorek, 27 października 2009

Podsumowanie Weekendowej Piekarni # 48



I oto następna edycja dobiegła końca. Bardzo owocna ,że się tak wyrażę – bo nasza rodzina weekendowych piekarzy powiększyła się o nowych domowych piekarzy
Gospodyni Atina, Tak sobie pichcę zaproponowała nam do pieczenia dwa przepisy- bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie oraz Francuski chleb wiejski z mistrzowskiej strony Mirabelki. .Bułeczki okazały się prościutkie i wszyscy jak jeden mąż je chwalili za smak, puszystość. Z chlebem było więcej problemu ,ale efekty końcowe okazywały się pyszne
Naszej gospodyni Atinie i wszystkim piekącym bardzo dziękuję

Bułeczki

Ania , Moja Mała kuchnia
Kuba, Kuba pichci
Iv, Ko ko ko
Kinga, Kinga w kuchni
Atina, Tak sobie pichcę
Mirabelka, Kuchenne pogawędki
Alivea, Alicja w kuchni czyli Alivea gotuje
Kass, Smaki i aromaty
Karolka, Przysmaki Karolki
Ewelosa , Mój mały świat
Kornik, Kornik w kuchni
Gucio, Forum Cin cin
Paproszek, Paproszkowe smaki
Andzia, Pyszne jedzonko
Mała Mi, Passionfruit
Ptasia, Coś niecoś
Szarlotek, Cukiernicze kreacje Charlotte
Paulina, Chlebek.tv
Mafilka, Zaczynam kucharzenie
Zapbook, Chez Zapbook
Tatter, Palce lizać
Joanna , Notatki kulinarne
Majana, Majanowe pieczenie
Margot, Kuchnia Alicji

I Chleb

Margo, Moje ekspresje kulinarne
Efi, Muffingirl
Ania, Moja mała kuchnia
Zapbook, Chez Zapbook
Tilianara, Kuchnia szczęścia
Mirabbelka, Kuchenne pogawędki
Majana, Majanowe pieczenie
Dana, Leśny zakątek
Beata, Lubię gotować
Abbra, Moje kucharzenie
Beata, forum Cin cin
Kass, Smaki i aromaty
Małgosia, Pieprz czy wanilia
Gucio, Forum Cin Cin
Atina, Tak sobie pichcę
Iv, Ko ko ko
Mafilka, Zaczynam kucharzenie
Joanna, Notatnik kulinarny
Tatter, Palce lizać
Zawszepolka,Around The Kitchen Table
Bea, Bea w kuchni
Margot, Kuchnia Alicji


Jeszcze raz dziękuję wszystkim wspólnie piekącym i zapraszam do nowych edycji

p.s Osoby piekące, ale tu pominięte przepraszam i proszę o informacje tu w komentarzach lub na adres margot11@gazeta.pl.

poniedziałek, 26 października 2009

Wegetariański Shepherd's Pie z przepisu Tatter



Kilka tygodni temu Tatter na forum Cin cin pochwaliła się ,że ma fajny przepis na
Wegetariański Shepherd's Pie i wpisała go
Ja wiedziałam ,że prędzej lub później będę musiała go zrobić
Było kilka przeszkód np. fasolka z czarnym oczkiem, ale ten problem rozwiązała mała przesyłka z Niemiec i wśród pięknych foremek do pierniczków, najlepszego proszku do pieczenia była też paczuszka fasolki , a jakże z czarnym oczkiem
A inne mniej dostępne składniki –jak brukiew i groch w połówkach zielony już czekały
Wczoraj zrobiłam i napisze jedno rewelacja



Przepis podaje tak jak wpisała Tatter

Wegetariański Shepherd's Pie

Farsz:

110g fasolki z czarnym oczkiem (lobhia), namoczonej przez noc w zimnej wodzie, odcedzonej
75g połówek zielonego suszonego grochu, bez namaczania, przepłukanych tylko
75g zielonej soczewicy, bez namaczania, przepłukanej tylko
50g marchewki, obranej i pokrojonej w kostkę
50g brukwi, obranej i pokrojonej w kostkę
50g selera korzeniowego, obranego i pokrojonego w kostkę
1 duża cebula
1 mała zielna papryka
50g masła
1 czubata łyżka mieszanych świeżych ziół, posiekanych (rozmaryn, szałwia, tymianek, pietruszka)
1/4 łyżeczki proszku z kwiatu muszkatołowca
1/4 łyżeczki cayenne
sol i pieprz


"Pierzynka":

110g miękkiego białego sera koziego( ja miałam taki do smarowania)
700g obranych ziemniaków
225g pomidorów, pokrojonych w plasterki
50g masła
2 łyżki mleka
25g pecorino lub parmezanu
1-2 łyżki siekanego szczypiorku


Odcedzona fasolkę, groch i soczewice wkładam do garnka, wlewam 725ml wrzątku, sole, zakrywam pokrywka i gotuje na małym ogniu przez 60 minut lub gdy fasolki wchłoną wodę i sa miękkie. Zdejmuje z ognia i niedbale ugniatam je widelcem.( ja przed trochę je odcedziłam bo coś mi mało tej wody wchłonęły)

Rozgrzewam piec do 190C. Gotuje ziemniaki.

Na dużej patelni stapiam masło, wrzucam pokrojone warzywa i gotuje je przez 15 minut, mieszając od czasu do czasu. Gdy sie delikatnie zezłocą, zdejmuje z ognia i dodaje do nich fasole, groch i soczewice wraz z ziołami i przyprawami. Mieszam delikatnie i przekładam farsz do natłuszczonego żaroodpornego naczynia (23cm długie, 5cm głębokie). Na farsz wykładam plastry pomidorów (powinny delikatnie na siebie zachodzić). Odcedzam ziemniaki i do gorących dodaje masło, mleko i kozi ser i ubijam do uzyskania gładkiego puree. Doprawiam do smaku i dodaje szczypiorek. Rozprowadzam ziemniaczaną masę na warzywnym farszu i posypuje obficie startym pecorino/parmezanem.
Naczynie wkładam do pieca na najwyższą półkę i zapiekam 20-25 min, aż wierzch nabierze brązowego koloru.( ja piekłam dłużej ,ale stało na środkowej półce)

niedziela, 25 października 2009

Francuski chleb wiejski- mniam ,mniam





I oto chleb jaki zaproponowała Atina , gospodyni , tej edycji Weekendowej Piekarni
Chleb jest pyszny!!!
Zrobiłam dokładnie wg przepisu tyle, że z połowy porcji , nie miałam z nim żadnych kłopotów. Rósł pięknie i piekłam na blasze bez kamienia. Jedyny problem był już jak chciałam robić zdjęcia bo jest taka pogoda ,że nie ma praktycznie słońca i jest cały dzień wyjątkowo ciemno :(



Przepis ze strony Mirabbelki podaję za Atiną
Francuski chleb wiejski

Składniki na zaczyn 270g:
• 30g zakwasu
• 140g maki pszennej
• 10g maki żytniej
• 90g wody

Składniki na ciasto chlebowe 1700g:
• 800g mąki pszennej
• 50g maki żytniej
• 450g wody
• 1 łyżka soli
• 270g zaczynu jw.


Z tej ilości składników wychodzi ogromny, wiejski bochen. Aby otrzymać mniejszy można składniki podzielić na pół, pamiętając jednak, że do zakwaszenia zaczynu potrzebne jest zawsze nie mniej niż 2 łyżki zakwasu (20-25g).
Składniki zaczynu wymieszać, odstawić przykryte na 12-14 godzin w temperaturze pokojowej.
Następnego dnia wymieszać mąkę z wodą do całkowitego połączenia składników. Odstawić w przykrytej misce na ok. 1 godzinę.
Dodać sól, jeszcze raz krótko zagnieść i połączyć z zaczynem. Zagniatać przez kilka minut, ewentualnie skorygować jeszcze ilość mąki lub wody; ciasto powinno być średnio ścisłe. Ciasto powinno odpoczywać przykryte ok. 2 do 2,5 godzin. W trakcie odpoczynku, kilkakrotnie w odstępach czasowych co ok. 60 minut należy je odgazować, aby uzyskać gładką i równą powierzchnię. W tym celu rozpłaszczamy kulę ciasta lekko uderzając w jego powierzchnię, następnie z każdej strony zawijamy na szerokość ok. 1/3 płat ciasta do środka . W ten sposób napinamy dolną część, która potem będzie tworzyła wierzch bochenka.
Uformować jeden duży bochenek (bądź dwa małe), posługując się metodą zawijania jak wyżej, tak aby uzyskać gładką powierzchnię chleba, wkładamy go delikatnie (zlepieniem do góry) do koszyka do wyrastania. Czas wyrastania ok. 2 do 2,5 godzin w temperaturze pokojowej. W chłodzie (10°C) można ten czas przedłużyć do 8 godzin, w lodówce (ok. 6°C) do 18 godzin.
Przed włożeniem do pieca zalecana jest próba, czy chleb jest dobrze wyrośnięty. Kiedy po naciśnięciu palcem ciasto wraca natychmiast do pierwotnego kształtu jest jeszcze za wcześnie; gdy potrzebuje trochę czasu zanim wyrówna się jego powierzchnia jest gotowe do pieczenia.
Chleb wyjąć, delikatnie odwrócić, kilkakrotnie naciąć. Piec w lekko naparowanym piekarniku w temperaturze 240°C ok. 35-45 minut.

sobota, 24 października 2009

Bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie czyli weekendowe pieczenie po raz pierwszy





Oto bułki , delikatne , bardzo maślane i pyszne.
To pierwsza z propozycji Atiny , naszej gospodyni tej edycji Weekendowej Piekarni
jakie upiekłam. Atina przepis znalazła u mistrzyni piekarnictwa domowego Mirabbelki
I mimo, że u mnie ani na moment nie wyszło dziś słońce i było tak ciemno jak chyba jeszcze nigdy nie było w dzień to jak wyjęłam z piekarnika bułeczki i po mieszkaniu się rozniósł maślany zapach zrobiło się jakby jaśniej, a na pewno o wiele przyjemniej



Przepis kopiuje ze strony Atiny, bo robiłam dokładnie wg przepisu -drożdże dałam świeże


Bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie

Składniki:
• 1 łyżeczka drożdży instant (10g świeżych)
• 125 ml letniego mleka
• 30 g płynnego masła
• 15 g płynnego masła do smarowania
• 1 łyżka cukru
• 1 jajko
• 280 g maki pszennej
• 1 łyżeczka soli


Drożdże rozpuścić w połowie mleka, odczekać 5 minut.
Resztę mleka rozmieszać z 30 g masła, cukrem i jajkiem. Mąkę wymieszać z solą, dodać do niej rozpuszczone drożdże i resztę składników. Zagniatać aż powstanie gładkie, miękkie i elastyczne ciasto. Włożyć je do miski wysmarowanej masłem i odstawić przykryte do wyrośnięcia na 1,5 godziny, do podwojenia objętości.
Po tym czasie ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach 20 x 40 cm. Prostokąt pociąć na 4 paski o szerokości ok. 5 cm. Każdy pasek zaś podzielić na 4 części. Powstanie 16 małych prostokątów.
Powierzchnie każdego posmarować płynnym masłem, złożyć na pół posmarowaną powierzchnia do środka, nie całkiem dokładnie, lecz tak, aby wierzchnia część wystawała ok. 1 cm. Kawałki układać na blasze dość luźno jeden za drugim, opierając następny na tym wysuniętym 1 cm.
Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 30 minut. Całość jeszcze raz posmarować masłem.
Piec w nagrzanym do 220°C piekarniku, przez 15-20 minut.

wtorek, 20 października 2009

Zaproszenie do weekendowej Piekarni # 48



Kochani mamy zaszczyt- Atina, gospodyni 48 edycji, i ja zaprosić w nadchodzący weekend do pieczenia Bułeczek z Hotelu Parker House w Bostonie oraz Francuskiego chleba wiejskiego.
Obie propozycje zapowiadają się znakomicie
Przepisy i wszelkie inne informacje znajdują się na blogu Atiny- Tak sobie pichcę

Serdecznie Zapraszamy

p.s bardzo proszę osoby piekące o zostawianiu linka z wpisem tu w komentarzach lub przesyłaniu na adres margot11@gazeta.pl

Podsumowanie Weekendowej Piekarni # 47



W miniony weekend piekliśmy paluchy chlebowe i bułeczki hawajskie, które nam zaproponowała do wspólnego pieczenia, Efi z Muffingirl , gospodyni Weekendowej Piekarni # 47
Efi starała się wybrać przepisy szybkie, bezproblemowe i to bardzo się ostatniej gospodyni udało. Ja dodam jeszcze, że oba wypieki okazały się też bardzo smaczne
A oto lista osób piekących te smakołyki

Paluchy chlebowe


Mafilka – Zaczynam Kucharzenie
Lv- Ko ko ko
Atina- Tak sobie pichcę
Gucia- Forum Cin Cin
Amber- Forum Cin Cin
Tatter- Palce lizać
Efi- Muffingirl
Joanna- Notatki kulinarne
Margot- Kuchnia Alicji

Bułeczki hawajskie


Nette 7- Fabryka smaku
Ewelosa- Mój mały świat
Kinga z Mein Wien- tu można zobaczyć bułki
Majana- Majanowe pieczenie
Kasia- Gotowanie to przyjemność
Joanna- Notatki kulinarne
Zapbook- Chez Zapbook
Efi- Muffingirl
Viridianka , Cioccolato Gatto
Tatter –Palce lizać
Paulina- Chlebek.tv
Margot- Kuchnia Alicji

Bardzo serdecznie dziękuje gospodyni Efi oraz wszystkim piekącym

Zapraszam do następnych edycji

Jeśli kogoś pominęłam w podsumowaniu, a piekł też to bardzo przepraszam i proszę o informację tu w komentarzach lub na adres margot11@gazeta.pl

niedziela, 18 października 2009

Hawajskie bułeczki- dwie odsłony, jeden przemiły gość



Bułeczki hawajskie z ananasem i wiórkami koksowymi leciutko słodkawe, super pasujące do dżemów, powideł ,kremów , miodu To druga z propozycja Efi z Muffinfirl gospodyni aktualnej edycji Weekendowej Piekarni.
U mnie te bułeczki zagoszczą na pewno jeszcze – Efi dziękuje taki fajny przepis


Najpierw nim zamieszczę przepis i swoje bułeczki , pokaże jakie bułeczki upiekła Kinga-dzisiejszy mój gość ( tu można zobaczyć i poczytać blog Kingi Mein Wien )

Bułeczki hawajskie Kingi



i te


*************************************************************************************
A te już moje


Przepis podaję za Efi – stosowałam miarki cup


Hawajskie bułeczki
Składniki (na 15 sztuk):

• 100-120 g ananasów z puszki
• 55 ml (1/4 cup) ciepłego soku z ananasa
• 59 gram (1/4 cup) wody
• 55 gram (1/4 cup) masła
• 50 gram (1/4 cup) mleka w proszku (najlepiej odtłuszczonego)
• 1 jajko
• 13 gram (1 tablespoon) cukru
• 6 - 9 gram soli (1 - 1 1/2 teaspoon) soli,
• 420 gram (3 1/4 cups) mąki pszennej chlebowej
• 7 gram (2 1/4 teaspoon) suchych drożdży
• 60 gram (3/4 cup) wiórków kokosowych


Przygotowanie:
1. Ananasy z puszki osuszyć i pokroić w drobne kawałki. W dużym naczyniu wymieszać wszystkie składniki oprócz wiórek kokosowych i wyrobić ciasto pod koniec dodając wiórki kokosowe. Jeżeli ciasto jest zbyt miękkie można dodać mąki, jeżeli zbyt twarde można dodać wody. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne (trzeba dość długo wyrabiać). Odłożyć do miski, nakryć ręczniczkiem, odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).
2.Po tym czasie ciasto podzielić na 15 części. Z każdej z nich uformować kulkę lub rulonik o długości około 35 cm (rulonik zwinąć jak ślimaka, zaczynając od środka, końcówkę podłożyć pod spód). Po uformowaniu drożdżówek przykryć je ręczniczkiem i pozostawić na około 45 minut (do podwojenia objętości).
3.Piec w temperaturze 190ºC przez 15 - 20 minut, do złotego koloru. Studzić na kratce.
Metoda dla maszynistów:
Wszystkie składniki umieścić w maszynie do chleba, w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (1,5 h). Po tym czasie ciasto wyjąć, uformować drożdżówki, dalej postępować według powyższego przepisu.

sobota, 17 października 2009

Pyszne różowe kotleciki na różowy tydzień





Szarlotek zorganizowała Różowy tydzień, aby zwrócić uwagę na profilaktykę walki z rakiem piersi.
Nie mogłam się nie dołączyć do takiej bardzo ważnej akcji .
Zrobiłam dziś kotlety, ale nie takie zwykłe, a różowe i na dokładkę bardzo zdrowe, aż się w nich roi od produktów uważanych za pomocne w zapobieganiu chorobom nowotworowym.
Polecam



Pyszne różowe kotleciki

Przepis z książki Marioli Białołęckiej ,,Zaskakujące tofu”(lekko go zmodyfikowałam)

1 czerwona drobno posiekana cebula
2 duże ząbki czosnku posiekane
½ kostki tofu(90g)-dałam całą czyli 180g- odsączone i rozdrobnione
2 łyżki masła orzechowego
2 łyżki oliwy
200 g ugotowanej fasolki adzuki lub czerwonej fasolki
200 g buraków ugotowanych i utartych na tarce o dużych oczkach
2 łyżki rodzynek-nie dałam
1 łyżeczka utartego świeżego imbiru
1 jajko
1 łyżka posiekanego szczypiorku
1 łyżka posiekanej zielonej pietruszki
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżeczka suszonego majeranku
2 łyżki soku z cytryny
Sól i pieprz do smaku
Ja dodałam do masy 3 łyżki maki i w takiej mące tez je obtoczyłam
Olej do smażenia


Przygotowanie

1.Na oliwie podsmażyć cebulkę ,a jak się zeszkli dodać czosnek , chwile smażyć , wystudzić.
2 Do miski wrzucić rozdrobnione tofu, masło orzechowe , dorzucić pozostałe składniki, doprawić do smaku i dobrze wymieszać .Ja dodałam jeszcze trochę mąki. Wymieszaną masę odstawiamy do lodówki na 2-3 godziny , żeby się ochłodziła i zgęstniała.
3.Wyjąć , uformować nieduże kotleciki, obtoczyć je w mące pszennej lub kukurydzianej i usmażyć z obu stron na rozgrzanym tłuszczu na patelni
Podawać do obiadu.

Paluchy chlebowe czyli Weekendowa Piekarnia





Oto pierwsza z propozycji Efi z bolgu Muffingirl naszej gospodyni w tej edycji Weekendowej Piekarni. I jest prawdą ,że paluchy robi się szybko i smakują wspaniale na ciepło.
Bardzo polecam



Przepis podaję tak jak umieściła u siebie Efi, zmniejszyłam tylko ilość wody na co zwracała uwagę Mafilka, która juz piekła
Paluchy chlebowe

Przepis z magazynu "Taste of home"

Składniki (na 14 sztuk): obok jednostek miar polskich podane są amerykańskie

• 9 gram (3 teaspoons) suchych drożdży-ja dałam 1 paczkę instant czyli 7g
• 472 ml (2 cups) ciepłej wody (ja dałam 400ml i było w sam raz)
• 4 gramy (1 teaspoon) cukru
• 55 gram (1/4 cup) oliwy z oliwek
• 15 gram ( 3 teaspoons) soli
• 85 gram (3/4 cup) mąki pszennej pełnoziarnistej
• 500 - 550 gram (4 1/2 - 5 cups) mąki pszennej chlebowej


Dodatkowo:

• 1 jajko-nie dałam
• 15 gram ( 1 tablespoon) wody
• mak, sezam, papryka, parmezan itp. do posypania


Przygotowanie:
1. W dużej misce rozpuścić drożdże w ciepłej wodzie, dodać cukier i pozostawić na 5 minut. Dolać olej, wsypać sól, całą mąkę pełnoziarnistą i tyle mąki pszennej chlebowej, aby uformować miękkie ciasto.
2. Ciasto wyrabiać na posypanej mąką stolnicy około 6-8 minut, aż będzie miękkie i elastyczne. Wyrobione ciasto umieścić w naoliwionej misce obracając je tak, aby cała kula była lekko naoliwiona. Przykryć i pozostawić na 1 godzinę, tak, aby dwukrotnie zwiększyło objętość.
3. Wyrośnięte ciasto odgazować i pozostawić na 10 minut. Podzielić na 14 porcji, każdą uformować w rulonik o długości 25 cm i średnicy ok. 2,5 cm. Ruloniki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (albo natłuszczonej ), przykryć i odstawić na ok. 20 minut (aż podwoją swoją objętość).
4. Jajko zmiksować z wodą (15 gram) i posmarować nim ruloniki. Po wierzchu posypać ulubioną przyprawą lub parmezanem. Piec w temperaturze 190 stopni C (375 stopni F) przez 15-20 minut. Podawać gorące :)




piątek, 16 października 2009

Delikatny mleczny chleb na zakwasie czyli Pierwszy, Drugi





Chleb, bułki piekę od bardzo dawna i ciągle mnie to fascynuje, bardzo cieszy. Tak, jest to dla mnie zajęcie magiczne. I oby tak zostało
Z okazji Światowego Dnia Chleba - World Bread Day 2009 - Yes we bake, upiekłam bardzo prosty chleb , który u mnie w domu jest nazywany ,,Drugim" bo często go piekę jako drugi chleb , taki pewniak jak testuję nowe przepisy z nie do końca wiadomym rezultatem końcowym.
Piekłam go już tyle razy i nigdy mnie nie zawiódł to zasłużył, żeby dziś być Pierwszym



Przepis Agnieszki , a znaleziony na forum Cin cin


Delikatny mleczny chleb na zakwasie czyli Pierwszy, Drugi

1 szklanka zakwasu pszennego lub żytniego –dałam po 1 /2 szklanki zakwasu żytniego i 1 /2 szklanki pszennego
2/3 szklanka mleka –dałam kokosowe mleko
1/4 szklanki wody źródlanej
2 łyżki roztopionego masła
1 płaska łyżka cukru
1 łyżka soli gruboziarnistej
3 i 1/4 szklanki mąki pszennej chlebowej- lub tak jak ja 2 szklanki pszennej i 1 ¼ szklanki żytniej z pełnego przemiału
1 łyżeczka drożdży świeżych

Na wierzch:
1 jajko –nie dałam
2 łyżki słodkiej śmietanki- nie dałam
pestki dyni i słonecznika – dałam mak


sposób przygotowania
Doprowadzić zakwas do temperatury pokojowej. Wymieszać z ciepłym mlekiem.

METODA MANUALNA:
Drożdże rozpuścić w 1/4 szkl ciepłej wody, dodać cukier i 2-3 łyżki mąki.
Resztę mąki wymieszać z solą, miksturą drożdżową i zakwasem. Wyrabiać, pod koniec dodając roztopione masło. Zostawić na 1 godz. do wyrośnięcia w cieple, przykryte wilgotną ściereczką.

MASZYNA DO CHLEBA:
Wlać do maszyny zakwas z mlekiem. Nastawić na program: wyrabianie ciasta. Dodać resztę składników w/g instrukcji dołączonej do maszyny. Zostawić w maszynie do końca programu (rośnięcie trwa ok. 1 godz.).

NASTĘPNIE:
Natłuszczonymi rękami wyjąć ciasto, lekko wyrobić. Na posypanej mąką powierzchni uformować 2 okrągłe bochenki-zrobiłam jeden większy i włożyłam go do foremki wyłożonej papierem do pieczenia . Zostawić do wyrośnięcia na 1 godz. na blasze pokrytej papierem do pieczenia, przykryte natłuszczoną folią.
Nagrzać piekarnik do 240 stopni, spryskać wodą. Posmarować bochenki jajkiem roztrzepanym z odrobiną słodkiej śmietanki. Jeden bochenek posypać pestkami dyni, drugi pestkami słonecznika.
Piec 10min w 240 stopniach, potem jeszcze 20min w 190 stopniach.