czwartek, 30 kwietnia 2009

Ciasto z rabarbarem



Kupiłam w końcu i ja rabarbar, i upiekłam ciasto, takie najzwyklejsze .Przepis jest Fioli1 z Galerii Potraw trochę go zmodyfikowałam –zmniejszyłam ilość proszku do pieczenia i upiekłam w tortownicy z kominkiem Pycha!

Ciasto z owocami

-2,5 szklanki maki pszennej
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-cukier waniliowy
-1kostka masła- 200g
-1 szklanka cukru
-4 jaja
-50 dag rabarbaru ,pokrojony w plasterki

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia .Masło rozpuścić i ostudzić. Jaja całe
ubić, dodać cukier i jeszcze trochę ubijać, dodać mąkę i masło. Wyląc 2/3 do tortownicy
wysmarowana masłem i wysypanej bułką tartą, położyć rabarbar ,wlać resztę ciasta Piec 40-45 min w 180 stopniach. Po ostudzeniu posypać cukrem
pudrem. Ciasto jest pyszne, wilgotne i aromatyczne.

środa, 29 kwietnia 2009

Weekendowa Piekarnia # 29 – Zaproszenie



W ten weekend będziemy wspólnie piec już po raz 29, nawet mi się nie śniło, że Weekendowa Piekarnia będzie miała tyle edycji i na dokładkę tyle osób piekących, często bardzo regularnie. A ile osób hoduje swoje zakwasy. Dziękuję za to wspólne pieczenie.
Na ten nadchodzący weekend proponuję dwa przepisy do wyboru lub może ktoś się skusi na oba?
Pierwszy jest z blogu Confiture Maison i przetłumaczyła mi go na język polski Bea z Mojej kuchni. Bea dziękuję!
Jest to przepis na bagietki na zakwasie z nutą pomarańczową i dodatkiem maku.

Bagietki na zakwasie z makiem i skórką pomarańczową
Przepis na bagietki bazuje na

Przepisie podstawowy : tym


400 g białej mąki pszennej
250 g mąki razowej pszennej
1 łyżka soli morskiej
1 łyżka brązowego cukru trzcinowego
350 g wody
350 g zakwasu- ( wieczorem można wziąć ok. 50 g zakwasu –czy to pszennego czy żytniego i 150g maki pszennej białej i 150 g wody, wymieszać, nakryć i zostawić na noc w cieple )

-------------------
3 łyżki ziaren maku
otarta skórka z 1 pomarańczy


Wyrobić ciasto ręcznie (ok. 15-20 min), przed końcem wyrabiania dodać mak i otartą skórkę;
uformować kulę, przykryć i zostawić do wyrośnięcia na ok. 3 godz. (w temp. 23-25°). ( Ja polecam 1-2 razy złożyć ciasto w trakcie rośnięcia )Następnie ciasto odgazować, lekko wyrobić (ok. 1 min.), podzielić na 3 części i z każdej uformować bagietkę. Bagietki mogą wyrastać między ściereczkami lub na specjalnej foremce do bagietek. Zostawić do ponownego wyrośnięcia na ok. 2 godziny.(czasami pieczywo na samym zakwasie potrzebuje więcej czasu i myślę ,że 3 godziny nie zaszkodzą )
Piec w temp. 230° (nie zapomnieć o spryskaniu wodą) ok. 25 min. (po 20 min. można przykryć folią aluminiową jeśli pieczywo zbyt szybko brązowieje).

Ten chleb smakuje równie dobrze ze słodkimi jak i słonymi połączeniami.


I drugi przepis z blogu Elki Žaidžiame virtuvę
Elkę znam z forum Cincin jako mistrzynią najpiękniejszych tortów. A ten przepis z litewskiego na polski przetłumaczyła sama Ela i napisała ,ze chleb znika przed tortami….
Jest to przepis bardzo ciekawy bo zaczyn robi się z dodatkiem octu, a sam chleb jest z dodatkiem aromatycznych przypraw na drożdżach i posypką z soli. Elka dziękuję
Cytuje Elkę


Fiński chleb JOULULEIPPA

przepis jest z Carina-forum.com - odrobinę zmieniony
tradycyjny fiński chleb bożonarodzeniowy :))) (ale to mi nie przeszkadza piec go i piec :)
1 łyżeczka - 5 ml, 1 łyżka - 15 ml

Zaczyn

* 1 łyżeczka 9 procent. Octu( ja dam 10 % bo taki jest w Polsce pół na pół z winnym co ma 6%)
* 350 ml gorącej wody
* 400 ml mąki żytniej(białej lub razowej)

Zagotować wodę, lekko ja ostudzić (odstawić na 5- 7 minut ), dodać ocet i wtedy dodać mąkę. Wszystko dokładnie wymieszać, przykryć i pozostawić
w ciepłym miejscu, co najmniej 12 godzin.

* 25 ml wody
* 20 g świeżych drożdży
* 3 łyżki miodu (można mniej)
* 1 łyżką oleju
* 1 łyżeczka mielonego (startego) kardamonu
* 1 / 2 łyżeczki cynamonu
* odrobinka :) startej gałki muszkatołowej
* 1 łyżeczka soli
* 300 ml mąki żytniej razowej
* 300 ml mąki pszennej razowej (ostatecznie można i białej)

Do posmarowania
* 1 łyżka wody,
* 1 / 2 łyżki miodu,
* 1 łyżeczka soli morskiej (grubej)

Drożdże rozpuścić w wodzie z łyżeczką miodu. Pozostawić aż się spieni. Następnie wymieszać wszystko razem-zagnieść I zostawić do rośnięcia na godzinę, przykryte Wyjąć ciasto, na papierze do pieczenia uformować 2 podłużne bochenki (wąskie). Zostawić do rośnięcia. Po 30-35 minutach wierzch posmarować wodą zmieszana z miodem i posypać sola. Piec przez 45 - 50 minut, 200 C. Wystudzić na kratce.

Zapraszam!

wtorek, 28 kwietnia 2009

Pane Siciliano- Chleb Sycylijski



Po ostatniej pogawędce z Elą z My Best Food postanowiłam upiec Pane Siciliano, ten chleb to przysłowiowe ,,Niebo w gębie” i chleb, który jest leciutki jak piórko. Gotowy przepis znalazłam u Tatter , a Tatter dostała tłumaczenie od Eli :D Obu paniom bardzo dziękuję!
Gorąco polecam ten bardzo prosty, szybki, przepyszny chleb


Pane Siciliano- Chleb Sycylijski
350g maki z pszenicy durum - semoliny
150g białej pszennej maki chlebowej 300g wody
10g świeżych drożdży (oryginalnie 20g)
10g soli
2 łyżki oliwy
1 plaska łyżka melasy
sezam biały lub czarny (opcjonalnie)


Maki wsypać do miski, wkruszyć drożdże. Dodać pozostałe składniki. Wszystko dobrze wymieszać, a później zagniatać (ok.10min). Przełożyć do miski wysmarowanej olejem, przykryć i zostawić na 1 1/2 godziny, składając ciasto po 50 minutach. Następnie podzielić je na dwie części i uformować dwa podłużne bochenki. Ułożyć je na blaszce do pieczenia i zostawić do wyrośnięcia na 1 1/2godziny. Piec w temperaturze 210C przez 15 minut, potem 20-25 minut w temp. 190 C.
Przed wsunięciem do pieca chleb można posmarować wodą i posypać/obtoczyć w sezamie.

Przepis na chleb pochodzi z książki Sióstr Simili "Pane e roba dolce" i został przeze Tatter odrobione zmieniony, a Ela z My Best Food go przetłumaczyła!

p.s Chlebek na drugi dzień smakuje jak świeżo wyjęty z piekarnika

Podsumowanie Weekendowej Piekarni # 28



Zasiadłam dziś przed komputer, żeby zrobić podsumowanie i …. Kochani ile nas piekło te chleby, jeden lub i oba, a z tego co wiem to kilka osób jeszcze piecze :D! Dziękuję!
W miniony weekend gospodyni Tilianara z Kuchni Szczęście zaproponowała nam do pieczenia, dwa bardzo różne chleby- Żytni chleb z siemieniem lnianym i / lub Chleb toskański
Chleb toskański wywoływał po upieczeniu różne reakcje od zachwytów do ,,nie mój to smak”, chleb z siemieniem lnianym raczej wszystkim bardzo smakował, choć zdarzały się problemy z jego konsystencją .
Chleb-Chleby piekli
Aga-aa, Eksperymentalnie - Chleb toskański
Agatka, Twoje& Moje- Chleb toskański
Ania, Moja mała kuchnia - Żytni chleb z siemieniem lnianym
An-na, Waniliowo- Żytni chleb z siemieniem lnianym
Atina, Tak sobie pichcę - Chleb toskański i Żytni chleb z siemieniem lnianym
Bea, Moja kuchnia - Żytni chleb z siemieniem lnianym
Dana , Leśny Zakątek - Chleb toskański i Żytni chleb z siemieniem lnianym
Joanna, Notatki kulinarne- Żytni chleb z siemieniem lnianym
Kasiac, Pokrojone doprawione - Żytni chleb z siemieniem lnianym
Kass, Smaki i aromaty- Chleb toskański i Żytni chleb z siemieniem lnianym
Kuba ,Kuba pichci - Żytni chleb z siemieniem lnianym
Mafilka, Zaczynam kucharzenie - Chleb toskański i Żytni chleb z siemieniem lnianym
Majana, Majanowe pieczenie - Chleb toskański
Mia, Wymarzone miejsce - Chleb toskański
Oczko, Historie kuchenne - Chleb toskański i Żytni chleb z siemieniem lnianym
Ola, Sweet Spoon - Żytni chleb z siemieniem lnianym
Olasz, Przy dużym stole - Żytni chleb z siemieniem lnianym
Patrycja, Trufla - Żytni chleb z siemieniem lnianym
Tilianara, Kuchnia szczęści- Chleb toskański i Żytni chleb z siemieniem lnianym
Zawszepolka, Around The Kitchen Table- Chleb toskański i Żytni chleb z siemieniem lnianym
Margot, Kuchnia Alicji - Chleb toskański i Żytni chleb z siemieniem lnianym

Bardzo wszystkim dziękuję za wspólne pieczenie, a Tilianarze dodatkowo za gospodarzenie

Już wkrótce zaproszę do pieczenia w nadchodzący weekend.

p.s Osoby piekące, a tu nie wymienione bardzo proszę o informacje, link tu w komentarzach lub na adres margot11@gazeta.pl
p.s Jakby ktoś miał ochotę i chęć zostać gospodarzem z jednej edycji piekarni to też proszę o informacje tu lub na powyższy adres. Bardzo zachęcam, bo gospodarz nie ma dużo pracy, obowiązków, a różni gospodarze to różne pieczywo do pieczenia :)

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Zaproszenie do Weekendowej Cukierni #3



Zawszepolka właścicielka Weekendowej Cukierni na najbliższe dwa tygodnie powierzyła mi piecze nad swoją cukiernią. To bardzo zaszczytne, ale też odpowiedzialne zadanie.
Długo dumałam co zaproponować do wspólnego pieczenia po dwóch, tak znakomitych już ciastach jakie piekliśmy. Oba były bardzo odświętne i z czekoladą, bitą śmietanką. To ja dla odmiany proponuje bardzo lekkie ciasto drożdżowe z budyniem i brzoskwiniami z puszki oraz smakowitą kruszonką. Przepis znaleziony u Zory 1x umrühren bitte, a przetłumaczyła mi go Caritka –dziękuję
Drożdżowe ciasto z brzoskwiniami z kruszonką
Ciasto
210 g mąki pszennej
40 g mąki orkiszowej(nie ma informacji czy razowej czy białej, zresztą myślę ,że jak ktoś nie ma można spokojnie o tą ilość zwiększyć ilość mąki pszennej )
1 łyżką mleka w proszku
100 g wody
25 g cukru
50 g masła
20 g świeżych drożdży
3 g soli


Nadzienie
1 puszka brzoskwiń- taka ok. 850 g- (450 g samych owoców)

Budyń waniliowy
1 budyń waniliowy w proszku taki na 500ml mleka
350 ml mleka
8 łyżek soku z brzoskwiń


kruszonka
75 g masła
75 g cukru brązowego
100 g mąki
1 szczypta soli
50 g płatków migdałów

Sposób wykonania:

Mleko w proszku rozpuścić w wodzie, dodać drożdże i wymieszać.
Wszystkie składniki - oprócz soli przełożyć do miski z robota kuchennego i zagniatać na 1,5 biegu ok. 4 min.
Dodać sol i mieszać jeszcze 5 min na 2 biegu.
Ciasto przykryć i zostawić do wyrośnięcia na 60 min.

Budyń waniliowy ugotować w 350 ml mleka, resztę zgodnie z instrukcja na opakowaniu, dodać sok z brzoskwiń,wymieszać. Ostudzić.

Ciasto rozwałkować na wielkość dużej * blachy, wysmarowanej tłuszczem i przełożyć na nią ciasto.
Rozsmarować budyń i zostawić na 30 min.

Kruszonka
Cukier wymieszać z mąką i solą.
Dodać masło w małych kawałkach i wygniatać, aż zrobi się kruszonka.
Dodać płatki migdałowe.
Brzoskwinie pokroić w ósemki i rozłożyć na budyniu.
Całość posypać kruszonka.
Piec w nagrzanym piekarniku w 200 st. - 25-30 min.

*u Zory np. chleby są bardzo małe, to ciasto widać, że nie jest wysokie, ale z tej ilości mąki chyba nie da się rozwałkować bardzo dużego prostokąta, więc ta blaszka chyba nie będzie, aż taka duża.

Zapraszam do pieczenia!

sobota, 25 kwietnia 2009

Pierożki z mąki gryczanej



Lubicie pierogi? Bo ja bardzo mogę je jeść codziennie. Pierogi co mają część mąki z gryczanej i nadzienie z białego twarogu ( moje są nadziane twarogiem zrobionym w domu) okazały się bardzo pyszne! Przyznaje lepi się je trudniej niż z samej maki pszennej, ale smakują zupełnie inaczej.
Przepis z pocztówki kulinarnej pani B. Markuzy - Bienieckiej



Pierożki z mąki gryczanej


ciasto
30dag mąki gryczanej- ja zmieliłam na mąkę kaszę gryczaną niepaloną
20 dag mąki pszennej
ok. 1 szklanki wody


nadzienie
25 dag białego sera –ja dałam więcej ok. 40 dag
1 żółtko- nie dałam
Sól do smaku


do polania
topione masło
Mąkę gryczaną sparzyć wrzącą woda i zagnieść twarde ciasto, dodając mąkę pszenną. Ser zmielić i dokładnie utrzeć z żółtkiem i solą. Ciasto rozwałkować, krajać na kwadraty, nakładać łyżeczkę nadzienia i zlepiać dokładnie brzegi trójkątnych pierożków.
Ugotować we wrzącej osolonej wodzie. Podawać polane masłem ,można również polać kwaśna gęstą śmietaną


na cin cin trwa właśnie tydzień pierogowy

Kapuśniak



Przepis z książki ,,Pięć przemian w kuchni wegetariańskiej” Anna Czelej
Prosta i i bardzo smaczna zupa. Polecam!


Kapuśniak

O - wrzątek, laurowy listek, tymianek
Z - kminek, ziemniaki, marchewka, masło, suszona słodka papryka
M - cebula, ziele angielskie, płatki owsiane
W – sól, ew trochę sosu sojowego
D –garść makaronu orkiszowego, kiszona kapusta


Zagotować wodę, dodać listek laurowy, tymianek, pokrojone w kostkę ziemniaki i marchew, masło, szczyptę papryki, pogotować z 2 minuty, dodać pokrojoną w kostkę cebulę, ziele angielskie, garstkę płatków owsianych, zagotować, doprawić solą i sosem do smaku, wrzucić makaron i dodać niewielką ilość kiszonej kapusty. Ugotować

Żytni chleb z siemieniem lnianym





Żytni chleb z siemieniem lnianym to następny chleb jaki Tilianara gospodyni 28 edycji Weekendowej Piekarni wybrała nam do wspólnego pieczenia i wiecie co? Ten chleb to prawdziwa perła wśród chlebów, pachnie tak zniewalająco i kusząco, a jak pysznie smakuje! Sam jest bardzo smaczny,a z masłem jest już wybitnie pyszny.
Jest taki jak dobry chleb powinien być –chrupiąca skórka, pyszny miąższ i wspaniała konsystencja z dziurkami i kolorowymi ziarnami siemienia lnianego. Ten chleb może liczyć u mnie na powtórki i to częste



Przepis znalazła Tilianara na blogu "Wild Yeast". Przepis podaje tak jak Tilianara przetłumaczyła i podała na swoim blogu ,,Kuchnia Szczęścia”


Żytni chleb z siemieniem lnianym

Namaczanka z siemienia lnianego:
91 g. siemienia lnianego
273 g wody


Przygotowanie: Wymieszać wszystkie siemię z wodą i odstawić na 16 godzin w temperaturze pokojowej.

Zaczyn zakwasowy:
364 g. mąki żytniej razowej
290 g. wody
17 g zakwasu żytniego

Przygotowanie: Wymieszać składniki, aż do uzyskania jednorodnej konsystencji. Zostawić pod przykryciem na 16 godzin w temperaturze pokojowej.

Ciasto właściwe:
182 g mąki żytniej razowej
364 g mąki wysokoglutenowej np. Manitoba – (dałam Manitoba)
119 g wody
4 1/2 g (1 1/2 łyżeczki) drożdży instant
16 g (1 solidna łyżka) soli
cała namaczanka
cały zaczyn


Przygotowanie: W misce miksera połączyć wszystkie składniki ciasta właściwego i mieszać na wolnych obrotach do połączenia składników przez ok. 3 minut. Ilość wody dostosować do konsystencji ciasta. Miksować na średnich obrotach, aż ciasto zacznie się razem trzymać (mało rozwinięty gluten - patrz linki poniżej). Powinno to trwać ok. 3 minut, ale ciasto i tak będzie bardzo lepkie. Przełożyć ciasto do naoliwionej miski i odstawić do fermentacji na 45 minut, przykryte folią, w temperaturze ok. 26-27 stopni Celsjusza (można to uzyskać, przez włożenie miski do dużej torby foliowej z miseczką z gorącą wodą). Po tym czasie wyjąć ciasto na omączony blat, podzielić na dwie części i uformować bochenki. Zostawić pod przykryciem na 10 minut, by odpoczęły. Uformować właściwe bochenki i ułożyć do wyrastania w formach lub koszykach. Odstawić do rośnięcia na ok. 1 godzinę w temperaturze 26-27 stopni Celsjusza. Nagrzać piekarnik do temperatury 240 stopni Celsjusza. Przed pieczeniem posmarować glazurą ( nie smarowałam bo nie widziałam jaką glazura smarować ) i naciąć. Piec z parą przez 15 minut, potem zmniejszyć temperaturę do 220 i piec przez 35-45 minut, do czasu aż skórka będzie ciemno brązowa. Wyłączyć piekarnik, zostawić chlebki by wyschły przez ok. 10 minut w otwartym i stygnącym piekarniku. Ostudzić na kratce, potem zawinięte w ściereczkę przez kilka godzin zanim zostaną pokrojone.

piątek, 24 kwietnia 2009

Chleb toskański





To upiekłam Chleb toskański i należę do osób, którym smakuje ten mokry, z bardzo drobniutkimi dziurkami chleb. Z pastą z bobu to nawet bardzo, bardzo mi smakował.
I może do wielkiej miłości daleko, ale chleb pewnie jeszcze kiedyś u mnie zagości
Przepis cytuje tak jak podała Tilianara z Kuchni Szczęścia gospodyni Weekendowej Piekarni # 28



Chleb toskański

Pasta mączna:
256 g mąki (ja dam mąki pszennej chlebowej)
398 g wrzątku


Przygotowanie pasty: W misce zmieszałam wrzącą wodę z mąką. Mieszałam do uzyskania gładkiej i jednorodnej pasty. Ostudziłam, zakryłam folią i odstawiłam na 12 godzin w temperaturze pokojowej.

Ciasto właściwe:
341 g mąki
114 g. wody
8 g. (2 1/2 łyżeczki) drożdży instant
28 g. (2 łyżki) oliwy
cała mączna pasta


Przygotowanie: W misce miksera połączyć wszystkie składniki ciasta, ale ilość wody należy dostosować do konsystencji ciasta. Wyrabiać mikserem na średniej prędkości (można też ręcznie) do uzyskania mało rozwiniętego glutenu (można zobaczyć jak to powinno wyglądać w linkach poniżej). Powinno to zająć ok. 10 minut, przy wyrabianiu mikserem. Przełożyć ciasto do nasmarowanej oliwą miski i zostawić do wyrastania na 2 godziny, z jednym złożeniem po 1 godzinie. Po tym czasie wyjąć ciasto na omączony blat i podzielić na pół. Uformować kule, starając się jak najmniej je odgazować. Zostawić przykryte ściereczką na 15 minut. Po tym czasie uformować owalne bochenki i odstawić do rośnięcia na ok. 1 godzinę. W tym czasie nagrzać piekarnik (z kamieniem jeśli ktoś posiada) do temperatury 260 stopni Celsjusza (ta temperatura jest raczej mało prawdopodobna w większości piekarników, ale myślę, że wystarczy 240-250 stopni). Przygotować wodę w spryskiwaczu lub kostki lodu, by piec chleb z parą, we wstępnej fazie. Tuż przed pieczeniem oprószyć bochenki mąką i naciąć je równolegle, dwoma nacięciami. Od razu po włożeniu bochenków, zmniejszyć temperaturę do 230 stopni Celsjusza, piec przez 10 minut z parą, a kolejne 20-25 minut bez pary. Bochenki powinny być złotobrązowe. Wyłączyć piekarnik, zostawić bochenki na 5 minut w stygnącym, otwartym piekarniku, a następnie wyjąć i studzić na kratce.
Źródło: Blog "Wild Yeast"




I pyszna kanapka z pastą z bobu

środa, 22 kwietnia 2009

Weekendowa Piekarnia #28 - zaproszenie.



W ten weekend gospodyni Tilianara z Kuchni szczęścia proponuje nam do pieczenia dwa chleby Chleb toskański i Żytni chleb z siemieniem lnianym
Oba chleby są niezwykle interesujące. Ciężko będzie wybrać jeden, najlepiej upiec dwa.
Przepisy i inne ważne informacje o chlebach u Tilianary
To zapraszamy do pieczenia!

p.s informacje o upieczonych chlebach można zostawić tu na blogu w komentarzach lub na wysłać na margot11@gazeta.pl

wtorek, 21 kwietnia 2009

Ciasto "Żonkil"





Przyznaję lubię sobie trochę ,,połazić „ po blogach ,zawsze można znaleźć coś fajnego i ciekawego. Kika dni temu w oko wpadło mi takie ciasto
Swoim znaleziskiem podzieliłam się Marą i Izoldą z forum Cin Cin i po chwili miałam przetłumaczony przepis- Izolda dziękuję, a na drugi dzień mogłam zobacz ciasto wykonane przez Marę
Dziś zrobiłam i ja. Jest bardzo puszyste, wilgotne, pyszne
Ja swoje kroiłam jeszcze ciepłe polecam jednak zostawić je w formie aż dobrze wystygnie. Bo moje na samym wierzchu w trakcie krojenia tracił odrobinę strukturę.

Ciasto ,,Żonkil”



6 białek
1/2 łyżeczki wodorowinianu potasu- cream of tartar
1/2 łyżeczki soli
3/4 szklanki cukru
1/2 szklanki mąki
1 łyżeczka wanilii


Rozgrzej piekarnik do 160 stopni C. Ubijaj białka do spienienia. Dodaj wodorowinian potasu i sól, ubijaj do momentu aż mieszanina zacznie utrzymywać kształt, ale jeszcze nie fazy "sztywnego szczytu" - zdjęcie nr 4 (powinno to zająć około 5 minut mikserem na średnich obrotach). Krótko wmieszaj wanilię. Przesiej cukier i mąkę cztery razy. Następnie wmieszaj do piany z białek. Umieść w dobrze natłuszczonej formie, odstaw na bok.

6 żółtek
1 łyżeczka wanilii
1/4 łyżeczka soli
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 szklanki wrzącej wody


Nastaw dwie szklanki wody do gotowania na kuchence. Chodzi o to, że ma czekać na żółtka, w trakcie gdy będziemy się nimi zajmować, częściowo wyparuje, stąd nadmiar (tłumaczenie moje, niedosłownie). Ubijaj żółtka trzy minuty, dodaj sól i wanilię, następnie ubijaj stopniowo dodając cukier. Przesiej mąkę i proszek do pieczenia cztery razy i dodawaj na przemian z wrzątkiem. Umieść mieszaninę na wierzchu białkowej masy.
Piecz 50 minut, musi całkowicie wystygnąć (przynajmniej godzinę) przed usunięciem z formy.
Podawać samo lub z owocami i ubitym sosem (nie wiem o jaki sos chodzi).
Wariacje:
Inna wersja ciasta zawiera lukier cytrynowy i tutaj dodaje się albo ekstrakt waniliowy, albo cytrynowy do żółtkowej części ciasta. Autorka proponuje dodać ekstrakt cytrynowy do żółtkowej masy, a waniliowy do białkowej.

Posumowanie Weekendowej Piekarni nr 27



Oto podsumowanie nr 27.! W tej edycji gospodyni Liska z White Plate zaproponowała nam do pieczenia Niemiecki wiejski chleb żytnio-pszenny
Chleb jest łatwy do zrobienia, ale jaki pyszny ! Bardzo aromatyczny dzięki przyprawą i podobno długo utrzymuje świeżość, ale mało kto się o tym przekonał bo chleb bardzo nam szybko znikał.
Lisko świetny wybór!
A wszystkim piekącym bardzo dziękuję!

Agata - Twoje& Moje ( wpis i zdjęcie będzie później)
An-na – Waniliowo
Atina – Tak sobie pichcę…
Bea – Moja kuchnia
Ewenka- Arabeska , blog pachnący wanilią
Joanna- Notatki kulinarne
Kass- Smaki i aromaty
Kuba - Kuba pichci
Kuchareczka58 – Moja książka kucharska
Liska – White Plate
Mafilka - Zaczynam kucharzenie
Mia - Wymarzone miejsce
Ola - Sweet Spoon
Olasz - Przy dużym stole
Oczko- Historie kuchenne
Patrycja - Trufla
Tilianara – Kuchnia szczęścia
Zawszepolka - Around The Kitchen Table
Margot – Kuchnia Alicji

p.s 1. osoby pominięte bardzo przepraszam i proszę o informacje na margot11@gazeta.pl
p.s 2. osoby jeszcze piekące, dopisze zaraz jak upieką, a ja się o tym dowie :D

niedziela, 19 kwietnia 2009

Pyzy ziemniaczane



Zwykłe pyzy? Bardzo niezwykłe!
Pyzy! Takie proste i trudne za razem! Niby tania potrawa ,ale przez pewną pracochłonność bardzo świąteczna. Polecam !
A farsz to chyba można zrobić ze wszystkiego - mój jest z soczewicy.



Pyzy ziemniaczane
20 sztuk ziemniaków (15 surowych i 5 gotowanych)
sól

Ziemniaki surowe obrać, umyć i zetrzeć na drobnej tarce ( Ew sokowirówka). Odcisnąć ( ja odciskałam w gazie) , soku nie wylewając, lecz odstawić na 10-15 min. Zlać z wierzchu, a osiadłą na dnie naczynia warstwę krochmalu wyjąć i dodać do odciśniętych ziemniaków. Dodać gotowane, tłuczone ziemniaki, osolić i dokładnie wyrobić. Formować kule, spłaszczyć, nakładać nadzienie i dobrze ścisnąć formując pyzy. Wkładać je pojedynczo do gotującej się osolonej wody, uważając, aby nie przestała wrzeć. Gotować 25-30 min. Ugotowane pyzy wyjąć łyżką cedzakową, użyć na półmisku, polać stopionym masłem z dodatkiem śmietany lub innym sosem zharmonizowanym z rodzajem nadzienia. Ja polewałam podsmażoną cebulką

Nadzienie z soczewicy:
1 szklanka ugotowanej soczewicy-na gęsto ,sypko
1 cebula posiekana i przesmażona na maśle
1 -2 roztarte ząbki czosnku
Majeranek ,sol ,pieprz

Wszystko wymieszać

piątek, 17 kwietnia 2009

Niemiecki wiejski chleb żytnio-pszenny





Weekendowa Piekarnia nr 27 i nowy chleb do pieczenia ……


W ten weekend gospodynią jest Liska z White Plate i zaproponowała nam do pieczenia
Niemiecki wiejski chleb żytnio-pszenny.
Zrobiłam, upiekłam i prawie zjedliśmy. Na każdym etapie robienia i jedzenia tego chleba to sama przyjemność. Ciasto jest bardzo łatwe do zrobienia, chleb rośnie cudnie, piecze się bez problemowo, a smak…….Hm, chleb jest leciutki, ale z charakterem, po prostu pyszny!
Bardzo polecam
Przepis cytuje za Liską ,robiłam dokładnie jak w przepisie tylko moja keksówka miała ok. 30cm długości.



Niemiecki wiejski chleb żytnio-pszenny

Czas przygotowania:
12-24 godziny wcześniej: odświeżenie zakwasu
8-14 minut: zagniatanie
10 minut: odpoczywanie chleba
2-2,5 godziny pierwsze wyrastanie
1-1,5 godziny: drugie wyrastanie
40 minut: pieczenie

100 g (1/2 szklanki) aktywnego żytniego zakwasu (dokarmionego 12-24 godziny wcześniej)
350 g (1,5 szklanki) wody
5 g (1 łyżeczka) suszonych drożdży instant [(ja użyłam świeżych) i ja też ]
350 g (2 i 1/4 szklanki) mąki żytniej jasnej, chlebowej (użyłam typ 720)
130 g (3/4 szklanki) mąki pszennej (użyłam mąki chlebowej)
20 g (1 łyżka) otrębów żytnich lub pszennych
1/4 łyżeczki zmielonych nasion kolendry
1/4 łyżeczki zmielonych nasion kminu indyjskiego
1/4 łyżeczki zmielonych nasion kopru włoskiego
1/4 łyżeczki zmielonego anyżu
10 g (1,5 łyżeczki) soli morskiej

Do posypania: otręby żytnie


12-24 godzin wcześniej należy odświeżyć zakwas. Można to zrobić używając 2 łyżek zakwasu i równych części mąki żytniej chlebowej i wody. Tak, by całość wyniosła 100 g. Można też po prostu dokarmić zakwas dowolnym sposobem.

Następnego dnia:


Wlać wodę do dużej miski, dodać drożdże, mąkę żytnią, pszenną, otręby, przyprawy i sól. Następnie wlać zakwas i dokładnie wyrobić ciasto. Można to zrobić używając miksera: miksować 8 minut, następnie dać odpocząć ciastu i miksować ponownie przez 3-5 minut.
Przykryć miskę folią spożywczą i odstawić do wyrastania na ok. 2 - 2,5 godziny. Ciasto mniej więcej podwoi swoją objętość.
Keksówkę o długości 28 cm wysmarować olejem i wysypać otrębami żytnimi.
Przelać ciasto, posypać jego wierzch otrębami i odstawić do wyrastania - ciasto wypełni całą formę. Zajmie mu to ok. 1-1,5 godziny.

Piekarnik nagrzać do 230 st C.
Na dno piekarnika wsypać 1/2 - 1 szklanki kostek lodu.
Wstawić wyrośnięty chleb. Piec 10 minut. Zmniejszyć temperaturę do 210 st C i dopiekać kolejne 30 minut. Chleb jest upieczony, jeśli wyjęty z formy i popukany d spodu wydaje głuchy odgłos. Gdyby tak nie było, należy wyjąć go z formy i dopiekać jeszcze chwilę, 5-10 minut.
Po upieczeniu chleb spryskać wodą i wstawić do piekarnika na 3 minuty. Dzięki temu będzie miał błyszczącą skórkę.

Upieczony chleb położyć na kratce kuchennej i zostawić do całkowitego wystudzenia.
Zachowuje świeżość przez kilka dni.-(tego raczej nie sprawdzę bo bardzo mało już zostało !)

czwartek, 16 kwietnia 2009

Bezowo-orzechowa rolada z czekoladą i bitą śmietaną czyli Weekendowa Cukiernia #2





Gospodyni Tatter drugiej edycji Weekendowa Cukierni Zawszepolki do pieczenia wybrała przepis który idealnie pozwala wykorzystać poświąteczne białka .
A rolada jest prosta w robieniu, bardzo efektowna po zrobieniu i…..pyszna



A to rekomendacja mojej Siostrzenicy –cytuję,, Ciociu ale to ciasto jest zajebiste”


Bezowo-orzechowa rolada z czekoladą i bitą śmietaną

200g gorzkiej czekolady (75%), połamanej na małe kawałki – jadałam 85% z kawałeczkami kakao
110g łuskanych orzechów laskowych
4 duże białka
225g złotego drobnego cukru- dałam zwykły biały
570ml śmietanki kremówki lub double carem (dałam 500ml 36%)
1 łyżka cukru waniliowego

blacha o wycierach 25x 35cm i 2cm głębokości
blacha do prażenia orzechów
papier do pieczenia/pergamin


Na początek należy rozgrzać piec do 190C. Blanche na roladę posmarować delikatnie olejem i wyłożyć papierem tak, aby z każdej strony wystawało jeszcze 2.5cm.

Na inna blanche wysypach orzechy i wsunąć do gorącego pieca na najwyższa półkę. Prażyć ok. 8 minut. Wyjąc, wystudzić, po czym zmielić (tu trzeba uważać, aby proces ten nie trwał zbyt długo gdyż orzechy mogą puścić olej). W dużej, czystej misce ubić białka na "soft peaks" (wyjęta trzepaczka pozostawi po sobie wzniesienia z czubkami, które maja lekko zawijać się w dół) i stopniowo dodawać cukier ciągle ubijając. Następnie, pomagając sobie metalowa łyżka, należy ciętymi ruchami wmieszać do masy bezowej zmielone orzechy laskowe, a potem rozprowadzić masę w przygotowanej blaszce. Piec na środkowej półce ok. 20 minut. Wyjąć z pieca, wystudzić w blaszce. Przygotować kolejny arkusz papieru, odrobinę większy od powierzchni ciasta,. Wyłożyć na niego wystudzona roladę i delikatnie oderwać papier na której sie ciasto piekło.

Do rondla wlać wodę i zagotować, zmniejszyć ogień, a na garnku ustawić miskę tak, aby nie dotykała powierzchni wody. Do miski wsypać kawałki czekolady i czekać, az się rozpuszczą, wystudzić. W tym czasie ubić śmietanę, dodając pod koniec cukier waniliowy i podzielić ją na dwie części w dwóch różnych miskach. Do jednej miski dodać rozpuszczona, wystudzona czekoladę, rezerwując 4 łyżki do dekoracji. Wymieszać szybko lecz delikatnie. Powstały mus rozsmarować na bezowym cieście, zostawiając 1cm margines z każdej strony. Na mus czekoladowy wyłożyć białą bita śmietanę, również rozsmarować.

Tak przygotowane ciasto ułożyć dłuższym bokiem do siebie i pomagając sobie papierem zwinąć ciasto w rulon. Przy zwijaniu ciasto może popękać, nie należy się tym jednak przejmować - jak mówi autorka przepisu "jest to całkiem normalne".

Ułożyć roladę złączeniem na spodzie i wierzch polać zarezerwowaną czekoladą Przełożyć całość na podłużny talerz i schłodzić w lodowce. Wyjąć 15 minut przed podaniem.



I tyle zostaje :D


foodelek: przepisy tygodnia

Babka ajerkoniakowa



Lubię jak mają przyjść goście
Zawsze można coś upiec, bo jak tak przyjmować gości bez ciasta?
Dziś upiekłam babki ajerkoniakowe
Przepis znalazłam u Bei ,Bea ma go o Dirka z Mniam Mniam
Ja zrobiła takie spore babki z foremce z Lidla plus 3 jeszcze w foremkach kupionych chyba w Przydasiowni
Babki są pyszne, moja jedyna zmiana to inny cukier, a mianowicie użyłam palmowy
Moje babki wyszły brązowe. Przepis podaje tak jak podała Bea



Babka ajerkoniakowa

250 g masła
250 g cukru – ja dałam cukier palmowy
250 g mąki (u mnie : 180 g mąki + 70 g maizeny)
2 cukry waniliowe (32g)
1 proszek do pieczenia (16g)
5 jajek
skórka starta z 1 małej cytryny
250 ml adwokata
szczypta soli

uwaga : jajka i masło muszą mieć temperaturę pokojową!

Masło z cukrem, solą i cukrem waniliowym utrzeć na gładką, puszystą masę. Następnie dodawać po 1 jajku (gdy jajko będzie dobrze wymieszane z masą, dodawać kolejne).
Na końcu wmieszać mąkę i proszek do pieczenia oraz ajerkoniak, zmniejszyć obroty miksera.
Całość przełożyć do wysmarowanej tłuszczem foremki i piec około 45 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C.