wtorek, 30 czerwca 2009

Wareniki z owocami i gotowane na parze



Oto przepis na Warenki , takie kluski, pampuchy na parze, ale nie na drożdżach, a na sodzie
Hm, wydaje się mi, że są bardziej puszyste od tych drożdżowych i zdecydowanie robi się je szybciej. Przepis pochodzi od Janki z forum Cin cin. A kto bywa na tym forum to pewnie wie, że Janka wstawia na forum tylko znakomite przepisy! Jance bardzo dziękuje , bo ten przepis jeszcze nie raz zostanie wykorzystany w mojej kuchni.



Wareniki z owocami i gotowane na parze

-1 jajko

-0,5 l kefiru

-szczypta soli

-łyżeczka sody

-mąka(około 4 szklanek)

-truskawki ,jagody

Wyrobić ciasto, formować pierożki nadziewając je uprzednio truskawką(łyżeczką jagód) i gotować na parze przez 5 minut.

Można polać masłem lub musem truskawkowym- truskawkowe lub musem jagodowym –jagodowe



Autorką przepisu jest Tania(Izbushka)

Podsumowanie Weekendowej Piekarni # 37




O to plon pieczeniowy minionego weekendu. Gospodarze- Gospodarna Narzeczona i On z Na kruchym spodzie przygotowali do pieczenia nam dwa znakomite przepisy na dwa znakomite wypieki. Bardzo dziękuje Gospodarzom z Na kruchym spodzie za poprowadzenie tej edycji Weekendowej Piekarni
On zaproponował :
Chleb Wiejski (Pain Rustique) z książki "Bread" Jeffrey Hamelman
Hamelman i jego książka to piekarnicze arcydzieło, a dzięki blogowiczom mimo tego, że sama książki nie posiadam, udało się mi upiec pewnie z połowę
już chlebów z tej książki.
oraz Ona nam zaproponowała :
Chałkę na zakwasie z książki Maggie Glezer „A Blessing of Bread”
Pamiętam jak dziś jak, Mirabbelka na forum cin cin pierwsza pokazała nam jak można upiec chałkę na zakwasie
z małym dodatkiem drożdży - masowo piekliśmy tą chałkę, a później na swojej stronie chałkę na samym zakwasie ( na starej stronie Mirabbelki na pewno był i mój komentarz bo ja pamiętam jak wtedy piekłam)
chleb upiekli
Mafilka- Zaczynam kucharzenie
Kass- Smaki i aromaty
Viridianka – Cioccolato Gatto
Ania – Moja mała kuchnia
Paproszek -Paproszkowe smaki
Joanna – Notatki kulinarne
Atina – Tak sobie pichcę
An-na – Waniliowo
Alivea- Alicja w kuchni czyli Alivea gotuje
On – Na kruchym spodzie
Margot – Kuchnia Alicji

Chałkę upiekli
Muffingirl – Muffingirl
Mafilka- Zaczynam kucharzenie
Kasiac – Pokrojone i doprawione
Gospodarna Narzeczona- Na kruchym spodzie
Kass- Smaki i aromaty
Mia- Wymarzone miejsce
Joanna- Notatki kulinarne
Atina- Tak sobie pichcę
Małgosia- Pieprz czy wanilia
Zawszepolka, Around The Kitchen Table
Margot – Kuchnia Alicji

Dziękuje za wspólne pieczenie i zapraszam do następnych !
p.s osoby które piekły, a zostały pominięte bardzo przepraszam i proszę o informacje w komentarzach lub na adres margot11@gazeta.pl

sobota, 27 czerwca 2009

Chałka na zakwasie czyli propozycja Jej





I oto drugi wypiek z propozycji blogu Na kruchym spodzie. Gospodarna Narzeczona znalazła nam super przepis na wyśmienitą Chałkę na zakwasie.
Ja zrobiłam dwie mniejsze, jedną nadziałam orzechową masą. Obie są przepyszne, ale każda z nich zachwyca czymś innym. Klasyczna jest wyjątkowo wyrośnięta, puszysta, smakuje niezwykle delikatnie. Orzechowa pachnie zniewalająco, doskonale komponuje smak słodki, słony ,orzechowy z miodowym aromatem. Zachowała perfekcyjny kształt chałki-kok.



Polecam z całego serca.
Przepis jak podała Gospodarna Narzeczona, bo robiłam dokładnie jak ona tylko rosły mi chałki ok. 4 godziny zamiast 5



Chałka na zakwasie czyli propozycja jej -Przepis pochodzi z książki Maggie Glezer „A Blessing of Bread”

Z podanych proporcji wyjdzie jedna około kilogramowa chała lub dwie półkilogramowe

Poprzedniego dnia wieczorem przygotowuje kwaśne ciasto:

-35g aktywnego pszennego zakwasu
(można wziąć 10 g żytniego i odświeżyć go rano 20g wody i 30g mąki pszennej chlebowej, jeszcze bardziej aktywny zakwas uzyskamy odświeżając go kilkukrotnie co 12 godzin, resztę zachowujemy do kolejnego wypieku, przechowujemy w lodówce i odświeżamy co tydzień oraz zawsze na 12 godzin przed kolejnym wypiekiem).
-80g ciepłej wody
-135g mąki pszennej chlebowej

W misce mieszamy wodę z zakwasem, a następnie wsypujemy mąkę. Dokładnie wyrabiamy na jednolite ciasto. Przykrywamy folią i dostawiamy na 8 do 12 godzin.
Następnego dnia przygotowujemy ciasto właściwe:
-60g ciepłej wody
-3 jajka i jedno do wysmarowania chałek
-8g soli
-55g oleju roślinnego lub roztopionego masła
-65g delikatnego miodu (akacjowego, lipowego, kwiatowego, ja dodam z rozmarynu) lub 60g cukru
-400g mąki pszennej chlebowej
-200g kwaśnego ciasta


W dużej misce ubijamy wodę, jajka, tłuszcz, miód i sól, a następnie wsypujemy stopniowo mąkę, całość mieszając drewnianą łyżką. Powstanie nam postrzępione ciasto. Dodajemy kwaśne ciasto i wszytko razem mieszamy. Wykładamy na stolnicę, w tym czasie ciasto się lepi do rąk, ale nie warto się tym przejmować. Na stolnicy oprószonej mąką wyrabiamy ciasto wilgotnymi dłońmi przez około 8-9 minut ( nie dłużej niż 10 minut). Ciasto powinno być zwarte o konsystencji ciastoliny. Miskę po cieście myjemy w gorącej wodzie, wycieramy do sucha i do takiej nagrzanej miski wkładamy ciasto, przykrywamy folią i odstawiamy do fermentacji na 2 godziny. W tym czasie ciasto może wcale nie urosnąć!

Po tym czasie wykładamy na omączoną stolnicę. Dzielimy na tyle części, ile planujemy zrobić chałek. Dalsze instrukcje dotyczą jednej chałki.
Ciasto wałkujemy. Dzielimy nożem na pół. I każdą część rolujemy. Następnie rolkę wałkujemy dłońmi tak by uzyskać długi, cieńszy na końcach wałeczek. Kazdy wałeczek składamy na pół i podwieszamy na patyczku, a następnie zaplatamy jedno ramię na drugie, aż do końca. Patyczkiem wykonujemy jeszcze kilka skrętów w przeciwnym kierunków. Kto kiedykolwiek kręcił się na sznurkowej huśtawce, wie o co chodzi. Z drugim wałeczkiem postępujemy tak samo. Oba wałki układamy na blasze lub w okrągłej formie wyłożonej pergaminem.
Zostawiamy do wyrastania na 5 godzin.
Piekarnik rozgrzewamy pod koniec wyrastania do 180 st. C. Przed pieczeniem chałki smarujemy jajkiem rozkłóconym ze szczyptą soli. Pieczemy 500g chałki 25-35 minut, większą 45 minut.

Jest możliwość upieczenia też chałki z nadzieniem orzechowym:
Pół szklani orzechów włoskich ucieramy na masę w blenderze, dodajemy syrop zagotowany z 1/4 szklanki brązowego cukru, trzech łyżek wody i łyżki brandy. Dalej miksujemy.
Nadzienie rozsmarowujemy cienko na rozwałkowanym ciastem tuż przed zwijaniem rulonów i dalej postępujemy jak wyżej.

Delikatne ciasto biszkoptowe z jogurtowym kremem i z jagodami





A oto propozycja Mafilki z Zaczynam kucharzenie do pieczenia w ramach Weekendowej Cukierni Zawszepolki. Ciasto jest przepyszne, leciutkie, delikatne, wykwintne…..czyli niebo w gębie. Bardzo polecam! Wątpię, żeby ciasto uchowało się do jutra!!!!!
Moje nie jest takie równe, bo biszkopt upiekłam dziś i ciepły kroiłam
Przepis podaję tak jak Mafilka podała z malutkimi tylko moimi modyfikacjami (nie dałam żelatyny)



Delikatne ciasto biszkoptowe z jogurtowym kremem i z jagodami
Przepis z strony Palachinka
Biszkopt:
• 3 jajka
• 3 żółtka
• 3/4 szklanki cukru
• 1 łyżeczka rumu - opcjonalnie
• 2/3 szklanki przesianej mąki tortowej
• 3 białka
• szczypta soli

Formę do pieczenia ( tortownicę lub prostokąt) wyłożyć na spodzie papierem, a boki wysmarować masłem i obsypać mąką.
W misce ubijać jaja z żółtkami i cukrem tak długo, aż masa stanie się puszysta i niemal biała. Delikatnie wmieszać rum i mąkę. Ubić białka na sztywno i również delikatnie połączyć z powstałą masą
Całość przełożyć do formy i wyrównać.
Piec w nagrzanym do 220 stopni C. piekarniku do momentu, aż ciasto będzie złote i będzie ładnie sprężynowało pod dotykiem (ok 25-30min). Studzić w formie.
Przekroić na 3 równe blaty.
Krem jogurtowy:
• 500 ml kremówki min 30%, a najlepiej jeszcze więcej procent( dałam taką 36%)
• 400 ml jogurtu naturalnego (pełna dowolność –ja dałam bałkański)
• 3 łyżki cukru pudru
• 450 g jagód
• 4 śmietano-fix

Jagody zasypać cukrem. Ubić śmietankę z 3 śmietano-fixami, dodawać powoli jogurt(wymieszany z 1 śmietano –fixem). Delikatnie wmieszać w krem jagody. Mają być całe, więc baaaardzo delikatnie!
Na 1 blat rozsmarować 1/3 kremu i czynność powtórzyć jeszcze 2 razy. Dekoracja dowolna. Zjadać najlepiej po kilku godzinach chłodzenia w lodówce.



To ciasto bierze udział w akcji Jagodowo nam

Chleb Wiejski (Pain Rustique) za "Bread" Jeffrey Hamelman czyli On





Oto mój pierwszy chleb, zaproponowany przez duet z blogu Na kruchym spodzie.
Chleb biały , dziurkowany, o bardzo rustykalnym wygładzie smakuje mi bardzo bagietkowo.Pyszny, bardzo pyszny!
Bardzo prosty do zrobienia, nie miałam z nim najmniejszych problemów ,robiłam dokładnie tak, jak On, podał przepis



Chleb Wiejski (Pain Rustique) za "Bread" Jeffrey Hamelman czyli On
Zaczyn Drożdżowy (Poolish)
-mąka chlebowa 230g
-woda 230g
-drożdże świeże prasowane 0,5g tj. na wielkość ziarna groszku z puszki(0,15g suche instant 1/16 łyżeczki = szczypta)

Ciasto właściwe
-mąka chlebowa 230g
-woda 85g
-zaczyn (Poolish) cały
-sól 8g
-drożdże 7g świeże prasowane = trochę mniej niż 1 + 1/2 łyżeczki (suche instant 2,5g = 1/3 standardowego opakowania)

1. Zaczyn
Rozrób drożdże w wodzie, dodaj mąkę, wymieszaj łyżką na jednolite ciasto, powinno mieć konsystencję ciasta na racuchy. Przykryj szczelnie, zostaw na 12 - 16 godzin w temp. pokojowej. Jeśli masz mniej czasu dodaj 2 razy więcej drożdży, tak czy inaczej 8 godzin to dobre minimum. Dojrzały zaczyn powinien być pełen bąbelków, a zaraz po odkryciu pachnieć bardzo mocno. Jeśli nie ma bąbli, ani zapachu - czekaj.

2. Ciasto właściwe

a) Zmieszaj mąkę, wodę, oraz zaczyn. Nie dodawaj drożdży ani soli. Zmieszaj, nie znaczy zagniataj, wystarczy połączenie składników (ok 1-2 minut).Jeśli używasz słabszej mąki(nie-chlebowej), daj połowę wody, najwyżej dolejesz nieco na końcu wyrabiania. Przykryj szczelnie, odstaw na 20-30 minut w temp pokojowej.
b) Odkryj posyp sola i drożdżami (rozkruszonymi jeśli świeże). Wyrób (2 minuty w mikserze, 3 minuty dobrej pracy rękami). Może wydawać się, że to mało, ale ciasto rozwijało się już samo podczas tych 20 minut czekania;-), pamiętaj że później będziesz jeszcze je składać, więc nie przesadzaj z wygniataniem. Tak czy inaczej powinniśmy mieć dość miękkie i luźne ciasto o temp. ok 25 stopni C.

3. Dojrzewanie
Przykryj. odstaw na 70 minut. W tym czasie złóż dwukrotnie (po 25 i 50 minutach) w kopertę - patrz French fold link. Przy drugim składaniu zacznij nagrzewać piec.

4. Dzielenie.
Tego ciasta absolutnie nie formujemy! Wyrzuć ciasto z miski na omączona dobrze stolnice, jeśli chcesz możesz je podzielić, jeśli nie wyjdzie jeden spory bochenek. Przełóż na omączoną ścierkę (omączoną strona w dół. Ścierka nie musi (i tak jest koszernej), choć może być umieszczona ani w koszu, ani w misce. Odstaw na 20-25 minut w ciepłe miejsce (25C).

5. Pieczenie.
Piec powinien mieć ok 240C. Przełóż "bochenek" omączoną stroną do góry, na omączoną łopatę, gruba tekturę itp. Przetnij raz mocno i zamaszyście. Wsadź do pieca na nagrzaną blachę, kamień itp . Zaparuj piec np. spryskiwaczem. Piecz 35 minut, w połowie uchylając nieco drzwiczki.

piątek, 26 czerwca 2009

CIASTO "MARCINEK"



Ciasto, przepyszne ciasto, tak ,tak bardzo pracochłonne i długo się czeka, ale jak już jest gotowe to prawdziwa uczta dla podniebienia Przepis znalazłam u Ewenki -Arabeska, blog pachnący wanilią .
Bardzo polecam
Przepis podaje tak jak podała Ewenka,a w nawiasie moje drobne modyfikacje



CIASTO "MARCINEK"
Ciasto :
- 1 kg mąki
- 1 margaryna (ja dałam masło -250g)
- 1/2 szkl. cukru
- 2 jajka + 2 żółtka
- 1 cukier waniliowy
- 1 szkl. Śmietany kwaśnej (22%)
- 1 płaska łyżeczka sody

Margarynę ( masło), jajka, żółtka, cukier waniliowy i pół szklanki śmietany utrzeć mikserem na jednolitą masę. Dodać mąkę oraz sodę rozpuszczoną w drugiej połowie szklanki śmietany. Wszystko razem wymieszać i zagnieść na gładkie ciasto. Podzielić na 10 - 11 równych części , każdą z nich cienko rozwałkować (jak na makaron) i piec osobno w dużej tortownicy (nie trzeba smarować jej tłuszczem) w temperaturze ok. 200 st.C. na lekko złoty kolor.

Masa:
- 2 szkl. śmietany 18% ( ja dałam 2,5 szklanki)
- 2 szkl. Śmietanki 30%( ja dałam 3 szklanki)
- 1 szkl. cukru pudru (do smaku)
- sok z 1 cytryny
- 1 łyżeczka cukru waniliowego( dałam 2 opakowania z prawdziwa wanilią)

Wszystko razem ubić na sztywno.
Przekładać placki dość obficie smarując masą. Wierzch posypać tartą czekoladą , pokruszonymi herbatnikami lub też wcześniej odłożonym , pokruszonym jednym plackiem. Gotowe ciasto pozostawić w temp. pokojowej na kilka godzin , aby placki nasiąkły masą , a następnie przenieść w chłodne miejsce na co najmniej 24 godziny.

wtorek, 23 czerwca 2009

Zaproszenie do Weekendowej Piekarni # 37



W nadchodzący weekend zapraszam w imieniu Narzeczonej Gospodarnej i jego oraz swoim do wspólnego pieczenia

Przepisy na Chleb Wiejski (Pain Rustique) i Chałkę na zakwasie oraz inne informacje są zawarte na blogu – Na kruchym spodzie
Zapraszamy!

p.s 1 bardzo proszę osoby piekące o zamieszczenie linku z wpisem tu w komentarzach lub wysalanie na margot11@gazeta.pl

p.s 2 Hm, kochani poszukuje gospodynie i gospodarzy do następnych edycji Weekendowej Piekarni ,obiecuję ,że pracy (dla gospodyni czy gospodarza )jest malutko, tylko trzeba poszukać przepis do wspólnego pieczenia(sprawdzony czy nie)i w odpowiednim tygodniu we wtorek czy środę wpisać na blogu zaproszenie z tym przepisem(przepisami). I to cała praca , a ile jest później wspólnej miłej zabawy to już wiemy
Odważne (ale niekoniecznie:D) osoby proszę o informację na margot11@gazeta.pl

poniedziałek, 22 czerwca 2009

Podsumowanie Weekendowej Piekarni # 36



36 edycja weekendowej Piekarni przeszła do historii, bo to pierwszy, ale pewnie nie ostatni raz mięliśmy gospodarza- Mich z bloga Aromatycznego . A gospodarz spisał się wzorcowo i do pieczenia wybrał dwa pyszne i szybkościowe przepisy- na bułki z figami i bardzo kreatywny chlebek z dowolnymi dodatkami. Michu bardzo dziękuję.
A o to wypieki
Bułki z figami
Vividianka , Cioccolato Gatto
Małgosia, Pieprz czy wanilia
Mafilka, Zaczynam kucharzenie
Atina, Tak sobie pichcę
Ola Cruz, 2 smaki
Joanna, Notatki kulinarne
Zawszepolka Around The Kitchen Table
Majana, Majanowe pieczenie
Mich , Aromatyczny
N_zak , Kuchenna szkoła przetrwania
Kass, Smaki i aromaty
Tatter,Palce lizać
Margot, Kuchnia Alicji

Pikantny chleb
Ptasia , Coś niecoś
Mafilka, Zaczynam kucharzenie
Mich ,Aromatyczny
Małgosia ,Pieprz czy wanilia
Ewena, Raspberries and cream
Poohatka.pl , Notatki kulinarne
Margot, Kuchnia Alicji

Bardzo dziękuje za to wspólne pieczenie i zapraszam do następnych edycji

p.s 1 osoby piekące a pominięte proszę o informację z linkiem tu w komentarzach lub na adres margot11@gazeta.pl
ps2 Osoby spóźnialskie niech się nie martwią wszystkie wypieki się liczą , proszę tylko o informacje a z wielką radością dopiszę do podsumowania :)

niedziela, 21 czerwca 2009

Pikantny chleb ze szczypiorkiem i cheddarem ( i suszonymi figami)





Prosto, szybko i pysznie, tak się powinien nazywać ten chlebek, hm Mich, gospodarz 36 edycji Weekendowej Piekarni, wybrał dwa proste przepisy, ale proste i szybkie nie znaczy że byle jakie, a wręcz przeciwnie, oba są z najwyższej półki i bułki i ten chlebek.
Chlebek można jeść z samym smakiem i dodatkiem sałatek i pysznego wina …
Przepis podaje za Michem ,w nawiasach moje maleńkie zmiany ( właściwie to są zmiany Ptasi ja tylko papugowałam )



Pikantny chleb ze szczypiorkiem i cheddarem ( i suszonymi figami)

szklanka grubo startego żółtego sera cheddar plus pół szklanki tego sera pokrojonego w małe kostki(rokpol)
1 3/4 szklanki mąki
1 łyżka proszku do pieczenia( dałam 1 i ½ łyżeczki)
1/2 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki czarnego pieprzu
3 duże jajka
1/3 szklanki tłustego mleka
1/3 szklanki oliwy extra-virgin

dodatki:
szklanka dobrze pokrojonych suszonych gruszek fig
1/3 szklanki orzechów włoskich, chwilę podrumienić w piekarniku
1/2 szklanki posiekanego drobnego szczypiorku
drobno posiekana świeża szałwia
Rada autorki: chleb jest do przygotowania w malej keksówce, jeśli nie macie małej wybierzcie większą. Chleb będzie po prostu niższy, pamiętać należy wtedy o trochę krótszym czasie pieczenia.


Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni C.

Mieszamy dobrze mąkę, proszek do pieczenia, sól i pieprz w dużej misie. W drugim naczyniu mieszamy ok minutę jajka do czasu kiedy dobrze się połączą i lekko ubiją. Dodajemy do jaj mleko i oliwę. Teraz czas na zmieszanie składników mokrych z suchymi - łopatką lub drewnianą łyżką mieszamy całość delikatnie do powstania ciasta. Nie trzeba wykonywać energicznych ruchów jak pisze autorka. Teraz dosypujemy ser, starty na tarce jak i w kosteczkach i dodatki: zioła (szczypiorek, szałwia) i podrumienione przez chwilę w piekarniku orzechy włoskie a także ostudzony bekon i pokrojone gruszki. Przekładamy ciasto do wysmarowanej masłem foremki do pieczenia.

Pieczemy chlebek 35 do 45 minut lub do momentu kiedy będzie miał złotą skórkę a patyczek do sprawdzania ciasta wbity w środek pieczywa będzie suchy. Studzimy na kratce.



sobota, 20 czerwca 2009

Ranginak, czyli perskie ciasto daktylowe czyli coś pysznego!



Dawno ,dawno temu Tatter znalazła ten przepis i miałyśmy razem go robić, ja namówiłam jeszcze Zawszepolke i dziewczyny zrobiły już dawno temu, a ja w tym czasie pojechałam sobie na wakacje :P
Ale dobre rzeczy trzeba zrobić i kropka . To zrobiłam i to jest to co uwielbiam jeść. Pyszne tak, że nie wiem jak to napisać, trzeba zrobić i już
Przepis podaję tak- składniki jak u Tatter ,wykonanie jak u Zawszepolki :))



Ranginak, czyli perskie ciasto daktylowe

325g masła
500g mąki
100g cukru pudru
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka nasion kardamonu
500g daktyli
100g orzechów włoskich lub
po dwa prażone migdały na każdego daktyla( tak zrobiłam z lenistwa)
150g drobno posiekanych pistacji( aż musiałam wyłuskać ,przepłukać w ciepłej wodzie z soli i wysuszyć )

Rozgrzewamy patelnie i prażymy orzechy(migdały) na średnim ogniu przez 3-5 minut. Studzimy. Do każdego daktyla wkładamy po kilka kawałków orzechów lub po dwa migdały
W osobnym, dużym rondlu stapiamy masło i mąkę (mieszając by pozbyć sie grudek) i gotujemy na średnim ogniu przez 10-15 minut. Masa ma mięć karmelowy kolor. Na początku będzie ona miała konsystencje gęstej masy, ale pod koniec gotowania zamieni sie w miarę płynny karmel. ( ja gotowałam czy raczej prażyłam chyba z 30 minut)
Na formę do tarty o średnicy 23 cm ( moja ma ok. 25 cm jeden bok, taka kwadratowa tortownica)) rozsmarowujemy 1/3 gorącej masy. Na to rozkładamy pojedyncza warstwę daktyli nadzianych orzechami (u mnie migdałami). Na nie wyłożyć pozostałe 2/3 masy i całość wyrównać wypukłą stroną łyżki W malej misce wymieszać cynamon, kardamon i cukier puder. Za pomocą łyżki posypujemy ta mieszanka wierzch naszego ciasta i delikatnie wciskamy ja w masę. Nie należy sie martwic, bo cukier zacznie w masę wsiąkać i nie będzie sypki.
Ostatecznie ciasto posypujemy mielonymi pistacjami również lekko wciskając. Zostawiamy do ostygnięcia i kroimy na małe kwadraty ostrym nożem. Pycha

Dymek z pianą i truskawkami z Weekendowej Cukierni #6





Upiekłam Dymek, mój nie jest taki piękny jak inne jakie już widziałam, ale jest bardzo, bardzo smaczny. Robiłam dokładnie wg przepisu gospodyni Edysi z Przy kuchennym stole
Ciasto upiekłam w ramach Weekendowej Cukierni Zawszepolki



Dymek z pianą i truskawkami

Składniki
na ciasto:
- 3 szklanki* mąki pszennej
- 6 żółtek
- 1,5 kostki margaryny lub masła ( ja dałam masło)
- 1 łyżeczka cukru pudru
- 7,5 g proszku do pieczenia (2,5 łyżeczki)


na wierzch:
- 75 dag truskawek
- 1 łyżka kakao

- 6 białek
- 1,5 szklanki drobnego cukru
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka soku z cytryny


Mąkę przesiekać z margaryną, następnie dodać żółtka, proszek do pieczenia i cukier puder. Zagnieść ciasto (jeśli jest zbyt lepiące, można jeszcze podsypać mąką). Gotowe ciasto podzielić na pół. Jedną część owinąć folią spożywczą i włożyć na godzinę do zamrażalnika, drugą wyłożyć natłuszczoną tortownicę o średnicy 28-30 cm, lub prostokątną blachę o wymiarach 36x23 cm.(ja podpiekłam na złoto po konsultacji z Zawszepolką )

Truskawki opłukać, osuszyć, usunąć szypułki. Pokroić na połówki i ułożyć na cieście przecięciem do dołu. Kakao wsypać do sitka i oprószyć truskawki.

Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli, wciąż ubijając wsypywać powoli cukier, a pod koniec mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny.

Ciasto wyjęte z zamrażalnika podzielić na dwie równe części. Jedną zetrzeć na tarce o dużych oczkach na truskawki. Nałożyć pianę i na nią zetrzeć drugą część zamrożonego ciasta.

Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około godziny w 180ºC.

* 1 szklanka to 250 ml lub 135 g


edit
w środku ma takie pianą jak jak Wasze cukierniczki ,hura ,hura

piątek, 19 czerwca 2009

Bułki z figami-Weekendowa Piekarnia #36





Mich , gospodarz tej edycji Weekendowej Piekarni wybrał dwa ekspresowe wypieki –na bułki i chleb z serem .Ja już jeden zrobiłam
Upiekłam te przepyszne bułki , sa proste i bardzo, bardzo pyszne. Ja bardzo lubię niesłodkie pieczywo z suszonymi owocami i może nie jestem zbyt obiektywna z tego względu, ale bułki są takie rewelacyjne, prościutkie i szybko się je konsumuje. Nie wiem jak jest z utrzymywaniem świeżości przez bułki bo moje zostały upieczone wczoraj na obiad i po obiedzie ich nie było : )))



Przepis podaje za Michem bo dokładnie tak samo robiłam tylko mąki pszennej dałam ok. 1 /2 szklanki więcej ,bo jakieś miękkie mi ciasto wyszło


Bułki z figami
składniki na 12 sztuk

10 dag suszonych fig
1 2/5 szklanki wody
3 dag drożdży
2 szklanki mąki żytniej
1 szklanka mąki pszennej( ja dałam jeszcze ok. 1/ 2 szklanki dodatkowo)
łyżeczka soli
jajko do posmarowania( nie smarowałam)
ewentualnie mak lub sezam do posypania


Posiekać drobno figi, zagotować z wodą. Odstawić do ostudzenia (37 stopni C).
Odlać 2/5 szklanki ostudzonej wody z fig, wlać do miski. Rozetrzeć w niej drożdże, zostawić na 10 minut. Wymieszać w misce oba rodzaje mąki z solą, wlać rozmieszane z wodą drożdże i wodę z figami. Dobrze wyrobić i zostawić na 15 minut. Wyłożyć ciasto na posypana mąką stolnicę, wyrobić trochę, uformować wałek i podzielić na 12 części. Formować okrągłe bułeczki. Układać na posmarowanej blasze. Zostawić na 45 minut do wyrośnięcia. Nagrzać piecyk do temperatury 200 stopni C. Posmarować bułki jajkiem, posypać makiem i piec około 22-25 minut.


wtorek, 16 czerwca 2009

Zaproszenie do Weekendowej Piekarni # 36



Zapraszam na inaugurację wyjątkowej edycji Weekendowej Piekarni nr 36 prowadzonej, UWAGA przez mężczyznę- Micha z bloga Aromatyczny.
Mich proponuje dwa szybkie wypieki:
Bułki z figami
Pikantny chleb ze szczypiorkiem i cheddarem (a może z gruszką?!)

Przepisy i inne informacje znajdują się na blogu Micha.
Zapraszamy!
PS Bardzo proszę by linki do swoich wypieków wklejać ,tu w komentarzach lub przysyłać na adres margot11@gazeta.pl
edit
oto nowy banerek -piekarz, autorstwa naszej kochanej Aaricii z Niebieskich Migdałów

i kody do pobrania, które zrobiła Zawszepolka z Around The Kitchen Table
Ten przekierowuje do Micha :)))


a ten do wspolnego pieczenia :)))

Podsumowanie Weekendowej Piekarni # 35



Dziś podsumowanie kolejnej edycji Weekendowej Piekarni, której głowni bohaterowie to Polski chleb pszenno-żytni i Bułka Czekoladowa zaproponowane do pieczenia przez Oczko z Historii kuchennych.
Chleb piekli: (kolejność przypadkowa)
Izolda, forum cin cin
Joanna, Notatki kuchenne
Aga-aa, Eksperymentalnie
Gucio, forum cin cin
Dana, Leśny zakątek
Majana, Majanowe pieczenie
Kass, Smaki i aromaty
Małgosia, Pieprz czy wanilia
Ania , Moja mała kuchnia
Atina, Tak sobie pichcę
Ola, Sweet Spoon
Ola Cruz, 2 smaki
Oczko, Historie kuchenne
Agatka, Twoje & Moje
Muffingirl, Muffingirl
Iis111, Zachciało się mi słodyczy
Mafilka, Zaczynam kucharzenie
Zawszepolka, Around The Kitchen Table
Tatter, Palce lizać i Tatter o chlebie
Tilianara, Kuchnia szczęścia
Margot, Kuchnia Alicji

Bułkę piekli:
Oczko, Historie kuchenne
N_zak, Kuchenna szkoła przetrwania
Mafilka, Zaczynam kucharzenie
Zawszepolka, Around The Kitchen Table
Joanna , Notatnik kulinarny
Margot, Kuchnia Alicji

Dziękujemy za udział w tej edycji i zapraszamy do następnej.
PS Osoby pominięte lub będące w trakcie pieczenia, proszę o podanie linka w komentarzach do tego wpisu.