sobota, 31 stycznia 2009

Sweet Brandy Buns (Słodkie bułeczki z Brandy)



To upiekłam . Nasza w tym tygodniu gospodyni Weekendowej Piekarni Zawszepolka wybrała do pieczenia takie pyszne bułki. Bułki w trakcie pieczenia rozsiewają taki zapach ,że aż strach. Z całego serca polecam . Hm , tylko ta Brendy taka droga.




Sweet Brandy Buns (Słodkie bułeczki z Brandy)

Zaczyn

125g pełnotłustego mleka (83%)
1.5 łyżeczki pokruszonych świeżych drożdży (2%)
50g drobnego cukru do wypieków (33%)
150g maki pszennej chlebowej (100%)
50g śmietany 'double cream' o zawartości tłuszczu 48%(33%)- ja dałam 30% +łyżkę masła dodatkowo


Ciasto właściwe

350g maki j/w (100%)
1.5 łyżeczki soli (3%)
100g miękkiego masła (28%)
1 jajko (14%)
50g brandy (14%)
cały zaczyn (110%)
trochę brandy i cukru do posmarowania bułecze
k

Zaczyn

Składniki zaczynu mieszamy w dużej misce, przykrywamy i zostawiamy w cieplnym miejscu na 30 minut.

Ciasto


W osobnej misce mieszamy make i sol, dodajemy miękkie masło i całość mieszamy (myślę ze można mikserem lub tzw. pastry blender), aż masło zacznie łączyć się z mąka w grudki.
Do zaczynu dodajemy jajko i brandy, mieszamy i całość dodajemy do maki z masłem i z sola. Mieszamy do połączenia składników i zostawiamy na 10 minut pod przekryciem.
Po 10 minutach ciasto wyjmujemy na lekko naoliwiony blat i wyrabiamy przez 10-15 sekund po czym przekładamy z powrotem do miski i zostawiamy na kolejne 10 minut. Czynność ta powtarzamy trzy razy.
Po ostatnich 10 minutach rośnięcia ciasto odgazowujemy, składamy i zostawiamy do rośnięcia na 1.5 godziny.
Po tym czasie ciasto lekko rozciągamy i dzielimy na 12 części (po 80g każda). Formujemy 12 bułeczek, układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (łączeniami do dołu) i zostawiamy do rośnięcia w chłodnym miejscu (15-18 st.C) na około 1.5-2 godziny.
Piekarnik nagrzewamy do 200 st.C. Każdą bułeczkę smarujemy brandy i posypujemy cukrem. Pieczemy na środkowej polce w piekarniku przez 15 minut, po czym zmniejszamy temperaturę do 180 st.C i pieczemy kolejne 10-15 minut (bułeczki maja być złotobrązowe).
Wyjmujemy bułeczki z piekarnika i studzimy na kratce. Gdy ostygną wkładamy do papierowej torby. Bułeczki można zamrozić.

czwartek, 29 stycznia 2009

Faworki



W karnawale to obowiązkowy jest wyrób faworków. Powiedziała frakcja faworkowa
A te są łatwe, szybkie w pracy i najważniejsze pyszne, tak pyszne, że porcja początkowo pokaźna okazuje raczej mała.
Przepis jest Bajaderki ,a zamieściła go na forum Cin cin


Faworki
8 żółtek
1 łyżka octu
1 łyżka rumu –ja czasami daje spirytus
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 łyżki cukru pudru
szczypta soli
2 łyżki miękkiego masła
2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany – ostatnio dałam jogurt bałkański
2 szklanki maki


olej lub smalec do smażenia

Ubić żółtka z cukrem, dodać ocet, rum śmietanę i sól, ciągle ubijać. Dodać miękkie masło i ubijać, aż cale masło zostanie roztarte. Make wsypywać stopniowo (czasami nie zużyje się całej ilości), aż do momentu kiedy powstanie elastyczne, dość zwarte ciasto. Wyjąć na stolnice, lekko wyrobić i podzielić na 5 części.
Każda cześć wałkować bardzo cieniutko i kroić radełkiem lub nożem na paski szerokości 3-4cm i długości 8-9cm. W środku robić nacięcia i przewlekać.
Najlepiej robić faworki małymi porcjami ponieważ szybko wysychają, a suche bardziej chłoną tłuszcz. Smażyć z obu stron w gorącym (180-195 st.C) tłuszczu, do którego wlewamy na początku kieliszeczek spirytusu lub wódki(ja nie dałam). Usmażone faworki odsączyć na ręcznikach papierowych, a potem układać na talerzach i posypać cukrem pudrem.

Przy robieniu faworków bardzo ważne jest wtłoczenie do ciasta jak największej ilości powietrza, które jest czynnikiem spulchniającym. Można to zrobić uderzając ciasto wałkiem, lub wyrabiając ciasto mikserem. Faworki z ciasta utartego mikserem są zawsze bardzo kruche, z dużą ilością pęcherzy.

środa, 28 stycznia 2009

Zaproszenie do Weekendowej Piekarni # 17



W najbliższy weekend odbędzie się 17 edycja wspólnego pieczenia.
Mam zaszczyt wraz z gospodynią Zawszepolką, właścicielką bloga Around the kitchen table… zaprosić do pieczenia wg przepisów z książki The handmade loaf', której autorem jest Dan Lepard.
Zawszepolka proponuje przepisy na wypieki
Sweet Brandy Buns (Słodkie bułeczki z Brandy) oraz
Chleb piwny (na zaczynie piwnym)

Mile widziane są też osoby, które nie posiadają bloga.
O wypieku wystarczy poinformować w komentarzu do tego postu lub u Zawszepolki pod przepisem i ewentualnie umieścić link do zdjęcia .
Serdecznie zapraszamy do pieczenia!

wtorek, 27 stycznia 2009

Podsumowanie Weekendowej Piekarni #16

Tak ,tak to już po raz 16 piekliśmy razem . A nasza gospodyni Atina, wyszperała dla nas
dwa znakomite przepisy. Jeden na Chleb mleczno - jajeczny z płatkami ziemniaczanymi
z bloga Agnieszki, a drugi to Grissini Rubata z bloga Tatter.
Pieczywo pieczone z tych przepisów okazało się znakomite, a niezwykle piękne efekty
naszych poczynań można obejrzeć na poszczególnych blogach i na forum Cin Cin. Część osób pokusiło się o wypiek obu propozycji, część wybrało jedną .
Aga-aa- Eksperymentalnie
AgatkaTwoje & Moje
AtinaTak sobie pichcę… i tu
Kajena vel Katjaforum Cin cin
Kasiac- Pokrojone doprawione
Kuchareczka58- Moja książka kucharska
MajanaMajanowe pieczenie
Małgosia.dz- Pieprz czy wanilia
Olasz- Przy dużym stole
Tilianara- Kuchnia szczęścia i tu
TatterPalce lizać
Zemfiroczka- Historie kuchenne
Zawszepolka - Around the kitchen table….
i Margot Kuchnia Alicji i tu

Dziękuję wszystkim uczestniczkom i serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w #17 edycji


p.s Ewentualne pominięte osoby bardzo przepraszam i proszę emaila z linkiem na
margot11@gazeta.pl

sobota, 24 stycznia 2009

Grissini Rubata





Te paluszki są tak pyszne, że przed chwilą wyciągnęłam je z pieca ,a połowa znikła w bardzo tajemniczych okolicznościach ……
Są też wyjątkowo łatwe do zrobienia. Przepis jest z Tatter bloga Palce lizać, a Atina go zaproponowała do wspólnego pieczenia w ramach Weekendowej Piekarni



Grissini Rubata
Składniki:
• 475g białej pszennej maki chlebowej
• 1 ½ łyżeczki cukru
• 1 łyżeczka soli
• 1 ¼ łyżeczki drożdży instant
• 3 łyżki oliwy z oliwek
• 275g wody
• 3 łyżki ziaren sezamu
• 1 łyżka nasion kopru włoskiego
• 2 łyżki płatków cebulowych
• 1 łyżka soli w płatkach lub grubych kryształkach

Do miski wsypać mąkę, cukier, sól, drożdże. Dodać oliwę i wodę. Wymieszać i wyrobić gładkie, elastyczne i miękkie lecz zwarte ciasto. Zostawić do wyrośnięcia na 1 godzinę. Następnie ciasto podzielić na 4 równe części (po 200g). Pierwszą zostawić zwykłą, w druga wgnieść ziarna sezamu, w trzecia nasiona kopru, w czwarta cebulowe płatki. Zostawić na 10 minut pod przykryciem.
Każdą ćwiartkę podzielić na ok. 25 gramowe kawałki i z każdego uformować cieniutkie wałeczki (ok 25cm długości). Ułożyć je na wysmarowanych oliwą blachach do pieczenia i zostawić do ponownego wyrośnięcia na 30-45 minut. Paluszki bez dodatków posmarować wodą i posypać kryształową solą.
Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 200ºC przez około 20-25 minut, aż paluszki się ze złocą, a ich wnętrze kompletnie wyschnie.

Chleb jajeczno - maślany na zakwasie z purée ziemniaczanym





Weekendowa Piekarnia #16 –gospodyni Atina wybrała nam chleb z blogu AgusiH
Chleb rośnie jak szalony, jest bardzo smaczny i pulchny. Ja użyłam 1 ugotowanego ziemniaka i 150 g maki z pełnego przemiału , a resztę chlebowej czyli 375 g. Ciasto było po pierwszym rośnięciu bardzo mięciutkie i trochę za mało go odgazowałam, i mam dość duże dziurki w miąższu i niezbyt regularne. A i ma bardzo zarumieniona skórkę, 5 minut krócej byłoby w sam raz.
Bardzo polecam



Chleb jajeczno - maślany na zakwasie z purée ziemniaczanym
Składniki:
• 3 kopiaste łyżki płatków ziemniaczanych (purée w proszku) - Agnieszka podaje, że jeżeli ktoś nie chce używać puree w proszku, to można je zastąpić puree z 1 średniego ugotowanego ziemniaka
• 100 ml wody
• 150 ml mleka
• 150g (około ½ szklanki) żytniego zakwasu
• 35g (2 łyżki) masła, roztopionego
• 1 jajko, lekko roztrzepane
• 275g mąki pszennej 65
• 250g mąki pszennej 80
• 1 łyżeczka soli
• 1 2/3 łyżeczki drożdży

Płatki ziemniaczane rozrabiamy w gorącej wodzie i w mleku. Mieszamy z zakwasem i wlewamy do pojemnika w maszynie do chleba. Dodajemy jajko i masło, a następnie resztę suchych składników. Wyrabiamy na programie "Dough" i pozostawiamy w maszynie do końca pierwszego rośnięcia.
Po tym czasie , gdy ciasto podwoi objętość, odgazowujemy je i formujemy okrągły bochenek. Ponieważ jest dość luźne najlepiej jest pozostawić je do drugiego rośnięcia w koszyku do wyrastania chleba wyłożonym grubo posypanym mąką płócienkiem (zamiast koszyka świetnie sprawdza się durszlak ;) ). Koszyk przykrywamy i odstawiamy do ponownego podwojenia objętości, u mnie zabrało to ok. 40-45 min.
W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 240ºC. Ostrożnie obracamy ciasto i wykładamy na papier do pieczenia, nacinamy i następnie przenosimy je do piekarnika na kamień do pieczenia. Spryskujemy piekarnik i chleb wodą (kłania się niezawodny zraszacz do kwiatów) i pieczemy w opadającej temperaturze przez 30-35min (pierwsze 10 min w 240ºC, następne 10 min w 220ºC i ostatnie 10-15 min w 200ºC) .

Muffiny z granatami i migdałami





Skorzystałam z okazji, że dziś mamy Muffinkową Sobotę i na śniadanie upiekłam
takie, tylko leciutko słodkie, ale bardzo smaczne, pachnące miodem i wanilią muffiny
Przepis z tej strony- tak pobieżnie przetłumaczony



Muffiny z granatami i migdałami

na 12 sztuk

3 jajka
3 łyżki miodu
3 łyżki oleju- ja dałam ryżowy
Kilka kropli esencji waniliowej –dałam 1 łyżeczkę takiej domowej
3 łyżki mleka
1 szklanka (taka 250ml) mąki pszennej z pełnego przemiału –dałam orkiszową z pełnego przemiału
¾ szklanki zwykłych płatków owsianych
1 i ¾ łyżeczki proszku do pieczenia
¾ szklanki ziarenek owocu granatu-ja dałam z dwóch granatów
2 garści poszatkowanych (płatki tez mogą być) ogranych migdałów


Piekarnik rozgrzać do 180 stopni C
Foremkę mffinkową wyłożyć papierkami .
W jednej misce wymieszać razem miód ,mleko ,jajka ,ekstrakt waniliowy i olej.
W drugiej wymieszać mąkę , płatki ,1 garść migdałów, proszek do pieczenia i ziarenka granatu.
Połączyć niedbale ze sobą zawartość obu misek ,nałożyć do papierków ciasto ,posypać resztą posiekanych (płatków) migdałów
Piec ok. 25 minut. Wyjąc przestudzić
Smacznego

Gomasio



Gomasio, pierwszy raz zrobiłam go dawno, dawno temu i miłość do niego twa do dziś.
Ja go kocham za smak. A tu możemy poczytać, że gomasio to nie tylko fajny smak, a cenny dodatek do potraw



Gomasio
polecane jest do posypywania kasz, ryżu, płatków...
Ja bardzo lubię kanapki z gomasio ,mogą być tylko z masłem i gomasio.

Sezam jasny ,czarny lub/i siemię lniane
sól
proporcje sezamu do soli od 7:1 do 12:1
1 )sezam umyć (siemię lniane nie myję),posługując się sitkiem
2) dobrze wysuszyć
3)Uprażyć na suchej patelni, rondelku ,cały czas mieszając drewnianą łyżką .Sezam powinien mieć ładny kremowy kolor i przyjemny zapach
4)jeśli używamy też siemienia lnianego (ja biorę siemię i sezam w proporcji 1:1) w osobnym rondelku uprażyć siemię
5)Pod koniec prażenia wsypać sól i krótko prażyć (jeśli robimy z i lnem ,to łączę je razem w jednym rondelku ,daję sól)
6)Następnie utrzeć w makutrze lub (to jest gorszy sposób ,ale szybszy) częściowo zmielić w młynku do kawy
Po wystudzeniu przełożyć do słoiczka ,zakręcić Można przechowywać do ok 2 tygodni

na podstawie ,,Kuchni zdrowia i młodości"
Bożeny Żak –Cyran

To jest moja propozycja na Sezamowy Tydzień

środa, 21 stycznia 2009

Weekendowa Piekarnia #16

W najbliższy weekend zapraszamy z Atiną do wspólnego pieczenia
Atina proponuje dwa do wyboru wypieki, ale ja z przyjemnością upiekę oba czyli Chleb jajeczno - maślany na zakwasie z purée ziemniaczanym i Grissini Rubata
Chciałam też podziękować Atinie za udoskonalenie kodu banerka
Pozdrawiam
Margot
ps
oto nowy kod banerka Weekendowej Piekarni przygotowany przez Atine


wtorek, 20 stycznia 2009

Podsumowanie Weekendowej Piekarni # 15



Piekarze także tworzą historię i zapisują nimi te białe karty – za nami już 15 edycja Weekendowej Piekarni.
Przemiła Ptasia wystąpiła w roli gospodyni.
Wspólnie piekłyśmy wyszperany przez nią przepis na Chleb bananowy lekki jak piórko
Aga-aa- Eksperymentalnie…
Agatka- Twoje&Moje
AtinaTak sobie pichcę…
Kasiac- Pokrojone doprawione
Kajena vel Katja- forum cin cin
Kass- Smaki i aromaty
Anooshko- Kaloorexi
Ptasia- Coś niecoś
Tatter- Palce lizac
TilianaraKuchnia szczęścia
Zemfiroczka- Historie kuchenne
Zawszepolka Around the kitchen table
i Margot- Kuchnia Alicji
Chciałam bardzo podziękować za to wspólne pieczenie.
Ewentualnie pominięte uczestniczki tej edycji proszę o maila z linkiem do swojego
wypieku –margot11@gazeta.pl

niedziela, 18 stycznia 2009

Cdn. do chleba Petera czy raczej Tatter – Chleb żytni 100% razowy



Cdn. do chleba Petera czy raczej Tatter – Chleb żytni 100% razowy
Tydzień temu piekliśmy chleb z dodatkiem soku z kapusty ,Tatter trochę zmieniła przepis
A ja wykorzystałam jej przepis (słowo w słowo) i tylko zmieniłam sok z kapusty na miód i wyszedł mi chleb rewelacyjny ,wilgotny, ciężki ,ale nie klejący, pachnący. Poezja!
Ciekawe czy jest powtarzalny ten przepis, mam nadzieje ze tak.
Cytuje Tatter z moimi dopiskami



Chleb żytni 100% razowy
,,Zaczyn:
I Faza
1 łyżki zakwasu żytniego razowego 150% hydracji
1 łyżka miodu-moja modyfikacja
150g maki żytniej razowej żarnowej
225g wody (21C)


Składniki wymieszałam w misce, zakryłam szczelnie folia i zostawiłam na 8 godzin w temp 28C.

II Faza

185g zaczynu z Fazy I
100g maki jw.
100gg wody (temp.21C)


Po wymieszaniu i zakryciu, odstawiłam na 8 godzin w temp. 24C

III Faza
363g zaczynu z Fazy II
100g maki jw.
100g wody (temp 22C)


Składniki wymieszałam i zostawiłam całość na 3 godziny w temp.20C

Ciasto właściwe:
563g zaczynu zakwasowego
170g wody (21C)
300g maki jw.
10g soli
1 łyżeczka miodu-moja modyfikacja
1 łyżeczka zmielonego kminku- moja modyfikacja

Zaczyn zakwasowy rozmieszałam z woda. Dodałam mąkle i sol. Mieszałam przez kilka minut, aż składniki dobrze sie połączyły i zostawiłam pod przykryciem na 20min.
Ciasto przełożyłam do wysmarowanej olejem prostokątnej blaszki, wyrównałam wierzch, po czym przykryłam naoliwiona folia. Zostawiłam do wyrośnięcia (max.90% przyrost), a trwało to ok. 2 godzin.

Chleb wsunęłam do naparowanego pieca, rozgrzanego do 260C. Po 15 minutach zmniejszyłam temperaturę do 220C. Piekłam 30 minut. Potem dopiekałam 20- 25 minut w 200C.”

Ciasteczka z syropem klonowym i makiem



Z okazji zawodów skoków narciarskich w Zakopanem upiekłam skoczne ciasteczka.
Foremkę pożyczyła mi Komarka- Komarka ,bardzo dziękuje!
Bo ta foremka to unikat, nie do zdobycia.
Ciasteczka od Margot :D
Same ciasteczka są bardzo smaczne, pachnące, błyszczące –koniecznie smarować glazurą- nie ma nic wspólnego z lukrem, ja dałam biały mak
A i odmierzałam taką miarka z Lidla



Ciasteczka z syropem klonowym i makiem

3 cups mąki
1½ łyżeczki proszku do pieczenia
½ cups syropu klonowego
¼ cups mleka
150g masła o temperaturze pokojowej
⅓ cup maku ,ja dałam biały –tu kupiłam
glazura
3 łyżki cukru pudru
3 łyżki ciepłej wody
mąką do wałkowania


W jednej misce wymieszać razem mąkę i proszek
W drugiej utrzeć, masło, syrop, mak ,mleko i wsypać mąkę z proszkiem, zagnieść ciasto ,podzielić na w części, owinąć w folie i schłodzić w lodówce.
Rozwałkować ciasto na ok. 4mm, wykrawać ciasteczka, kłaść na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 180 stopniach C aż się zarumienią. Wyjąć i gorące smarować glazura z
Wymieszanego cukru pudru z wodą, Ostudzić i smacznego.

sobota, 17 stycznia 2009

Zupa –krem czosnkowa z grzankami





Zupa taka zimowa i na dodatek wyjątkowo zdrowa i smaczna.
Przepis z ,,Kuchni wegańskiej” Agnieszki Olędzkiej.
Zupa to moja propozycja na Zimowy Festiwal Zupy Peli



Zupa –krem czosnkowa z grzankami
2 cebule
8 ząbków czosnku
1 pietruszka
kawałek selera
2 marchewki
25 dag ziemniaków
2 łyżki oleju
Przyprawy: majeranek, liść laurowy, ziele angielskie, szczypta imbiru, szczypta kurkumy, sól
1 łyżeczka pasty miso

Ponadto: 3-4 kromki chleba razowego lub białego, pokrojonego na paski czy kostkę i podsmażony na odrobinie oleju lub ugotowany ryż na sypko ,makaron
Na patelni rozgrzać 2 łyżki oleju i dodać pokrojone w kostkę warzywa: cebulę, marchew, pietruszkę, seler, i czosnek. Smażyć aż się zarumieni ,zalać 1 szklanka wody i ugotować do miękkości pod przykryciem.
Do garnka wlać 1,5 litra wody i jak się zagotuje, dodać przyprawy oraz obrane i pokrojone ziemniaki , posolić ,gotować pod przykryciem do miękkości –pod koniec dodać uduszone warzywa razem z płynem, w kilku łyżkach wywaru rozmieszać miso i wlać do zupy.
Zupę trochę przestudzić, wyjąć ziele angielskie i liść laurowy, a zupę zmiksować.
Podawać z grzankami lub np. z ryżem na sypko ,makaronem

Chleb bananowy lekki jak piórko





Ptasia ,gospodyni tej Weekendowej Piekarni ,wyszukała przepis na chleb bananowy, który jest bardzo prosty, bardzo łatwy w robieniu, leciutki jak piórko i wyjątkowo smaczny. Mi tak posmakował, że dziś nastawiłam drugi na jutro. Polecam

Przepis cytuje ze strony Ptasi



Chleb bananowy lekki jak piórko

Składniki zaczynu (sponge):
80g (1/2 szklanki + 1 łyżka) mąki pszennej (użyłam luksusowej wysokobiałkowej, ale można użyć zwykłej), 103 g wody* w temp. pokojowej, 1 łyżka (20g) miodu, 1/4 łyżeczki drożdży instant lub 2.5g świeżych

Składniki zaczynu mieszamy w misce, roztrzepujemy trzepaczką, by wprowadzić powietrze (ok. 2 min). Ciasto będzie przypominać gęstą masę np. naleśnikową. Nakrywamy folią, odstawiamy na chwilę, podczas której przygotowujemy sobie pierwsze trzy składniki z:

Składniki ciasta chlebowego: 207g (ok. 1 1/2 szklanki) mąki pszennej jw., 3/4 łyżeczki drożdży instant lub 7.5 g świeżych, mleko w proszku, najlepiej odtłuszczone - 2 łyżki/20 g*, 4 łyżeczki (18,5g) miękkiego masła, 1 większy, bardzo dojrzały banan (113g/1/2 szklanki), lekko zmiażdżony, 1 łyżeczka soli

*Jeśli nie mamy mleka w proszku, zastąpmy wodę w zaczynie mlekiem w temp. pokojowej, najlepiej chudym

Mieszamy razem mąkę (jeśli będziemy wyrabiać ciasto ręcznie, nie w mikserze, możemy odłożyć ok. 40g z tych 207 g, i dodać je ew. - lub nie - przy wyrabianiu ciasta po wyrośnięciu - ja tak zrobiłam, i musiałam mąkę i dodać, i trochę podsypać, więc: jak uważacie, dodajcie wszystko, albo trochę odłóżcie), drożdże i mleko w proszku, jeśli używamy. Zasypujemy tą mieszanką zaczyn (sponge), przykrywamy dokładnie folią i odstawiamy na 1-4 h w temp. pokojowej (lub na 1 h w temp. pokojowej i potem do lodówki na 8-24 h; w przypadku leżakowania w lodówce wyjmijmy zaczyn z lodówki na 1 h przed dalszym wyrabianiem).
Po tym czasie dodajemy do ciasta banana i masło, w przypadku miksera, i wyrabiamy krótko ciasto. W przypadku ręcznym - to samo, ale z solą. Odstawiamy nakryte folią na 20 min. Po tym czasie wyrabiamy ręcznie lub mikserem (w tym ost. przypadku wcześniej dodajemy sól) elastyczne, gładkie ciasto. W przypadku wyrabiania ręcznego - jeśli ciasto się klei, dodajemy odsypaną mąkę, jeśli się zdecydowaliśmy na odsypanie. Ciasto może się lekko lepić do palców, ale tylko lekko. W mikserze: jeśli będzie za suche, dodać odrobinę wody.
Wyrobione ciasto odstawiamy do wyrośnięcia w natłuszczonej, nakrytej folią misce, na 1-2 h, aż się podwoi. Po tym czasie wyjmujemy na blat, rozpłaszczamy delikatnie - nie zanadto, by nie odgazować za bardzo - w prostokąt i składamy w paczuszkę lub 2 x w list (tu i tu Tatter pokazuje składanie bochenków prostokątnych). Ponownie odkładamy do wyrośnięcia, na kolejne 1-2 h. Po tym czasie formujemy właściwy bochenek prostokątny. Umieszczamy w natłuszczonej małej keksówce (na ok. 500 g bochenek, ok. 12x22 cm lub podobnie). Nakrywamy natłuszczoną folią i dajemy wyrosnąć 1 1/2-2 h, aż lekko przerośnie brzeg keksówki. Lekko naciśnięte dobrze wyrośnięte ciasto wróci powoli na swoje miejsce.
Piekarnik nagrzać do 250 st. 1 h przed pieczeniem, jeśli mamy kamień; jeśli nie, nagrzać w nim blaszkę do pieczenia, na którym postawimy keksówkę. Pieczemy w naparowanym piekarniku 5 minut, skręcamy temp. do 190 st., pieczemy 15 min, i do 180 st. - na 10 minut. Gdyby wydawał się Wam zbyt brązowy, można przykryć folią. Gotowy chleb będzie brązowy z wierzchu, a patyczek suchy. Opcjonalnie, po wyjęciu z piekarnika, gorący chleb można posmarować łyżeczką stopionego masła

wtorek, 13 stycznia 2009

Weekendowa Piekarnia #15 - Chleb bananowy lekki jak piórko

Przed chwilą pisałam posumowanie 14 edycji ,a już mam zaszczyt zaprosić na nową, 15 edycję.
Gospodyni , Ptasia proponuje przepis z jej nowej książki na Chleb bananowy lekki jak piórko.
Przepis i informacje znajdują się na blogu Ptasi Coś niecoś.
Zapraszamy!

Podsumowanie Weekendowej Piekarni #14 - Chleb Petera



W miniony weekend po raz kolejny stawiłyśmy się w naszej Piekarni, by upiec 100% chleb żytni wg przepisu ekologicznego rolnika Piotra Stratenwertha. Przepis na ten chleb wyszukała nam gospodyni 14 edycji Weekendowej Piekarni Tilianara .
Mimo trudności z przepisem, nasze wypieki okazały się bardzo smaczne.
Jedna z piekareczek – Tatter obiecała nam doprowadzić przepis do perfekcji.
Dziękuje wszystkim za wspólne pieczenie.
A piekły
Aga-aa – blog Eksperymentalnie ….
Atina -blog Tak sobie pichcę …..
Dobromiła -blog Dobrosmaki
Kass -blog Smaki i aromaty
Kasiac -blog Pokrojone doprawione
Ptasia -blog Coś niecoś
Tatter -blog Palce lizać
Tilianara -blog Kuchnia szczęścia
Zemfiroczka -blog Historie kuchenne
i ja, Margot -blog Kuchnia Alicji
oraz Zawszepolka z Around the kitchen table ( bez wpisu na blogu)
Zapraszam już w ten weekend do wspólnego pieczenia z nowego przepisu.

poniedziałek, 12 stycznia 2009

Słodki wieniec na zakwasie



Tatter znalazła fajny przepis –ciasto na zakwasie nadziewane i formowane w wieniec.
Później przepis mi przetłumaczyła, doradziła jak zrobić nadzienie i poradziła, żeby piec z całej porcji dwa wieńce, a nie jeden. Tak też zrobiłam. Ciasto jest bardzo smaczne, ślicznie rośnie, bardzo dobrze formuje ……Polecam! A Tatter bardzo dziękuję za przepis, tłumaczenie, rady itp.
I za wspólne pieczenie!



Słodki wieniec na zakwasie (ciasto z przepisu na Wieniec Hawajski Teresy)

170g białego pszennego zakwasu 166% hydracji
340g wody
375g zwykłej maki (lub pół na pół maki zwykłej i tortowej)


Składniki zaczynu wymieszać w misce i zostawić na 8 godzin (na noc) w cieplnym miejscu.
Następnego dnia do całego zaczynu zakwasowego (885g) dodać pozostał e składniki (bez soli):

73g wody
73g mleka (lub pół na pół mleka ze śmietanką)
1 1/2 łyżki miodu
1 łyżkę ekstraktu z wanilii
2 łyżki rozpuszczonego masła
655g białej pszennej maki chlebowej
17g soli


Wszystko dobrze wymieszać i zostawić na 20 minut (autoliza). Po tym czasie dodać rozpuszczona sól (łyżkę wody można odjąć z 73g widniejących w przepisie) i wyrobić elastyczne, gładkie, dość ściśle ciasto.

Fermentacja trwałą ok. 3 godzin, w czasie których ciasto skladać co godzinę.

Gotowe ciasto podzielić na dwie części i znów zostawić pod przykryciem na 15 minut. Oba kawałki rozwałkować na placki o średnicy 35cm. Na każdym rozsmarować nadzienie i zwinąć je w rulon. Tak przygotowane ciasta włożyć do okrągłych żaroodpornych naczyń (mogą być blaszki) i zostawić do wyrośnięcia w temp. 25C na 1 -1 1/2 godziny.

W tym czasie rozgrzać piec do 190C. Ciasto naciąć (nacięcia maja być dość głębokie, przechodzące przez dwie warstwy ciasta). Piec 35 minut .Cieple posmarować roztopionym masłem i polać lukrem (ja zrobiłam z cukru pudru i mleka kokosowego)
Masa kokosowa

250ml mleka
150g wiórków kokosowych
100g cukru
25g masła
2 łyżki mleka kokosowego (gęstego)

podgrzać ,wymieszać przestudzić

niedziela, 11 stycznia 2009

Chleb Petera



Uf, zagniotłam, upiekłam, ukroiłam i skosztowałam Chleb Petera, który piekłam w ramach Weekendowej Piekarni #14 prowadzonej w ten weekend przez Tilianarę. Peter Stratenwerth , z pochodzenia Szwajcar , który od lat mieszka w Polsce i prowadzi ekologiczne gospodarstwo, słynie też
właśnie z wypieku pieczywa z ekologicznej mąki.
Ja zrobiłam dwa zaczyny ,jeden dokładnie wg przepisu tylko z ½ porcji a drugi z dodatkową łyżką zakwasu .
Hm, zaczyn na samej mące z wodą i łyżką soku od kiszonej kapusty po nocy spędzonej
na kaloryferze ani nie drgnął :D Znalazłam tylko kilka bąbelków na powierzchni zaczynu.
Wydaje się ,ze jakby postał tak z 2-3 dni to by się nadał super i rósł, ale by powstał wtedy normalny zakwas tylko z dodatkiem soku z kapusty.
Zaczyn z zakwasem wyrósł pięknie .
Zagniotłam dwa ciasta każde z pół kilo. Po godzinie jedno dość mocno wyrosło, drugie nic,
Wyrośnięte przełożyłam do foremki ,a do drugiego dołożyłam łyżkę odświeżonego zakwasu
Jeden po 3 godzinach był gotowy do pieczenia ,drugi po 5 godzinach.
Niestety chleby w piecu mi lekko opadły i trochę przypiekły.
Chleb miąższ ma jak na mój gust ciut za mokry, ale smak wyśmienity. Uwielbiam żytnie chleby ,a ten smakuje i pachnie tak jak najbardziej lubię. Tilianara dziękuję za wyszperanie
takiego rustykalnego przepisu .Kupiłam sobie nawet te czasopismo, żeby mieć przepis i zdjęcia na papierze
Hm, chętnie powtórzę ten przepis ,ale chyba będę się trzymać wskazówek i sposobu wykonania jakie zastosowała Tatter.
Jakby ktoś był ciekaw innych pomysłów Petera, to w latach 90 Peter piekł chleb na drożdżach i zakwasie(w jakimś programie telewizyjnym o tym opowiadał i ja musiałam spróbować też tak upiec) i na moja prośbę Hazo z forum Cin Cin wpisała proporcje.
Tu jest przepis Hazo –ja robię na odwrót-razowa jest żytnia ,a orkiszowa chlebowa ,a Petera pewnie obie maki były z pełnego przemiału.



Przepis podaje wg przepisu za Tilianarą

Chleb Petera

Zaczyn:

1 szklankę mąki żytniej wymieszać z 1 szklanką ciepłej wody i 1 łyżką soku z kapusty kiszonej. Odstawić w ciepłe miejsce na 6-10 godzin do wyrośnięcia.

Chleb:
1 kg mąki żytniej razowej wymieszać z 2 szklankami zaczynu wymieszać z wodą posoloną 20 g. soli. Wody powinno być 1:1 w stosunku do mąki, czyli 1 l. Dodawać wody, aż powstanie miękkie ciasto. Dobrze wyrobić ciasto i odstawić na 1 godzinę w temperaturę 20-30 stopni Celsiusa (chyba pod przykryciem). Zagnieść ciasto, a następnie przełożyć je do naoliwionej formy i odstawić do rośnięcia na 3-6 godzin. Piec ok. 1 godziny w 240 stopniach Celsiusa, z tym że przez pierwsze 15 minut z parą, aby skórka nie była zbyt twarda.

EDIT: myślę, że ciasto należy podzielić na dwa bochenki.

Pozostały z pieczenia zaczyn, można przechowywać i użyć do następnego pieczenia, rozrabiając go jedynie mąką i wodą.

Ważne: gdzieś przeczytałam, że w biopiekarni Peter Stratenwerth "maluje chleby" przed pieczeniem - czyli smaruje je wodą z mąką, by nadać im ładną skórkę.

środa, 7 stycznia 2009

Weekendowa Piekarnia #14 - Chleb Petera

W nadchodzący weekend gospodyni #14 Weekendowej Piekarni Tilianara zaprasza do pieczenia Chleba Petera
Informacje o chlebie i sam przepis jest u Tilianary na blogu Kuchnia szczęścia
Serdecznie zapraszamy!

Podsumowanie Weekendowej Piekarni #13



W miniony weekend gospodyni Tatter do pieczenia wybrała dwa chleby ,jeden to słodki wieniec- Roscon de Reyes ,a drugi chleb zakwasowy z dodatkiem drożdży- Sunflower Seed Bread with Rye Sourdough. Piekły razem
Atina
-Żytni chleb słonecznikowy na zakwasie
-Roscon de Reyes
Kasiac
-Roscon de Reyes
Liska
-Żytnio-pszenny chleb ze słonecznikiem
Małgosia.dz
-Roscon de Reyes
Tatter
-Sunflower Seed Bread with Rye Sourdough
i tu
Tilianara
-Roscon de Reyes
-Sunflower Seed Bread with Rye Sourdough
Zemfiroczka
-Roscon de Reyes
Margot
-Roscon de Reyes
-Sunflower Seed Bread with Rye Sourdough

bez wpisu,ale upiekła jeszcze Roscon de Reyes Aklat z blogu ucztując
Bardzo dziękuje za wspólne pieczenie i zapraszam do następnych.

P.S Kochani,szukam gospodarzy do następnych edycji Weekendowej Piekarni


niedziela, 4 stycznia 2009

Galette des rois -czyli ciasto Trzech Króli



A miałam nie piec dziś żadnych ciast. A upiekłam dwa drożdżowe ….Przepis podała Bea na forum Cin cin ,ja piekłam wg przepisu tylko dodałam starta skórkę z 1 pomarańczy, 1 /2 łyżeczki mielonego kardamonu i szczyptę kurkumy. Ciasto świetnie smakuje z dżemem z mandarynek .Polecam


Galette des rois

500 g maki
1 łyżeczka soli
50 g cukru
ok. 20 g drożdży
100 g miękkiego masła
2 1/2 dl letniego mleka
otarta skorka z 1/2 cytryny

żółtko do posmarowania
płatki migdałowe do ozdoby


make wymieszać z sola
dodać pozostałe składniki (ja rozrabiam najpierw drożdże w odrobinie mleka), wyrobić na gładkie ciasto, przykryć i odstawić w cieple miejsce aż ciasto podwoi objętość; z ciasta odważyć 8 kawałków (ok. 60 g każdy), uformować kulki ; do jednej z nich włożyć porcelanowa figurkę, lub migdała, lub ziarno fasoli itp.
z pozostałej części ciasta uformować duża kule, ułożyć ja na środku wyłożonej papierem blachy, 'przykleić' pozostałe kulki i odstawić do wyrośnięcia na ok. 30 min.
posmarować żółtkiem, posypać płatkami migdałowymi
piec ok. 30 min w nagrzanym do 180° piekarniku

najlepiej smakuje świeżo upieczona



uwagi
do ciasta można tez dodać np. 100 g rodzynek uprzednio namoczonych w cieplej wodzie; odsączyć je, dodać do wyrośniętego ciasta, dobrze wyrobić i odstawić do ponownego wyrośnięcia

jeśli nie chce nam się 'bawić' w odważanie tych 60 g, z ciasta możemy najpierw odjąć 1/4 (biedzie to ta większa, środkowa cześć) a resztę podzielić na 8 równych części

Roscon de Reyes-słodki chlebek upieczony w ramach Weekendowej Piekarni #13





Upiekłam ,upiekłam! Miałam nie piec nic słodkiego, ale…..
A tu dziewczyny na blogach kusiły takimi pięknymi wieńcami drożdżowymi. To się skusiłam i dobrze zrobiłam, bo ciasto jest bardzo łatwe, a takie smaczne, zresztą ono nie jest takie słodkie. Ja piekłam w formie i nie dałam wody z kwiatów pomarańczowych, bo aktualnie nie mam. Przepis podaję dokładnie tak jak podała Tatter



Roscon de Reyes

450g białej pszennej mąki chlebowej
1/2 łyżeczki soli
20g świeżych drożdży
70ml letniej wody
70ml letniego mleka
75g masła
75g drobnego cukru
2 łyżeczki skorki startej z cytryny
2 łyżeczki skorki startej z pomarańczy
2 jajka
1 łyżka brandy lub koniaku
1 łyżeczka wody z kwiatu pomarańczy

1 czysta mała moneta lub ziarno suszonej fasoli
1 roztrzepane białko do smarowania wierzchu chleba
garść mieszanych suszonych i kandyzowanych owoców i skorek
płatki migdałowe


Duża plaska blacha do pieczenia, wysmarowana tłuszczem.
Wszyscy posiadający foremkę do savarin mogą ja wykorzystać do upieczenia tego chleba.

Do dużej miski należy przesiać make z sola, na środku zrobić ręką dołek. Mleko połączyć z woda i rozprowadzić w nich drożdże. Miksturę wlać do dołka i wmieszać tyle maki aby powstał zaczyn gęstości kwaśnej śmietany. Miskę zakryć folia i zostawić na 20 minut.

W innej misce masło ubić z cukrem, aż masa stanie się miękka i kremowa.

Do miski z mąka i zaczynem dodać skórkę starta z cytrusów, jajka, brandy i wodę z kwiatu pomarańczy. Wszystko dobrze połączyć. Następnie wyrobić dość gładkie ciasto. Dodawać stopniowo masło z cukrem. Ciasto ma być gładkie i elastyczne. Miskę dokładnie przykryć folia i zostawić w cieple na 1 1/2 godziny, do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto odgazować i raz jeszcze delikatnie zagnieść (najlepiej w serii kilku złożeń) dodając w tym czasie monetę lub fasolkę.

Następnie ciasto rozwałkować w długi pasek 66x13cm, który następnie należy zwinąć wzdłuż długiego boku (jak Swiss roll). Końce rolady połączyć ze sobą tak aby utworzył się okrągły wieniec. Ułożyć go na przygotowanej blasze złączeniem w dół i zostawić pod przykryciem do wyrośnięcia na 1-1 1/2godziny.

Piec rozgrzać do 180C. Wierzch wieńca posmarować białkiem i posypać owocami i skorka, delikatnie wciskając je w ciasto. Posypać płatkami migdałowymi i piec 30-35 minut